Gabinet Osobliwości

Któren zawiera w sobie curiosa rozmaite ku wesołości, ale i smutney refleksyi odwiedzającey go publiczności pomieszczone

Tragiczna i prawdziwa historia miłosna

V_0359_1931_0326-00003-1

Zazdrość o narzeczoną

pchnęła go do zbrodni

Morderstwo na polu pod Lublinem

Swego czasu we wsi Wilczopole położonej o kilka kilometrów od Lublina pomiędzy Józefem Gustawem lat 23 a Józefą Gardałówną lat 19 zawiązał się stosunek miłosny. Przez pewien czas narzeczeni żyli ze sobą w przykładnej zgodzie i nic nie zapowiadało, że między nimi nastąpić mogą jakieś nieporozumienia.

Po jakimś czasie młoda dziewczyna zwróciła swą uwagę w stronę młodego parobczaka niejakiego Stanisława Kołodzieja.

Kołodziej począł jej towarzyszyć na zabawy i wycieczki. Ona coraz częściej opuszczała narzeczonego.

W tym też czasie, ludzie poczęli sobie pokpiwać z Gustawa, mówiąc mu, że go narzeczona „kantem” puściła oraz, że Kołodziej mu ją „odbija”. Młody chłopak wpadał z tego powodu w rozpacz. Odgrażał się, że Kołodzieja „usadzi” – prosił dziewczynę by się opamiętała. Wszystkie prośby pozostawały bez skutku.

W końcu dziewczyna oświadczyła Gustawowi, że będzie chodziła z Kołodziejem. Wówczas to Gustaw zapragnął krwi rywala.

Pewnej letniej nocy Gustaw postanowił zakończyć z Kołodziejem. Dowiedział się on, że Kołodziej jest na zabawie z Gardołówną w pobliskiej wsi Kąty.

Uzbroił się więc w potężną pałkę, a wziąwszy do pomocy swych kuzynów Jana Gustawa, Józefa Gustawa i Franciszka Krzywickiego ruszył na ich czele w kierunku wspomnianej wsi.

W drodze Gustaw ze swą gromadą napotkali wracającego Kołodzieja. Wszyscy więc rzucili się na niego i poczęli go bić pałkami.

Zmasakrowany, zalany krwią Kołodziej zwalił się na ziemię. Wówczas Gustaw zadał mu jeszcze kilka ciosów. Kołodziej w kilka chwil później zmarł.

O morderstwie zawiadomiono policję, która sprawcę aresztowała i osadziła w więzieniu na Zamku. W najbliższych dniach Gustaw i jego wspólnicy staną przed sądem Okręgowym w Lublinie.

V_0359_1931_0326-00004


 Awanturniczy Filipek. P. Stanisław Filipek, lat 27, zamieszkały przy ulicy Wojennej 5, po sutej libacji wpadł w wojowniczy nastrój. Toteż kiedy się począł awanturować na ulicy, dostał od jakiegoś przechodnia laską w głowę. W dalszym ciągu awantur, pan Filipak natknął się na posterunkowego, który mimo oporu z jego strony został odprowadzony na wytrzeźwienie do komisariatu.


 Osiemdziesięcioletnia staruszka pod kopytami spłoszonych koni. W dniu wczorajszym przechodnie Alei Racławickich byli świadkami omal nie tragicznego wypadku. Oto chodnikiem od strony koszar szła 80-letnia mieszkanka osady Chodel, niejaka Magdalena Furtak. Nagle na szosie spłoszyły się od przejeżdżającego auta – konie. Zwierzęta nieokiełznane jak wicher rzuciły się na chodnik, ciągnąc za sobą wóz. Staruszka nie zdążyła się usunąć, to też dostała się pod kopyta koni. Cudem tylko uniknęła śmierci. Doznała natomiast złamania jednego żebra oraz szeregu obrażeń głowy i całego ciała. Pomocy udzieliło jej Pogotowie Ratunkowe. Policja spisała protokuł.


V_0359_1931_0326-00003-2

Uważać na dzieci. Obecnie z nastaniem mrozów, kiedy mniejsze stawy i rzeczki pokryły się cienką taflą lodu, tłumy dzieci wybierają się na „ślizgawkę”. Otóż ze względu na bezpieczeństwo dzieci, rodzice nie powinni pozwolić na ślizganie się po rzekach i stawach, gdyż cienka warstwa lodu grozi w każdej chwili załamaniem się. Nie dalej, jak w niedzielę, miało miejsce kilka wypadków pęknięcia lodu, a dzieci tylko cudem wyratowano z głębin. Z uwagi na ten fakt, należy obecnie zwrócić baczniejszą uwagę na dzieci.


Posypywać chodniki piaskiem. Przy rynsztokach zwłaszcza na przejściach ulic utworzyły się duże rozlewy, które stwarzają dla przechodniów znaczne niebezpieczeństwo narażają ich na upadki bardzo bolesne i. t. d. Zwracamy uwagę na wyżej wspomnianą bolączkę i mamy nadzieję że zostanie ona usunięta przez przysypywanie piaskiem zamarzniętych przejść.

Ziemia Lubelska z 1 XII 1931 r. (Nr 326)i-hate-facebook1

Single Post Navigation

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d blogerów lubi to: