Z pustego i Salomon nie naleje, czyli 5 styczeń w Lublinie…

Oto przed Wami krótki przegląd tego, co przed laty wydarzyło się w Lublinie dnia 5 stycznia. Zaczynamy od roku 1917: przypomnijmy, że właśnie zaczął się kolejny rok Wielkiej Wojny, a miasto znajduje się pod okupacją austriacką. Tym niemniej od 5 listopada poprzedniego roku ludzie oddychają zupełnie innym powietrzem, bo teraz są obywatelami, wprawdzie o mocno ograniczonej … Czytaj dalej Z pustego i Salomon nie naleje, czyli 5 styczeń w Lublinie…

Wywiad z krową

Dzisiejszą rozmawiamy z bohaterką pamiętnych lubelskich wydarzeń sprzed lat osiemdziesięciu: - Dzień dobry Pani! - Muuu! - Proszę przedstawić się naszym Czytelnikom! - Muuu, muuu! - A zatem jest Pani  krową...? - Muuuuu! - Ależ oczywiście: Krową, a nie krową... ja wcale nie chciałem Pani obrazić? Wybaczy mi Pani? - Muuu! - Jeszcze raz najmocniej przepraszam. Wracając zaś do … Czytaj dalej Wywiad z krową

Wy kroje!

Dzisiejsze wydanie "Kuriera" ucieszy niewątpliwie część naszych Czytelników, jako że mało będzie tu tekstu autorskiego. Wprawdzie nie przywróci to "Gabinetowi" tego jednego Czytelnika, który na Facebooku przestał nas lubić, ale może powstrzyma kolejnych... a bzdura! Niewielka ilość tekstu to efekt wyłącznie związany z tegotygodniową organizacją czasu, nie zaś wątpliwa próba budowania popularności "Gabinetu". "Gabinet" był, jest i będzie! … Czytaj dalej Wy kroje!

Dnia 1 września roku…

... tysiąc dziewięćset szesnastego...   Jak możemy zobaczyć poniżej, ulica Bernardyńska - dość nieoczekiwanie - zmieniła się w ulicę Bernardyńskiego. Kim był Bernardyński... tego nie wiemy. 😉 Głos Lubelski z 1.IX.1916 r. (Nr 241)   Ten sam kierownik, ta sama szkoła i to samo ogłoszenie, co powyżej (w Głosie Lubelskim), ale w nieco innym wykonaniu:   … Czytaj dalej Dnia 1 września roku…

Kur suma czyli dodawanie drobiu

I nadszedł maj roku 1936. W mieście Lublinie (a nie mieście Lublin, jak się obecnie, po barbarzyńsku zwykło mówić) opadł już świąteczny kurz: obchody Święta Narodowego Trzeciego Maja były, jak co roku, niezwykle udane i jeszcze zupełnie nieskażone  zarazą zmiany dobrej (na tąż przyszło Lublinianom czekać lat jeszcze bez mała osiemdziesiąt). Temat obchodów majowych uważa … Czytaj dalej Kur suma czyli dodawanie drobiu

Krótki tekst ratunkowy czyli dyliżansem po zdrowie

W marcu roku 1936 zdarzyło się w Lublinie coś tak potwornie koszmarnego, że aż… w sumie, tak naprawdę, to nie wiemy co... Wiemy jedynie, że niejaki Rembkowski (imienia niestety historia nie przekazała potomności), słowem obraźliwym ranił ciężko pana Jabłońskiego. Dlaczego? Co nim powodowało? To właśnie owa wielka niewiadoma: sprawa musiała być poważna, a pan Jabłoński … Czytaj dalej Krótki tekst ratunkowy czyli dyliżansem po zdrowie