Gabinet Osobliwości

Któren zawiera w sobie curiosa rozmaite ku wesołości, ale i smutney refleksyi odwiedzającey go publiczności pomieszczone

Archive for the month “Maj, 2012”

Specjalne życzenia dla naszych Przyjaciół z Browaru!

31 maja 2012 r., nie licząc godzin…

Nie wiem jak to się stało, ale Czarna Mara pisuje ostatnimi czasy tylko z okazji kolejnych imprez. Nie inaczej jest i dzisiaj, chociaż Czarna Mara wykazuje już pewne zmęczenie – takie ciągłe imprezowanie potrafi pozbawić sił nawet i ducha, który może paść bez ducha. Na szczęście bój to jest już przedostatni… I choć Mara zna już tego artystę, to z „pragnie” go posłuchać raz jeszcze. O mój borze (nawet nie wiecie, jak tym razem pasuje), o dąbrowo, o grądzie i łęgu! Ale pojawia się światełko w tunelu (to pociąg – synu – staraj się nie stawać mu na drodze), Mara porzuci bowiem hulaszczy tryb, ustatkuje się i jak nie… nie, nie. Nie pytaj o Polskę?

P. S. No pictures, no movies and no religion too…

Źródło: Uduchowione Centrum Dusznej Duchowości

Zaproszenie na egzekucję.

Zastanawiamy się teraz, czy kiedykolwiek istniał taki sen jak życie na powierzchni ziemi, czy może to miejsce, w którym teraz przebywamy, zawsze było naszą jedyną rzeczywistością i tylko sami się mamiliśmy. Wleczemy się, powłócząc nogami, przez ciemność dławiącą cuchnącymi oparami wyziewów grzyba, niczym dwie zagubione dusze błąkające się po piekle… Dzisiaj zaklinaliśmy ich na wszystko, by skończyli z nami, lecz usłyszeliśmy jedynie dochodzący z każdej strony śmiech i kątem oka dostrzegliśmy cienie wywoływane ich przemykaniem wokół nas. Przekroczyliśmy już próg strachu. Skończcie z nami, nie zabawiajcie się dłużej. Jasno i wyraźnie widać, że tutaj, teraz, na swoim terenie, to oni są naszymi Panami i Władcami. Zeszłej nocy przeglądałem moje wcześniejsze notatki i chichotałem, czytając dowody świadczące o mojej olbrzymiej naiwności. „Zdegenerowane pozostałości niegdyś potężnej cywilizacji”. Zaprawdę, w rzeczy samej. Przebyliśmy już tyle dziwacznych i złowrogich komnat, wypełnionych nieziemskimi wręcz budynkami i widokami – jakież to cuda tam widziałem! Grzyby pulsujące w ciemności purpurową jasnością. Istoty, które można było dostrzec jedynie gdy się uśmiechały, gdyż ich skóra odbijała otoczenie. Bezokie, pulsujące ślepe salamandry, powoli chłonące pozostałymi zmysłami otaczającą je martwą ciemność. Mówiące, skrzydlate zwierzęta. Bezgłowe istoty, szeptem wypowiadające nasze imiona. I wszędzie, za każdym razem, szare kapelusze.

Jeff Vandermeer, Miasto szaleńców i świętych: Hoegbottoński przewodnik po wczesnej historii miasta Ambergris

W ten dość nietypowy sposób zapraszam do lektury pewnego tekstu, który już niebawem zainauguruje istnienie nowego działu Gabinetu. Uzupełnieniem  zapowiedzi (i podpowiedzią) niech będzie materiał ilustracyjny, który możecie znaleźć pod adresem:

http://www.wykop.pl/ramka/1154797/20-zdjec-grzybow/

Znaczy, z Ledą nie jest jeszcze najgorzej…

Dla niewtajemniczonych: Leda to mój pies – wyżeł który czuje się zagubiony jeśli w pobliżu nie ma niczego, co się akurat da wziąć do pyska:

Gdyby…

Można nie zgodzić się z niektórymi tezami, ale przeczytać z pewnością warto:

Źródło: interia.pl

Trawa to tylko początek

NIK proponuje nowe kary dla właścicieli nieruchomości:

(Ogrodnicy tam pracują czy co?) Ja do listy kar proponuje dodać jeszcze, grzywny za:

– psa na podwórzu,

– brak psa na podwórzu;

– kota, bo się patrzy;

– kota, bo się nie patrzy;

– psa, bo patrzy się na kota, a kot nie;

– kota, bo patrzy się na psa, a pies odwzajemnia spojrzenie;

– piwonie, bo słabo kwitną;

– różę, bo wymarzła;

– kalinę, bo też nie miała szansy;

– szlauf o niewłaściwym przekroju;

– łopian, bo rósł w zeszłym roku;

– łopian, bo nie rośnie w tym roku;

– za nieumyte naczynia;

– kurz na półkach;

– ptaki, bo srają na peugeota, a na twingo rzadziej;

– płot, bo z surowych desek;

– zakłócanie ciszy nocnej przez ptactwo śpiewające, bo nie dają cywilizowanym ludziom bawić się przy łomocie techno hałasu przez noc całą;

– zieleń ogólnie, bo jest zbyt zielono.

Więcej grzechów już nie pamiętam, ale jak sobie przypomnę nie omieszkam wyznać (sami też coś możecie dorzucić). Wygląda na to, że jednak jest jednak sens istnienia NIK-u: Izba ma jeszcze tak wiele do zrobienia w tym tak bardzo nieuporządkowanym kraju.

Źródło: gazeta.pl

O mój borze…

… a co, jeśli oni – to znaczy ci pracownicy – w ogóle nie potrafią czytać?!

Źródło: lublin.gazeta.pl

O (braku) pamięci historycznej.

„Kurier Lubelski” zamieszcza dzisiaj wywiad z dr. Grzegorzem Kuprianowiczem o zburzonych cerkwiach Chełmszczyzny:

Niestety jest bardzo smutnym faktem, znakiem dzisiejszych czasów,to że wywiady tego typu z reguły pozbawione są jakiekolwiek refleksji czy komentarza (a komentarze pod artykułem – mówię o tych wyważonych i kulturalnych – zostaną uznane za objaw nacjonalizmu, rasizmu i Bóg wie czego jeszcze. Nie odnoszę się do samej książki, bo jej nie czytałem, a jedynie do zamieszczonego wywiadu. Otóż wynika z niego, ni mniej ni więcej, że polskie władze z niezrozumiałych przyczyn dopuściły się tych haniebnych czynów, bo miały taką możliwość. Bo (chyba?) nie lubiły prawosławia.

Jednak o prowadzonej przez władze carskiej polityce wynarodowiania Chełmszczyzny nie ma tu ani słowa. O tym, że akcja rusyfikacji Chełmszczyzny przybrała na sile i gwałtowności w latach poprzedzających I wojnę światową, też nie ma ani słowa.  Ukoronowaniem te akcji było bowiem utworzenie w roku 1913 guberni chełmskiej, w skład której weszły tereny wykrojone z guberni lubelskiej i siedleckiej. Głównym orędownikiem i inicjatorem podejmowanych w ramach tej akcji działań był natomiast biskup prawosławny Eulogiusz. Szczególnymi „względami” władz cieszyli się zwłaszcza unici, których po roku 1875 zmuszono do przyjęcia prawosławia. Po odzyskaniu niepodległości w roku 1918 prawosławie kojarzyło się naszym dziadom zdecydowanie negatywnie, nic w tym dziwnego wszak było w carskiej Rosji religią państwową i Cerkiew aktywnie uczestniczyła w procesie rusyfikacji ziem polskich, wspierając antypolską politykę władz rosyjskich.

Po odzyskaniu niepodległości wiele cerkwi zostało więc rozebranych, w tym sobór na Placu Litewskim w Lublinie – usunięto pomniki i symbole niewoli, z której udało się Polakom wyzwolić. Konflikt na Chełmszczyźnie tlił się jednak dalej, był to jeden ze skutków zaborczej polityki skłócania ze sobą ludzi różnej narodowości, ludzi którzy przez długie lata egzystowali w miarę zgodnie.

Wiele ruchów ukraińskich otwarcie występowało przeciwko Polsce, a prowadzona przez nie działalność była wymierzona w istnienie i funkcjonowanie Państwa Polskiego.  Bronisław Pieracki sam się nie zastrzelił.

Nie chcę bronić burzenia cerkwi na Chełmszczyźnie, generalnie nie jestem zwolennikiem takich rozwiązań. Życzyłbym sobie jednak, aby nawet o sprawach kontrowersyjnych i wciąż budzących emocje mówiono bez fałszu i zakłamania. Okazuje się bowiem, że Polacy w przeszłości cały czas gnębili inne nacje. A to Niemców, a to Litwinów, a to Ukraińców… To co się dzieje w imię tzw. poprawności politycznej poprawności, jest jawnym zaprzeczeniem wszystkich tych wartości, o które walczyli nasi Dziadowie, za co niejednokrotnie przyszło im zapłacić cenę najwyższą… . Oni nie musieli się wstydzić bycia Polakami, a my…? Stare polskie przysłowie nie bez kozery mówi, że zły to ptak co własne gniazdo kala.

Czy spotykał się pan z opiniami usprawiedliwiającymi tę akcję?
Zdarzają się niestety takie próby.

A może jednak to Michael Platini ma rację, że Lwów był pod polską okupacją do 1939? Mam dla Pana złe wiadomości, Panie Platini, ktoś Pana celowo wprowadził w błąd: nadal spora część Ukrainy znajduje się pod polską okupacją. Mniej więcej do Wisły.

Źródło: kurierlubelski.pl

Dla nieświadomej Oświecenie.

Art. 51.
§ 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój,
porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu
publicznym,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca
dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

§ 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.

Jeśli poczytasz te przepisy zauważysz, że wykroczeniem jest także zakłócanie spokoju. Ponadto faktycznie nie jest zdefiniowana cisza nocna. Przy wykładni pojęcia pory nocnej według mnie można się posiłkować pojęciem pory nocnej z kodeksu postępowania karnego. Jest to czas od godziny 22 do 6 (chodzi tutaj o wykładnię tzw. systemową). Nadto prócz wykładni wynikającej z całego systemu prawa dot. czynów zagrożonych karą czas trwania pory nocnej jak najbardziej mogą wskazywać przepisy wewnętrznie obowiązujące, jak np. regulamin spółdzielni, wspolnoty mieszkaniowej a nawet powszechnie przyjęte zwyczaje w tej materii.

Co do poziomu hałasu nie jest to określone. Grunt żeby nie zakłócał on spokoju, ciszy nocnej, porządku publicznego a to już kwestia konkretnego przypadku.

Źródło: forumprawne.org

Cośsiedzieje już w centrum Lublina! Uważajcie! Mogą przyjść i do Was! – Part 2

Motto:

– Nie dotarły do nas żadne skargi innych mieszkańców. Jesteśmy w bardzo dobrych stosunkach z sąsiadami – zapewnia Izabella Budryn, szefowa ArtLink Foundation.

Źródło: mmlublin.pl

Tydzień temu obiecałem Wam, że zamieszczę dyskusję którą prowadziłem na profilu facebookowym „Kina w Browarze” ze zwolennikami zakłócania ciszy nocnej. Niestety Izobarowie uznali, że dopuściłem się agresji słownej (bo zwrot „cywilizowani ludzie” wzbudza agresję podobno) i zablokowali mi możliwość dyskusji na swoim profilu. Nie zablokowali (jeszcze) lubelskiej prasy, na łamach której rozgorzała dyskusja między zwolennikami przestrzegania prawa, ciszy nocnej i zdrowego rozsądku, a zwolennikami tezy „wejdę ci do domu i napaskudzę na wycieraczkę – jak się nie podoba to się wyprowadź”. Zatem tytułem uzupełnienia wklejam te komentarze poniżej (a swój o nich komentarz ograniczam do niezbędnego minimum):

1) Moje Miasto Lublin (komentarze pochodzą z 2 artykułów poświęconych „Kinu w Browarze, zamieszczam je łącznie)

 

Kino w Browarze: Mieszkańcy cieszą się z kina, ale nie z imprez (list)

plum-kGość ~plum-k

siła argumentu2012-05-23 09.58Cóż. Nic dodać, nic ująć. Jeśli skarży się jedna osoba (inne skarżyły się w ubiegłym roku – bezskutecznie chyba?), to prawo do ciszy nocnej (między 22 a 6 rano) nie obowiązuje? Szacun dla argumentu. Pani Izabeli życzę perłowej rozrywki pod jej oknem, najlepiej przez okrągły rok. I przez całe życie. Nieustany hałas pozwoli oczyścić umysł…

menGość ~men

noo2012-05-23 10.27błyskotliwa odpowiedź pani Izabelli mnie rozwaliła.

xlGość ~xl

hahah..było do przewidzenia2012-05-23 10.27teraz macie bydło z całego miasta..
Pobicia,Rozboje,Dewastacja,Narkotyki i Małoletnie Ku…I darcie ryja(jak świnia)..to was czeka…Bądzcie cierpliwi w końcu zamkną jak kogoś zabiją,zgwałcą,

Szkoda mi was ludzie

ANNA (z jajami)Gość ~ANNA (z jajami)

Jak można się wypisać z „cyrku paligłupa” ?2012-05-23 10.48;

kartoflankaGość ~kartoflanka

post scriptum2012-05-23 10.59ps.:
http://www.mmlublin.pl/413970/2012/5/22/kino-w-browarze-w-lublinie-otwiera-sezon–maja-filmy-repertuar?category=news

polGość ~pol

centrum którego miasta jest ostoją spokoju ?2012-05-23 13.59z tego,co wiem,to jest odwrotnie i jak ktoś chce mieć ‚sanatorium’,to przeprowadza się na obrzeża

JacekGość ~Jacek

gratulacje dla tej Pani2012-05-23 14.19Faktycznie totalna ignorancja, argument poniżej wszelkiego poziomu, ja także życzę tej Pani disco pod oknem do późnych godzin nocnych.

kartoflankaGość ~kartoflanka

pol(e buraczane)?2012-05-23 14.54Ktoś mieszkający w centrum powinien się przeprowadzić na obrzeża, bo jakieś gó…niarstwo chce się wyżyć całą noc drąc japy na imprezce, a potem z rozwianym włosem (zakładam, że niektórzy tylko są bezwłosi) ganiać z nie mniejszym wrzaskiem po okolicznych łąkach? Sanatorium to jest dla takich myślących inaczej, jak ty pol-u. Po uprzednim leczeniu oczywiście. Gratuluję tupetu.

backcurant;]Gość ~backcurant;]

jak ja nie Cierpie takich ludzi;ppp2012-05-23 16.11Takie imprezy to na prawde tam zadkosc i w cale takie glosnie sie nie są jak chce spac zamykam okno i spie…
Moge sie zalozyc że Pan Jarosław Konfidecie uprzejmie doniosl do odpowiednich sluzb, żal mi takich ludzi bez dystansu do swiata…

Pan MarekGość ~Pan Marek

backurant2012-05-23 20.39Najpierw naucz się ortografii i gramatyki, a potem napisz jeszcze raz o co ci chodzi, bo za cho*lerę nie wiadomo.

KoziołekGość ~Koziołek

Nie dla remizy w centrum Lublin2012-05-23 20.50Kino w browarze to była fajna inicjatywa, dobre miejsce + fajny pomysł. Niestety jak już wcześniej tu zauważono dyskoteka tego typu powinna mieć miejsce w remizie, a nie w środku miasta (zarówno jeśli chodzi o hałas jak i zbierający się na takich dyskotekach element).

Jeśli celem jest promowanie kultury to bardziej pasowałaby muzyka klasyczna czy Jazz lub przynajmniej o kulturę się ocierająca, chociażby Rock.

DaroGość ~Daro

Bez spiny2012-05-23 20.55przecierz w centrum lublina jest duzo klubow i nikomu to nie przeszkadzalo dotej pory, a teraz nagle sie znalazly problemy xD po co ta cala spina jak nie morzesz spac to kup sobie zatyczki albo podaj adres to sam ci kupie. Ja tam bede chodzil i moje ziomki tez xP

SerjGość ~Serj

To chyba ma być kino nie potańcówka2012-05-23 21.03Ja również uważam, że nie powinno tam być miejsca na jakieś wiejskie biby pod chmurką. Człowiek chce w spokoju pójść na film w plenerze i klimacie jak w zeszłym roku. Jak się ma np. klasyczne kino w czwartek do hip-hopowej imprezy obok która na bank nie raz posłuży za okazję do bójek… Gdzie tu klimat i kultura ja się pytam?!?

555Gość ~555

Nie dla imprez w browarze.2012-05-23 21.14Ja również jestem przeciwko tym imprezom. Kino pod chmurką to świetna sprawa! Ale imprezy przeszkadzające nawet mieszkańcom tuż obok? To zdecydowanie nie jest dobry pomysł.

bajbuśGość ~bajbuś

SpinDaro2012-05-23 21.21Pewnie, że w centrum Lublina jest dużo klubów. Ale to są kluby wewnątrz. Nie na zewnątrz. To nie są kluby dla nocnych wyjców. Ot co.

solarekGość ~solarek

skojarzenia2012-05-23 23.09- Jak zostać ku…ą, dziwką, szmatą i zdzirą…
lub męska wersja
– hu..m, dziwkarzem, mafiozo, złodziejem…
w 5 sekund ???

RAZ ! – Nie odpowiedz -Dzień dobry!
pewnej starszej pani w moherku, którą widujesz codziennie.

p.s. Nigdy tam nie byłem, ale już się wybieram 😀

Adam MiauczyńskiGość ~Adam Miauczyński

Wskazówka na drogę2012-05-24 00.05″Za daleko masz do łba?” Się pośpiesz bo tylko w tym tygodniu wejście za darmo:http://lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,11786449,Rusza_kino_w_browarze__Beda_filmy_i_calonocne_imprezy.html

sosen_Gość ~sosen_

co za ludzie… taki urok mieszkania w centrum miasta2012-05-24 00.21Jak nie odpowiada to wyprowadź się z na peryferia wtedy doświadczysz tego że cisza jest jak najbardziej tylko są inne minusy. Jak masz problemy ze snem proponuję wizytę u lekarza

ja sosnaGość ~ja sosna

sosen2012-05-24 00.33Widać, że ty już po wizycie. Nie pomogła 🙂

Weeping Willow Gość ~Weeping Willow

😉2012-05-24 20.17Ohh jakże swojsko się zrobiło 😉

@~backcurant;], nie każdy lubi dusić się przy zamkniętych oknach w upalną pogodę. Ja proponuję, podaj adres, chętnie pojawię się ze sprzętem hi-fi, wielkimi kolumnami z wzmocnionymi basami i cudowną muzyką (specjalnie wybiorę taką, jakiej nie lubisz) i ustawię się pod twoim oknem. Albo może pod drzwiami. Albo i tu i tu. I jak już będziesz spokojnie zasypiać, dostaniesz równie cudowną harmonią dźwięków. I tak każdego dnia. Najlepszy efekt będzie, kiedy będziesz musiał zerwać się o świcie do pracy po nieprzespanej nocy (choć nie powątpiewam, masz ich wiele). Albo gdy będziesz chciał uspokoić płaczące małe dziecko. Albo jeszcze lepiej – jak będziesz ciężko chory!!!
A w prezencie na gwiazdkę kupię ci słownik ortograficzny (a co tam, odżałuję te parę groszy..). Albo wskażę aktualizację systemu, żebyś biedulko miał chociażby autokorektę w komputerze. Bo ty już tak ubogi jesteś, to chociaż tyle ci się należy…

A jak już tak obdarowuję, to i ~Daro obdaruję. Ziemniaczki dla „ziomków”. I ziemianki. I czego dusza zapragnie. To tak przy okazji…

sąsiedzi pani BelliGość ~sąsiedzi pani Belli

bella! o bella2012-05-24 22.44No tak. Właśnie kultura wysoka pokazuje swą moc, dowodząc, że i w „Paryżu się nie zrobi z owsa ryżu…”. Film puszczony był prawie szeptem. A teraz dźwięki nastrojowej muzyki (jak przy kiszeniu kapusty w rodzinnej wsi autorów browarnej zabawy) zagłuszają dźwięki radia w domu. „Chłop żywemu nie przepuści”. Pies sąsiada zaczął wyć. Pozdrowienia dla pana prezydenta za upojną (i upojoną też) noc. A u pana prezydenta pod domem nie grają?

Gość- Gość ~Gość-

chichot pani Izabelli2012-05-25 23.54

Komitywa z mieszkańcami? To wierutna bzdura!!!!!
O czym pani mówi – owszem, przychodzą starsi ludzie, ale nie po to, żeby słuchać tego łomotu, tylko proszą o ściszenie tej tzw. muzyki. Nie było skarg? – a jak nazwać przyjazdy policji, bo mieszkańcy już nie wytrzymują i zgłaszają zakłócanie porządku, czy to nie jest skarga? Pani Izabela stwierdzi, że nie było dużo ludzi. To prawda, kilku podchmielonych wyrostków i to dla nich tak grano.Mieszkańców nikt nie pytał o zgodę, o nich się nie dba, a to są przeważnie starsi, schorowani ludzie, są także rodziny z malutkimi dziećmi. Obok jest hospicjum. To wszystko dzieje się pod ich oknami, tak jak dzisiaj – imprezka rozpoczęła się o 22.45.Czy pani ma świadomość kogo pani poświęciła dla reklamy mizernego piwa?
Co ma wspólnego z kulturą takie wycie, komputerowy łomot i banda podchmielonych ludzi wydzierająca sie do 2 w nocy?

kartoflanka2Gość ~kartoflanka2

per aspera…?2012-05-26 06.50Jak z powyższych wpisów i z rozwoju sytuacji wynika, w Lublinie nie obowiązuje:
– cisza nocna.
– zakaz spożywania wszelkich używek na wolnym powietrzu w miejscu publicznym (bo browar jest chyba własnością miasta reprezentującego Skarb Państwa (?),
– że o dobrym obyczaju nie wspomnę.
W związku z powyższym, jak rozumiem, my mieszkańcy okolic browaru z przestrzegania prawa też jesteśmy zwolnieni. Z czego wniosek, że możemy w przestrzeni ładnie zwanej „publiczną”, bez względu na porę dnia i nocy, palić papierosy, fajkę wodną (nargile), spożywać alkohol i czynić wszelkie hałasy o dużym natężeniu decy(belli). No cóż – każda zmiana prawa ma swoje złe, ale też i dobre strony. Nieprawdaż, panie prezydencie? Zdrówka życzę wszystkim bohaterom, tworzącym i inspirującym wydarzenia kulturalne w naszej wiosce. Zwłaszcza pannie Izabelli.

MaćuGość ~Maću

Perłowa Sfera Rozryfki2012-05-26 14.58a nie da sie jakos przeniesc tego hospicjum zeby nie przeszkadzalo w imprezach ? przecierz browar perly to dobry punkt na takie imprezy. Kogo obchodzi ze kilku mieszkancow nie moze spac ? przecierz tam sie duzo osub bawi =) nie mamy demokracji ? Palikot zaraz ich ustawi !

kartoflanka2Gość ~kartoflanka2

czemu nie?2012-05-26 16.46Można zastosować metodę z powodzeniem realizowaną w Sparcie, w której to Sparcie wszystkich chorych, słabych i niedołężnych – bez względu na wiek – zrzucano ze skały. I po kłopocie było. Tyle tylko, że pozostali też nie mogli liczyć na jakieś hopki… Liczyła się użyteczność dla miasta państwa, jakim to miastem państwem Sparta była. Oj, nie było lekko… Ale myślę, że wszystkie dobre pomysły nasze władze miejskie winny rozważyć. Wszak Lublin miastem inspiracji jest 🙂

Kino w Browarze w Lublinie otwiera sezon 24 maja (filmy, repertuar)

KorathKorathhehe2012-05-22 17.58

pamiętam jak rok temu miała lecieć „Naga broń” ale nie puścili bo ktoś pomylił płyty i pojawiło się menu z nagą azjatką z mieczem 😛

kinomaniaczkaGość
~kinomaniaczka🙂2012-05-22 19.23

o której godzinie??:D

wigruswigrus212012-05-22 19.32

Podobno o 21.

scofieldscofieldhaha2012-05-22 19.42

też pamiętam tą Nagą Broń !! 😛 Super pomysł z tym kinem pod chmurką, w sam raz na lato 😉

ZignorowanyGość
~ZignorowanyPolecam lekturę…2012-05-22 21.02

… tego artykułu: http://wp.me/p2nxLd-6s – i innych wpisów na temat „Kina w Browarze” (będą przybywać niestety :()

kartoflanka2Gość
~kartoflanka2zły komentarz?2012-05-23 08.53

No – to dzisiaj kolejny debiut „życia kulturalnego” w wydaniu lubelskim. Czyli darcie mordy do drugiej w nocy – pod patronatem różnych – szacownych, bez wątpienia – instytucji, propagujących rozrywkę z używkami. Oprócz piwka będzie bowiem herbatka i fajka wodna, dawniej znana pod nazwą nargili i służąca (dawniej oczywiście) „opiumistom” do osiągania stanów zwykłemu śmiertelnikowi dalekich od normy. Cieszę się bardzo, że małolaty, już skrzykujące się w internecie, będą miały taki piękny wstęp do (np.) literatury pięknej, która to literatura niejednokrotnie dawne palarnie – azjatyckie zwłaszcza – opisywała. Podobno szkoła nie spełnia – ostatnimi czasy – funkcji kształcenia praktycznego. Dobrze więc, że mamy innych nauczycieli – i to pod takim patronatem! Jednym słowem – „nowoczesność w domu i zagrodzie”… Oby tak dalej!

PabloGość
~Pablokartoflanka22012-05-23 09.38

trochę za mało myślników, wracaj do swojego tomika poezji

kartoflanka2Gość
~kartoflanka2do puebla2012-05-23 09.46

Nie denerwuj się – to odbiera jasność myśli 🙂

KoziołekGość
~KoziołekPorażka2012-05-23 12.12

Rok temu jakość wyświetlanych filmów była zauważalnie wyższa, ale może trzeba było dopasować program do targetu poronionego pomysłu o nazwie „Perłowa Strefa Rozrywki” ? Chciałbym wierzyć, że jest to w celu wpajania kultury ludziom w nią uboższym, ale boje się, że banda pijanych dresów odstraszy prawdziwych kinomanów.

Żegnaj Kulturo, niech żyje kapitalizm !

kartoflanka2Gość
~kartoflanka2pani Izabelo warto było?2012-05-23 12.57

Miało być taj pięknie. KULTURA WYSOKA:

http://www.kurierlubelski.pl/artykul/453448,izabella-budryn-kino-w-browarze-to-dopiero-poczatek,id,t.html

a została piękna szynkareczka:

http://debowiacy.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=105&Itemid=99

mGość
~mkino2012-05-23 14.56

nie wiem czemu, tak narzekacie. Mnie osobiście się podobało. Fajny pomysł i w końcu miejsce, gdzie można wieczorem wyjść

kartoflanka2Gość
~kartoflanka2gdzie wyjść przed snem2012-05-23 15.06

Wieczorem, to najlepiej wyjść „na stronę” – jeśli wiesz, co to znaczy. Żeby spać spokojnie, bez ucisku pęcherza 🙂 Na ogół pomaga wizyta w ubikacji.

ech!Gość
~ech!wspomnień czar2012-05-24 08.35

„Oglądając filmy w kinie pod chmurką będzie można odpoczywać na usypanej plaży, leżakach, pufach, w punktach gastronomicznych, czy ogródkach piwnych. ”

To plaża będzie usypana? To znaczy, że w browarze nie ma prawdziwej plaży z przypływami i odpływami? I ten odpoczynek w punktach gastronomicznych :-). W dobrym kinie potrawy powinny być podawane widzom (w cenie biletu, oczywiście).

Pan Sołtys z LublinaPan Sołtys z LublinaJestem samowystarczalny2012-05-24 09.21

Na swoim podwórku kazałem wysypac dużą wywrotkę piasku („plaża”), zamówiłem stosowną ilość „Perły” (browar), postawiłem duuuży telewizor (kino) i czekam na mistrzostwa, żeby oklaskiwać przegraną polskiej „drużyny”

Pan Sołtys z LublinaPan Sołtys z LublinaZapomniałem wspomnieć o egzotyce: palma mi właśnie odbija2012-05-24 09.29

.

:/Gość
~:/:/2012-05-24 12.09

jak czytam te Wasze komentarze, to odnoszę wrażenie, że nieważne co by nie wymyślono, to i tak wszyscy będą narzekać. Macie rację, nie róbmy nic – narzekajmy, że nic się nie dzieje! :/

kossGość
~kosshalo ludzie2012-05-24 12.32

Dokładnie tak, podzielam Twoje zdanie. Kino to fajna inicjatywa, alternatywa do siedzenia w domu, ale nie, najlepiej krytykować.

sołtysowaGość
~sołtysowadysko2012-05-24 15.07

Przecież nie chodzi o kino. Chodzi o wycie po „kinie”. Ma być wycie całonocne.

myszkaGość
~myszkaile kosztuje wejscie?2012-05-25 15.22

podobno w tym roku wejscie ma byc plate czy to prawda?

Lyubelak Gość
~LyubelakPłatne2012-05-25 15.38

Ponoć prawda, w końcu idąc do kina obligatoryjnie płacisz za chamskie dicho, które miało być tylko dodatkiem. Cena ma oscylować koło 20 zł

sołtysowaGość
~sołtysowabyło? nie było?2012-05-26 12.14

Jeszcze wczoraj na stronie browaru w informacjach podana była cena biletów: „0-20”. Ciekawe, czy dzisiaj też jest ta informacja 🙂

sołtysowa (jeszcze)Gość
~sołtysowa (jeszcze)godziny i ceny wycia2012-05-26 12.27

Tak – można wyć od 18 do 6 rano: Oto cytat ze strony kina:
„Podstawowe informacje
Dołączenie do Facebooka 2011-08-23
Zakres cen: 0-20 złotych
Godziny
Śr: 18:00 – 06:00
Niedz.: 18:00 – 06:00”

Oh! pardon! Ze strony wyjni.

Źródło: mmlublin.pl

2) Kurier Lubelski:

W czwartek rusza Kino w Browarze

dyskoteki, nie kino

zgłoś+1 0

Autor komentarza nie dodał zdjęciadorotka (gość), 25.05.12, 07:57:41

Rzecz cała polega nie na oprotestowaniu kina i filmów przecież, a dyskotek odbywających się po projekcji. O czym autor artykułu wspomina, nie podając wszakże godzin rozpoczęcia dyskotek. Jak podaje GwL mają się one odbywać właśnie po projekcji filmów i są określane jako „całonocne imprezy”. Od maja do października. 🙂

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

skomentuj

KIno

zgłoś-2

Autor komentarza nie dodał zdjęciaYaremi (gość), 25.05.12, 01:23:45

Jezeli ktos twierdzi, ze kino nie ma nic wspolnego z kultura to prawdopodobnie nie zna znaczenia slowa kultura. Ciesze sie ze Prezydent Zuk popiera ta akcje!

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

skomentuj

oj, będzie siedziało!

zgłoś+1 0

Autor komentarza nie dodał zdjęciadorotka (gość), 24.05.12, 19:02:17

Jak się umyjesz, to w klubie nie będzie śmierdziało. Nawet wtedy, jak się będziesz „cieśnić” 🙂

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

skomentuj

Cieszę się!

zgłoś-1

Autor komentarza nie dodał zdjęciadorota (gość), 24.05.12, 18:09:55

Cieszę się, że w Lublinie coraz więcej się dzieje, sa miejsca gdzie można wyjść wieczorem i w ciepłe letnie noce obejrzeć ze znajomymi film, napić się piwa… w dodatku zamknęli Park Saski, Behemot nieczynny to chociaż w Browarze można będzie posłuchać nasączonej pozytywnym klimatem muzyki w plenerze, zamiast cieśnić się w śmierdzących klubach.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

skomentuj

morza szum

zgłoś+1 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcianagan (gość), 24.05.12, 15:18:48

będzie „niewiejska niemiejska zabawa podmiejska”, czyli kultura wysoka po lubelsku raz!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

skomentuj

Kino

zgłoś-1

Autor komentarza nie dodał zdjęciamegan (gość), 24.05.12, 14:10:38

Dobrze, że Kino znów rusza:) Będę na pewno

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

skomentuj

Kino

zgłoś-1

Autor komentarza nie dodał zdjęciamegan (gość), 24.05.12, 14:08:52

Dobrze, że kino znów rusza:) Będę na pewno

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

skomentuj

Dlaczego Żuk promuje zbrodniarza Che?

zgłoś+2 0

Autor komentarza nie dodał zdjęciakaroleq (gość), 24.05.12, 12:00:55

Cała impreza odbywa się pod patronatem prezydenta Żuka. Dlaczego prezydent popiera popularyzację zbrodniarza Che? Liczę na to, że za rok będzie coś o Stalinie???

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

skomentuj

NIECH TO BĘDZIE…PRAWDZIWE KINO !!!!

zgłoś+4 0

Autor komentarza nie dodał zdjęciaQmpel (gość), 24.05.12, 06:33:42

Niech to bedzie prawdziwe kino, które da się „obejrzeć”….bo jak do tej pory – w miniony wekend- i rok temu było to…..ogólne „pijaństwo”serwowanym przy okazji piwem i nie tylko…oraz „darcie” się „zainteresowanych”…lub głośno komentowanych scen filmowych. Ogólnie….niezła „meta” do popicia i „zadymy” !!! Żadnej kultury…..

ocena: 100%

skomentuj

to żadna tajemnica

zgłoś+2 0

Autor komentarza nie dodał zdjęciahmm (gość), 24.05.12, 14:51:14

że „Kino w Browarze” to tylko pretekst do robienia kolejnej wiejskiej przytupanki przy której można rozlewać Perłę. To co robi Izabella Budryn z ArtLink Foundation nie ma wiele wspólnego kulturą. To tak jakby otworzyć kolejny pub i powiedzieć, że szerzy się kulturę. 😀

Dlatego patronat prezydenta Żuka wydaje się mocno podejrzany. Może w tym patronacie chodzi o to, aby miasto przymykało oko na ewidentne łamanie ciszy nocnej?

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

skomentuj

Pierwszy 🙂

zgłoś+2 -1

Autor komentarza nie dodał zdjęciaPierwszy 🙂 (gość), 23.05.12, 22:07:55

Tym razem polecam zaś lekturę http://wp.me/p2nxLd-7q jak również pozostałych wpisów z tej kategorii. C U

odpowiedzi (0)

ocena: 66%

skomentuj

 Źródło: kurierlubelski.pl

Post Navigation