Do wierzących w Niewiarę!

Wysoka Izbo! Wniosek nasz idzie w tym kierunku, aby krzyż, które znajduje się poza Sejmem, został obecnie wniesiony do Sejmu! Dlaczego się to stało, tego już uzasadniać nie będę, bo b. sejm jest poza nami i wstępujemy w nowy okres pracy. Z Bogiem naród polski rozpoczyna każdą uroczystość i każdą ważniejszą pracę, wówczas to świątynie … Czytaj dalej Do wierzących w Niewiarę!

Pamiętamy…

http://www.youtube.com/watch?v=sPlhKP0nZII Złociste było popołudnie. Rdzawe, jesienną półmgłą przygaszone słońce zasuwało szybę blasków w gęstwę drzew bez ruchu. Stały w glorji wierzchołki cyprysów, piły tęsknotę zachodu cmentarne lipy. Nerwowe liście osiki, białopiennych brzóz, tknięte czerwoną powodzią, drżały tajemnym szmerem, w łaskę przebogate. I cichy był cmentarz, wieczornych przeczuć pełen. Osnute przędzą babiego lata krzyże prężyły linje … Czytaj dalej Pamiętamy…

Martwię się, bo nie ja to napisałem. Kurcze…

Podejrzewam, że moje wieczne zmartwienia mają wspólne podłoże z moim pisaniem. Podstawową cechą autora jest bowiem empatia. Jest to umiejętność oglądu danej sytuacji z punktu widzenia innej istoty oraz wczucia się w jej emocje. Jest to również zasadnicza cecha osób zamartwiających się. Taka osoba nie widzi różnicy między tym, co przytrafia się jej samej, a tym, co przytrafia się innym. … Czytaj dalej Martwię się, bo nie ja to napisałem. Kurcze…

Ulica Wesoła wizytówką Lublina

Na tym planie, wykonanym w stylu barokowych prospektów, okolica Ulicy Krokodylej świeciła pustą bielą, jaką na kartach geograficznych zwykło się oznaczać okolice podbiegunowe, krainy niezbadane i niepewnej egzystencji. Tylko linie kilku ulic wrysowane tam były czarnymi kreskami i opatrzone nazwami w prostym, nieozdobnym piśmie, w odróżnieniu od szlachetnej antykwy innych napisów. Widocznie kartograf wzbraniał się … Czytaj dalej Ulica Wesoła wizytówką Lublina