Sylwester w kinie -> kino w Gabinecie -> Gabinet w pościeli (komiczne)

LISTY DO REDAKCJI Szan. Pan. Redaktorze! Uprzejmie proszę o umieszczenie w swem poczytnem piśmie następującego listu od mieszkańców ulicy Dolna 3 Maja. Przy ulicy Chmielnej Nr 1 w dawnym pałacu Chrzanowskiego mieści się zakład dla wychowania sierot jak również szkoła gospodarstwa domowego. Otóż w wyżej wymienionym gmachu są urządzone w ten sposób klozety, że ciecz … Czytaj dalej Sylwester w kinie -> kino w Gabinecie -> Gabinet w pościeli (komiczne)

Pan Macierewicz – prawdziwa ofiara: zawiadamia niniejszym, iż Sylwestra nie będzie!

(k) Nieporządki na stacyi. Kto miał nieszczęście w ostatnich czasach jechać koleją Nadwiślańską, stojąc od Lublina do Warszawy całą drogę w wejściu, gnieciony i wałkowany na każdej stacyi i przystanku, ten wie doskonale jak miłą jest obecnie podróż koleją. Nie lepiej jednak dzieję się pasażerom, oczekującym na stacyach na rozpoczęcie tortur w wagonie. Już na … Czytaj dalej Pan Macierewicz – prawdziwa ofiara: zawiadamia niniejszym, iż Sylwestra nie będzie!

Trzymajcie się mocno za… łebki

Z kraju. Zapałki drożeją. Zjednoczenie fabryk zapałek przygotowywane energicznie od dłuższego czasu, zbliża się do urzeczywistnienia. Tymczasem cena zapałek już podskoczyła, ponieważ konkurencja już osłabła. H. O. Garlikowska MISTERJUM opowieść erotyczna Warszawa, E. Wende i S-ka, 1909, str. 274. Doprawdy, przeczytawszy opowieść erotyczną (dlaczego wprost nie pornograficzną) pani Orlicz-Garlikowskiej p. t. "Misterjum" trudno sobie zdać … Czytaj dalej Trzymajcie się mocno za… łebki

Patrzę przeto psu prosto w oczy…

KRONIKA + Spekulacje nafciane. (p) Od chwili wydania taksy obowiązującej na produkty pierwszej potrzeby, nafta z handlu zniknęła zupełnie. Sklepy specjalne z naftą, przeważnie należące do Żydów, pozmykano i nafty dla ogółu nie ma. Sprzedaje się jednak dobrze znajomym, pewnym osobom w mieszkaniu, po cenie, naturalnie, dużo wyższej od wyznaczonej w taksie. A jednak najwyższy … Czytaj dalej Patrzę przeto psu prosto w oczy…

Sanna po lubelsku, a także o tym, co przyniósł żołnierzom pod choinkę Mikołaj (car) i Wilhelm (cesarz)

Pierwsza sanna (j) Wczorajszej nocy spadł obfity śnieg, który pokrył grubą warstwą ulice, dachy i drzewa. Od rana ukazało się na mieście kilka par sanek, w których używano pierwszej w b. r. szlichtady. Zdaje się jednak, że śnieg ten nie poleży długo i rostaje, gdyż mrozik zaczyna słabnąć. Przy sposobności zauważyć należy, że na wielu … Czytaj dalej Sanna po lubelsku, a także o tym, co przyniósł żołnierzom pod choinkę Mikołaj (car) i Wilhelm (cesarz)