Gabinet Osobliwości

Któren zawiera w sobie curiosa rozmaite ku wesołości, ale i smutney refleksyi odwiedzającey go publiczności pomieszczone

Archive for the category “Śpiewnik Bo Musznik”

Komentarz uniwersalny do Polski i nie tylko

A my nie chcemy uciekać stąd – Jacek Wójcicki

 

A my nie chcemy uciekać stąd – Jacek Wójcicki
(inna wersja)

 

A my nie chcemy uciekać stąd – Jacek Kaczmarski
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!
Copyright© Gabinet Osobliwości

Bez tłumaczenia…

i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

 

 

Piosenka o… Lublinie?

Farben Lehre – Miasto końca wieku
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Tego nie planowałem, cóż jednak poradzić, że zawsze zauważam takie rzeczy…?

Muzyka: Jon Lord
Czyta: Jeremy Irons

Thomas Hardy
tłum. Stanisław Barańczak

POTEM

*
Gdy Teraźniejszość za moją niecierpliwą wizytą zatrzaśnie
Furtkę – czy, widząc w maju łopoczące skrzydlato korony
Drzew, świeży jedwab ich listków, ktoś wspomni: „Na takie właśnie
Rzeczy jego wzrok nadzwyczajnie był wyczulony”?
*
Jeśli to będzie czas zmierzchu, gdy, bezgłośny jak powie mrugnięcie
A szybszy niż kropla rosy, jastrząb runie przez warstwy cienia
W przygięty wichurą kosodrzew – ktoś może w takim momencie
Pomyśli: „Dla niego musiała być czymś dobrze znanym ta scena”.
*
Jeśli mnie wchłonie czerń nocy, ciepła, ćmami rozwibrowana –
Słysząc, jak jeż przez trawnik drepcze w pośpiechu i w poprzek,
Ktoś może powie: „On takie niewinne stworzenia zabraniał
Krzywdzić, choć wiele im pomóc nie mógł; a teraz sam odszedł”.
*
Jeśli na wieść, żem na dobre umilkł wreszcie, ktoś stanie w progu
W mroźnej poświacie, którą gwiazdy śniegom chcą się odwzajemnić –
Czy, świadom, że moje rysy będą niknąć w co noc gęstszym mroku,
Szepnie: „On zwykł dostrzegać każdą z takich powszednich tajemnic”?
*
I czy ktokolwiek powie, gdy dźwięk dzwonu popłynie od strony
Cmentarza – czy kto powie, gdy zryw wiatru z boku nadleci,
Tłumiąc dźwięk, który wróci po chwili, jakby znów uderzono w dzwony:
„On teraz tego nie słyszy, ale zawsze zauważał takie rzeczy”?
***
*
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Trzy lata minęły…

… i zaczął się rok czwarty.

319.IV.2012 – ukazał się przedpremierowy Wpis -1, a tuż po nim – zawierający manifest programowy „Gabinetu Osobliwości” – Hello world czyli witaj świecie!
19.IV.2015 – sami widzicie…

Za chwilę dalszy ciąg programu!

Wersja teledyskowa.

Wersja albumowa (pełna).
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Dziękuję Terry…

Camel – Stationary Traveller

i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

 

…ale deszcz mniej boli…

Odszedł Demis Roussos…znany głownie jako solista. W mojej Muzyce zajmuje jednak poczesne miejsce jako współzałożyciel artrockowej grupy Aphrodite’s Child, w której występował razem z Vangelisem Papathanassiou (światu znany jako Vangelis) i Lucasem Siderasem. Zespół działał w latach 1968 – 1970.

Trudno było mi zdecydować, którą wersją „Rain And Tears” zaprezentować, dlatego zamieszczamy obydwie. Pierwsza to oryginalne nagranie telewizyjne z epoki:

Tutaj natomiast wersja ze słowami an(g)ielskimi ;):

W Sieci, bez większego trudu, odnajdziecie wiele innych wykonań tej piosenki, jako że Roussos wykonywał ją w czasie swej długoletniej kariery solowej wielokrotnie… Jednak to właśnie wersja pierwotna i oryginalna jest w Gabinecie kanoniczną… Poniżej polskie tłumaczenie tekstu, zaczerpnięte ze strony tekstowo.pl – jeśli będzie takie zapotrzebowanie, opublikujemy własne, Gabinetowe tłumaczenie Łez i deszczu…:

 

Deszcz i łzy

Deszcz i łzy są podobne
Ale w słońcu grasz
Kiedy płaczesz w zimie
Możesz udawać
Że to tylko deszcz
Wielokrotnie widziałem
Łzy płynące z Twoich niebieskich oczu

Deszcz i łzy w słońcu
Ale w Twoim sercu
Grasz
Daj mi odpowiedz miłości
Potrzebuje odpowiedzi miłości

Deszcz i łzy w słońcu
Ale w Twoim sercu
Czujesz fale tęczy

Deszczu lub łez
Również unikam
Ale w moim sercu
Nigdy nie będzie słońca

Deszcz i łzy
Są podobne
Ale w słońcu masz grać


Teledyski się nie odtwarzają?
NAPISZ!
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Niby nic wielkiego…

… ale, odkąd zobaczyłem go 10 lat temu w MTV, bardzo mi się podoba. I dlatego trafia do Śpiewnika.

i-hate-facebook1

Pamiętamy…

Złociste było popołudnie. Rdzawe, jesienną półmgłą przygaszone słońce zasuwało szybę blasków w gęstwę drzew bez ruchu. Stały w glorji wierzchołki cyprysów, piły tęsknotę zachodu cmentarne lipy. Nerwowe liście osiki, białopiennych brzóz, tknięte czerwoną powodzią, drżały tajemnym szmerem, w łaskę przebogate. I cichy był cmentarz, wieczornych przeczuć pełen. Osnute przędzą babiego lata krzyże prężyły linje ramion, śmierci drogowskazy. Marmurowe grobowce, smukłe stele we wieńce przybrane, falą wstęg powiewne rzucały w dal cieniste kontury, a gdy padł obraz i dłużył się czarnym zasięgiem, schylały się nad nim zdumione, w żałości nad sobą i dolą. Oblane ogniem krwi urny, pozgonne łzawnice nurzały w chwale życia uśpione popioły — zawartość wnętrz; oddawały się późnym pocałunkom słońca grobowe dziewice, chłodne, bez skazy, przed żarem bezpieczne, co rodzić nie miały — w jesiennej pieszczocie…
Bezsilny wietrzyk, co wkradł się stamtąd przez bramę, igrał w żałobnych szarfach, że fruwały czarne: smutna zabawka cmentarnych godzin…
Gdzieś na gałązce jaśminu przekwitłej od dawna, zmartwiałej, ptaszek świergotał piosenkę — mały, biedny ptaszek. Wtem zamilkł spłoszony; od furty posuwał się pogrzeb i nucąc znikał tam w górze, gdzie topól tak wiele. Salve Regina

Stefan Grabiński, Kruk.

i-hate-facebook1

Naiwny jestem, Panie Niebieskie Niebo, naiwny… Cieszy mnie to jednak.

Słońce wysoko na niebie
Na widoku żadnej chmurki
Przestało padać i wszyscy się bawią
No i, jakbyś nie wiedział
Dzisiaj jest przepiękny dzień, hej hej

Biegnę w dół alejką
Widzę, jak słońce rozświetla miasto
Ulice, gdzie zawitała niegdyś troska
A Pan Błękit Nieba zamieszkał dziś tutaj

REFREN:
Panie Błękicie Nieba, powiedz nam proszę
Czemu musiałeś tak długo się skrywać?
Co zrobiliśmy nie tak?

Hej, istoto z piękną twarzą
witaj w świecie ludzi!
Świętujemy, Pan Błękit Nieba czeka na nas
To dziś jest dzień, na który czekaliśmy.

Hej, Panie Błękicie Nieba
To cudownie móc być z tobą
Rozejrzyj się, popatrz co uczyniłeś
wszyscy posyłają ci uśmiechy.

Panie Błękicie Nieba, byłeś wspaniały
ale wkrótce przybędzie Pan Noc, wolno stąpając,
już kładzie dłoń na twym ramieniu
Ale to nie istotne – ja zapamiętam cię
zapamiętam cię, jaki byłeś.

REFREN:
Panie Błękicie Nieba, powiedz nam proszę
Czemu musiałeś tak długo się skrywać?
Co zrobiliśmy nie tak?

Hej, Panie Błękicie Nieba
To cudownie móc być z tobą
Rozejrzyj się, popatrz co uczyniłeś
wszyscy posyłają ci uśmiechy.

Ba ba ba ba ba… 🙂

Tłumaczenie:

http://www.tekstowo.pl
 

Post Navigation