Gabinet Osobliwości

Któren zawiera w sobie curiosa rozmaite ku wesołości, ale i smutney refleksyi odwiedzającey go publiczności pomieszczone

Archive for the day “Grudzień 10, 2014”

W krainie ślepców, jednooki jednak do wojska…

Człowiek bez oka

czyli lubartowianin, który nie chciał

służyć w wojsku

W Lubartowie, przy rodzicach zamieszkiwał niejaki Józef Turski, 21-letni młodzieniec.

Pewnego pięknego dnia Turski otrzymał „zaproszenie” do stawienia się na wojskową komisję poborową. Od tego dnia młodzieniaszek ów chodził smutny i przygnębiony.

Słowem przeraził się twardej służby żołnierskiej. Ze swych zmartwień zwierzył się swemu „przyjacielowi” niejakiemu Józefowi Mizerskiemu, człowiekowi niezwykle sprytnemu i pomysłowemu.

Nie chcesz służyć w wojsku, to znajdzie się na to rada! Potrzebna jest tylko twoja zgoda, a wszystko będzie w porządku. Ponieważ Turski na wszystko się zgadzał, więc „przyjaciel” wtajemniczył go w swój plan, który polegał na tem, że Turski miał się poddać „operacji” zepsucia oka. Obaj „przyjaciele” plan ten uważali za świetny, więc poszli go też „oblać”.

Następnie Mizerski udał się do miejscowego felczera, nazwiskiem dawid Lustman, którego po dłuższej rozmowie namówił do wykonania „ochronnej operacji”.

Pewnego dnia w mieszkaniu Mizerskiego została dokonana owa operacja. Lustman przy pomocy Mizerskiego uszkodził Turskiemu lewe oko.

W ten sposób Turski stał się inwalidą  i oczywiście przez komisje poborową został uznany za niezdolnego do służby wojskowej. Sprawa „operacji” doszła jednak do władz policyjnych, a przeprowadzone śledztwo ujawniło całą kombinację. Wszyscy trzej wymienieni, a to Turski, Lustman i Mizerski zostali pociągnięci do odpowiedzialności karnej. W poniedziałek odbyła się przed Sądem Okręgowym rozprawa. Sąd skazał Turskiego na 6 miesięcy więzienia, Mizerskiego na 1 rok, a Lustmana na 1 rok i 6 miesięcy więzienia. Oskarżonych bronili mec. Retinger i Żbikowski. Lustman został zwolniony do apelacji za kaucją 3000 zł.

V_0359_1931_0335-00003

Z a m a c h   s a m o b ó j c z y

młodej dziewczyny

W dniu onegdajszym we wczesnych godzinach porannych mieszkańcy domu Nr. 17 przy ulicy Wojennej zaalarmowani zostali głośnemi jękami rozlegającemi sie na korytarzu.

Pośpieszono na korytarz gdzie na ziemi wiła się w okropnych bólach młoda dziewczyna, mieszkanka wspomnianego domu 19-to letnia Marja Wójcik.

Przerażeni domownicy wezwali czemprędzej Pogotowie Ratunkowe, które przepłukało denatce żołądek. Stan jej nie jest groźny, to też pozostawiono ją na kuracji w domu.

Jak się okazało młoda dziewczyna usiłowała pozbawić się życia wypijając trochę kwasu solnego. Co było powodem zamachu samobójczego, nie wiadomo

Ziemia Lubelska z 10 XII 1931 r. (Nr 335)

Ilustracja ze zbiorów Biblioteki Cyfrowej KUL
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Potwór straszny, niepohamowany w pędzie!

CZAS_1490c_1908_nr283_0001

Ruch uliczny w Londynie. Ruch uliczny w Londynie, a specjalnie w kilku punktach węzłowych przewyższa jeszcze ruch Paryża. To też liczba wypadków jest zastraszająca. Według sprawozdania policji londyńskiej liczba ta zwiększa się z roku na rok, analogicznie ze zwiększeniem ruchu. W roku 1891 zginęło na ulicach Londynu 147 osób, a 9 000 zostało poranionych, w roku 1904 zginęło osób 155, poraniono o 10 834. W r. 1905 cyfra rośnie: zginęło – 172, poraniono – 11,688, w r. 1906 zginęło – 212, doznało obrażeń – 14060, w roku 1907 wreszcie znalazło śmierć osób 283, przejechano – 16,722. Cyfry te są przerażające i nawołują do środków zaradczych, o zastosowanie przejść ulicznych nadziemnych lub podziemnych. Rok 1908 przyniósł rzeczy gorsze jeszcze, gdyż na ulicach pokazały się w większej liczbie potwory w postaci omnibusów samochodowych, które Paryż straszą już oddawna.

Potwór taki, niepochamowany w pędzie, jest straszny, a jak szybko zwiększa się ruch ulic londyńskich, świadczą następujące dane statystyczne:

W roku 1904 miał Londyn dwa wehikuły, zwane „motercab” (dorożki motorowe), i 31 autobusów; dziś ma 1.380 motorcab’ów i 697 autobusów. W r. 1904 miał 192 tramwajowych wozów elektrycznych, dziś ma 924 czteryy lata temu miał 5,000, dziś ma 25,000 samochodów.

Miłe cyfry dla spokojnych ludzi!

Kurjer z 10 XII 1908 r. (Nr 283)

Ilustracja z Biblioteki Cyfrowej WBP w Lublinie
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Iluzye

Stworzono w aplikacji Bitstrips.

Stworzono w aplikacji Bitstrips.

i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Wyrzućcie choinki!

CZAS_1491c_1914_nr62_0004

Nieostrożność. Mieszkaniec Milejowa 42-letni [nieczyt.] Prużewski, przez nieostrożność wsadził rękę pomiędzy noże sieczkarni, które mu ją obcięły. Nieszczęśliwego umieszczonego w szpitalu Szarytek.


Zbyt wczesne zamykanie bram. Słyszeliśmy już wielokrotnie utyskiwania na zbyt wczesne zamykanie bram w niektórych domach. Prawdopodobnie idzie o „dychacza”, którego zapobiegliwi stróże radziby otrzymać od spieszącego do domu lokatora. Nie zawadziłoby jednak ściślejsze pilnowanie się godzin.


Walka z choinkami. Piotrogrodzka eparchialna rada szkolna jednogłośnie postanowiła skasować choinki w szkołach cerkiewnych wobec tego, że choinki te są pochodzenia czysto niemieckiego („Christbaum”). Choinkę postanowiono zastąpić słowiańskim wieczorem pod nazwą „Gwiazdy Betleemskiej”.


CZAS_1491c_1914_nr62_0003

Ofiara nieostrożności. W d. 7 b. m. we wsi Rybczewice Tomasz Karczmarczyk, odkrywszy niewystrzelony szrapnel, spowodował wybuch pocisku, wskutek czego odniósł ciężkie obrażenie. Rannego odwieziono do Lublina na kuracyę.

Głos Lubelski z 10 XII 1914 r. (Nr 62)

Ilustracje z Biblioteki Cyfrowej WBP w Lublinie
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Post Navigation