PanDa?

Sto lat temu w Lublinie był dzień trzydziestego października. Czy równo sto? To zależy od tego, jakiego dnia to czytacie. Wszak ten tekst też nie powstał trzydziestego października, a nawet tego dnia nie został opublikowany. A co dziś w programie? Jest wszystkiego więc po trochu: ciut kapusty, nieco grochu... w każdym kątku po dzieciątku. Koniec rymów. W dniu dzisiejszym, sto lat…

Im bardziej pada śnieg… im bardziej prószy śnieg…tym bardziej sypie śnieg…

Sto lat temu w Lublinie, dokładnie 18 października 1916 r. spadł w Lublinie pierwszy śnieg, a było to przed godzina czwartą po południu. O całej sprawie informowała "Ziemia Lubelska" z 19 października. Dziś, po stu latach, wracamy do tamtych pamiętnych wydarzeń... Akurat była środa, gdy nad dachami i brukami lubelskich ulic pojawiła się chmura. z której pofrunęły…

Chleba naszego powszedniego…

Osiemdziesiąt lat temu spadło na Lublin prawdziwe nieszczęście. Nie po raz pierwszy i - zapewne - nie ostatni. Tym nieszczęściem był strajk piekarzy. Jak wyglądał ów protest, tego z szesnastopaździernikowej prasy się nie dowiemy, a po innodatową - zgodnie z konwencją - sięgamy niechętnie lub wcale. Dzisiaj więc wcale. Nie zdradzimy Wam wielkiej tajemnicy, jeśli przyznamy, że…

Szóstego października!!!

Ćwiczenie dla spostrzegawczych: znajdź dworzec autobusowy przy ulicy Nowej! Dzisiaj migawka z roku 1946. W tym miejscu powinien nastąpić wstęp wyjaśniający Czytelnikowi, że w Lublinie, po tzw. wyzwoleniu w roku 1944, było niezwykle trudno, bo ruina, bo spustoszenie, bo dewastacja... i tak co najmniej akapit tekstu w ten deseń...  Poprzestańmy jednak na stwierdzeniu, że dobrze nie…