Gabinet Osobliwości

Któren zawiera w sobie curiosa rozmaite ku wesołości, ale i smutney refleksyi odwiedzającey go publiczności pomieszczone

Archive for the day “Listopad 26, 2014”

Nowy wynalazek ułatwiający korzystanie z telefonu!

Numery telefonów na taśmie

Wynalazek ubezpieczający aparaty

Nowe ulepszenie w ruchu telefonicznym zaprowadzone zostało w Stanach Zjednoczonych. Do tarczy przypina się aparat rejestracyjny, poczynający działać podczas nieobecności właściciela telefonu. Gdy telefon się odezwie, aparat wskazuje wołającemu, że jest włączony. Wołający powtarza następnie numer swego telefonu, który zostanie zanotowany na taśmie papieru, w jaką zaopatrzony jest aparat rejestracyjny. Skoro właściciel aparatu wróci, może z łatwością stwierdzić kto go w międzyczasie wołał. Urządzenie to szczególniejsze posiada znaczenie dla lekarzy, adwokatów, kupców it.d.

Ziemia Lubelska z 26 XI 1931 r. (Nr 321)i-hate-facebook1

Miejscy urzędnicy znów kradną!

Za kradzież darów amerykańskich z Magistratu. (u) W sobotę Sąd Okręgowy I wydziału pod przewodnictwem sędziego Bokiewicza rozpatrywał sprawę Teofila Różańskiego, urzędnika Magistratu m. Lublina oskarżonego, że w czerwcu r. b. uprawiał systematyczną kradzież darów amerykańskich w postaci ubrań i bielizny ofiarowanych dla najbiedniejszej ludności Lublina.

Wszczęte dochodzenia, wyjaśniły, że kradzieży, dopuszczał się prócz Teofila Różańskiego drugi urzędnik Magistratu niejaki Kowalewski, który zbiegł.

Oskarżał podprokurator p. P. Wisz. W obronie oskarżonego stawał adw. Zdziennicki.

Sąd z powodu przyznania się Różańskiego do winy, nie przesłuchując świadków skazał go na 1 rok więzienia z pozbawieniem praw, a zaliczeniem więzienia prewencyjnego, oraz zapłacenie kosztów sądowych.


Szmugiel zboża. Posterunkowy gminy Konopnica Stanisław Kordyga, jadąc do Lublina zauważył na szosie 2 worki z żytem, a obok stojących dwóch żydów. Na zapytanie Kordygi czy zboże do nich należy, żydzi odpowiedzieli przecząco, gdy jednak K. chciał zabrać worki wtedy jeden z żydów ofiarował mu 20 koron, prosząc aby im zboże zostawił. Policjant obu żydów aresztował, worki zabrał i odstawił do Komendy powiatowej.


S p r z e d a m  biureczko damskie, skrzypce z futerałem, kufry drewniane, walizy, beczka do kapusty, garnki kamienne, gąsiory, stolik, pod maszynę, samowary, rondle, klozet pokojowy, stołki, suknie, bluzki, pantofelki 33, drobiazgi. Krakowskie 49 miesz. 8.


P o t r z e b n y  zdolny gotowacz mydła. Wiadomość: Foksal 34 m 5.


P i e r z y n k a,  materacyk, sukienki i bielizna dziecinne, wózek szwedzki i poduszki, do sprzedania. Kościuszki 6, od 12 – 2. stróż wskaże.

Głos Lubelski z 26 XI 1919 r. (Nr 298)

i-hate-facebook1

Zabójstwo w centrum Lublina – Lublinianie wstrząśnięci!

!SENSACJA! Teatr „CORSO” Teatr !SENSACJA!

Od Wtorku 26 do Piątku 29 listopada włącznie
Wybitny dramat w 5 ciu
aktach osnuty na tle ma
gnaterji węgierskiej z
ELLEN RICHTER
 w roli głównej.

SZLAKIEM MIŁOŚCI

I CIERPIENIA

Początek o godz. 5 po poł.
Kasa czynna od godz. 4 i pół po poł.
Sala ogrzana.

Zabójstwo porucznika

żandarmeryi Kozłowskiego.

W nocy z 24 na 25 listopada b.r. o godz. 2 minut 30. niewykryci do tej pory sprawcy dokonali zamachu na ul. 3-go Maja na powracającego do domu porucznika żandarmeryi polowej, Kozłowskiego, przydzielonego z żandarmeryi wojsk austro-węgierskich. Sprawcy zamachu zadali ofierze napadu trzy rany kulami z rewolwerów, a jedną z karabinu. Por. Kozłowski padł trupem na miejscu. Na miejsce zajścia pośpieszyły patrole Straży Bezpieczeństwa Publicznego oraz Milicyi Miejskiej. Sprawcy zamachu zdołali jednak zbiedz bezkarnie. Dochodzenie w toku. Wypadek zabójstwa wzbudził w mieście niepokój wśród mieszkańców, którzy nie mogą dopatrzeć przyczyny tegoż.


Z  p o w o d u  wojskowości sklep do odstąpienia. Górna 9.

S k r o m n i e  umeblowany pokój dla kobiety do wynajęcia od zaraz. Konopnicka 9 m. 11.

W  n i e d z i e l ę  wieczór w przejściu z ulicy Królewskiej 15 na Krakowskie Przedm. 58 zgubiono szpilkę do krawata z perłą. Uczciwy znalazca zechce odnieść za sowitą nagrodą. Krak. 58 m. 2.

N a  r o c z n i c ę  L i s t o p a d o w ą  poleca: Sztandary, sztandarki, emblematy i ozdoby narodowe St. Wep. „Roboty ręczne”. Namiestnikowska 4. (Gmach Muzeum)

Głos Lubelski z 26 XI 1918 r. (Nr 325)

i-hate-facebook1

Ratusz niewzruszony: „…niech się wali!”

KORZYSTAJ Z CHWILI!

Nie jutro

LECZ DZIŚ

nabądź „Miljonówkę”

bo może w najbliższą  s o b o t ę

WYGRA NUMER

który dziś sprzedają za 1010 marek.


Zawalenie się domu na Wieniawie. Dnia 26 b. m. w nocy zawaliła się przy ulicy Kr. Leszczyńskiego 56 stara rudera własność Ginsburga. Skutkiem przegnicia wiązańdachu [!] runęła powała sufitowa zasypując mieszkanką domu: Marjannę Suszaek i raniąc ją dotkliwie w głowę i twarz. Zawezwana na miejscu wypadku straż ogniowa zdołała w krótkim czasie wydobyć z pod zwaliska belek i desek nieszczęśliwą lokatorkę, która natychmiast zajęło się Pogotowie Ratunkowe.

Część winy ponieść musi Wydział budowlany Magistratu, który na podania odpowiada komisjami, a tymczasem niech się wali… Mamy przecież od tego Straż Pożarną i Pogotowie Ratunkowe.

Sądzimy, że zadaniem Magistratu jest nie tylko czuwać nad dobrze wystylizowanymi podaniami.


Sprostowanie. Zarząd cukrowni i rafinerji w Lublinie komunikuje nam: Przed paru dniam w „Głosie Lubelskim” została zamieszczona wiadomość, że nasz robotnik Bronisław Obuchowski został zabity prądem elektrycznym w naszej fabryce. Wiadomość ta nie odpowiada prawdzie. Powyższy pracownik, człowiek stary, cierpiał na sklerozę i umarł nie z powodu wypadku z prądem lecz na atak serca w fabryce, stojąc w zupełnie bezpiecznem miejscu, o 9 ej rano, kiedy już w fabryce światła elektrycznego nie było zatem prąd porazić go nie mógł. Powód śmierci stwierdził lekarz dr. Korczak.

Głos Lubelski z dnia 26 XI 192o r. (Nr 318)

i-hate-facebook1

Post Navigation