Gabinet Osobliwości

Któren zawiera w sobie curiosa rozmaite ku wesołości, ale i smutney refleksyi odwiedzającey go publiczności pomieszczone

Archive for the day “Listopad 21, 2014”

Bond: Pan już odjeżdża? Goldfinger: Przykro mi, ten pan ma spotkanie z prasą.

Odnaleziony złodziej. Jeszcze w 1917 roku wyrokiem Sądu Okręgowego został skazany na 5 miesięcy więzienia za kradzież niejaki Lejba Szwalbe (Goldfinger), zdołał on jednak zbiedz podczas przeprowadzania go z sądu i całe dwa lata ukrywał się przed policją. Dopiero w tych dniach został ujęty i odesłany do więzienia w celu odsiedzenia przysądzonej mu kary.


Zaczadzenie dzieci. (o) Wczoraj około godziny 11 rano, zamieszkała przy ulicy Kościuszki Nr 6, niejaka Nowosad, przed wyjściem na targ za sprawunkami zatkała szyber u pieca i wskutek tego dwoje małych dzieci uległo zaczadzeniu. Zawezwane Pogotowie po udzieleniu pomocy i odpowiednich wskazówek pozostawił je w domu na kuracji.


Kradzież rekwirowanej soli. (o) Przy rekwirowaniu Soli przez Urząd do walki z lichwą i spekulacją w domu przy ul. Krak. Przedm. Nr 36, stróż tego domu niejaki Bronisław Szostak, zdołał skraść parę pudów soli. Złodziejstwo jednak wykryto, sól skonfiskowano, a sprawę skierowano na drogę sądową.


Która z zacnych i dobroczynnych Pań zechciałaby ofiarować ciepłe palto dla biednej uczennicy? Zgłoszenia przyjmuje nauczycielka. Rynek 17 II p. po poł.

Głos Lubelski z 21 XI 1919 r. (Nr 293)

i-hate-facebook1

 

Mogą być i czytające :)

Stworzono w aplikacji Bitstrips.

Stworzono w aplikacji Bitstrips.

 – ? –

WYJAŚNIENIE

i-hate-facebook1

Byłem głodny…

= Omdlał z głodu. ( w ) Dziedzic Michał lat 28, bez stałego miejsca zamieszkania i pracy, z głodu zemdlał w parku Bronowickim. Wezwane Pogotowie Ratunkowe przewiozło go do Szp. Jana Bożego. Cicha lecz bolesna tragedja człowieka, któremu nędza zagląda w oczy, a głód dokucza.


= Smakosze przy „robocie”. ( w ) W takich ciężkich czasach wszystko kradną – nawet nerki i wątróbki. – Oto w dniu wczorajszym w Rzeźni Miejskiej nieznany smakosz skradł Sulczyńskiemu Janowi zam. przy ul. Zielonej 5, 18 szt. nerek… baranich oraz 6 szt. wątróbek baranich ogólnej wartości 60 zł. Amatora cudzych nerek i wątróbek poszukuje policja.

Głos Lubelski z 21 XI 1925 r. (Nr 320)

i-hate-facebook1

Inteligentny leśnik, może być i kobieta

NAJLEPSZE DROŻDŻE

===co dzień świeże===

Lubelskiej fabryki drożdży, spirytusu i słodu

S. W r z o d a k a  i  W. B a r c i s z e w s k i e g o

Sklep fabryczny w miejscu, ulica Ś-to Duska w mleczarni „Zdrowia”

Cena 14 koron funt. ——————————————— Cena 14 koron funt.


Oświadczenie.

Delegacji z Lublina, która w osobach Panów: Ks. Kazimierza Gostyńskiego – dyrektora 8 kl. szkoły realnej im. Hetmana Zamoyskiego, Alojzego Kuczyńskiego – prezesa Rady Opiekuńczej Szkoły Handlowej oraz Józefa Trzcińskiego ucznia kl. 8 szkoły filologicznej im. Stanisława Staszica, zjawiła się u mnie w sprawie wstępowania ochotników do W. P. wyższych klas szkół średnich; udzieliłem następującej odpowiedzi:

a) zadania, jakie leżą przed organizującą się państwowością Polski, wymagać muszą wielkiej ilości uzdolnionych  do ciężkich zadań i wykształconych pracowników. Młodzież szkół średnich winna wobec tego w szkole zostać i kończyć nauki, wiedząc, że w ten sposób spełnia również swój obowiązek patrjotyczny.

b) uczniom szkół średnich, którzy należeli do formacji wojskowych lub P. O. W. i dotąd nie zgłosili się do W.P., pozostawia się swobodny wybór pozostania w szkole lub powrócenia do szeregów.

Podpisano: JÓZEF PIŁSUDSKI

Warszawa, dn. 18/XI 1918 r.

Wypadek przez nieostrożność. W dniu 19 listopada b. r. o godzinie w pół do dziesiątej wieczorem Pogotowie Ratunkowe zostało wezwane na ulicę Lubartowską Nr 12 do L. F., która w czasie dolewania nafty do palącej się lampy, wskutek wybuchu, uległa poparzeniu nóg i ręki. Ofiarę wypadku przewieziono na kuracyę do szpitala św. Wincentego á Paulo.


Potrzebny spólnik do interesu dobrze prosperującego z kapitałem od 10 tysięcy rubli, może być i kobieta nie zależna do lat 35. Oferty składać w adm. „Głosu” pod B.


Inteligentny leśnik, pierwszorzędna osoba ze szkołą leśną i egzaminem, długoletnią praktyką w największych majątkach poszukuje stałej posady nadleśnego albo rządcy lasów, lub dobre miejsce leśniczego w większym majątku. Łaskawe Oferty proszę składać pod „Czeska narodowość” do administracyi „Głosu”.

Głos Lubelski z 21 XI 1918 r. (Nr 320)

i-hate-facebook1

Post Navigation