Drobny ogień, drobne ogłoszenia, nieszkodliwy wulkan i najnowsza lista firm chrześcijańskich (że o posadzie towarzyszki nie wspomnimy…)

+ Drobny ogień.  W suszarni fabryki cykorji Ch. Freitaga i Bohma [?] na przedm. Kośminek zajął się wczoraj luft drewniany, od którego ogień zaczął się szerzyć na poddaszu. Przybyła zaalarmowana o godz. 3 po poł. straż ogniowa wyrąbała kawał dachu i do godz. 5 stłumiła ogień w zarodku. Straty niewielkie. + Program "Oazy" na niedzielę … Czytaj dalej Drobny ogień, drobne ogłoszenia, nieszkodliwy wulkan i najnowsza lista firm chrześcijańskich (że o posadzie towarzyszki nie wspomnimy…)

Dać rzeczy właściwą perspektywę…

+ Dobry skutek dobrej inicjatywy. W Nr 38 "Głosu Lubelskiego" z dnia 7 b. m. znajdujemy notatkę p.t. "Chwalebna innowacja", z której dowiadujemy się, że p. Kubicki, właściciel bioskopu "Louvre", po porozumieniu się z p. Dąbrowskim (z bioskopu "Bristol") i p. Makowskim (z bioskopu "Panteon"), podjęli inicjatywę p. Kaznowskiego, właściciela bioskopu "Oaza", który w liście … Czytaj dalej Dać rzeczy właściwą perspektywę…

…i nie ma się czym przykryć…

(r) Przesiedleńcy. Nocy dzisiejszej wysłano specyalnym pociągiem bezpośredniej komunikacyi do Ufy partyę niemieckich i austryackich poddanych. Pociąg składa się z wagonów trzeciej i czwartej klasy. Życzący sobie mogą odbywać tę podróż na swój własny rachunek, w przeciwnym zaś razie zostaną wysłani etapem. (r) W sprawie przesiedleńców. Dowiadujemy się, iż kobiety poddane austryackie lub niemieckie a … Czytaj dalej …i nie ma się czym przykryć…

Szlachetny powrót bielizny

Z LUBELSKIEGO I PODLASIA. (r) Młodociany bandyta. Kilkakrotnie już pisaliśmy o rozmaitych napadach bandytów w lubelskiem, które w ostatnich czasach przybrały zastraszające rozmiary. Obecnie do tego procederu zabierają się i młodsi: niedawno miał miejsce fakt następujący: Na drodze w pobliżu wsi Stok gm. Celejów pow. puławskiego na przejeżdżającego mieszkańca Końskowoli Mordkę Pomarańca napadł piętnastoletni Wojciech … Czytaj dalej Szlachetny powrót bielizny

Szwabska Moralność. I nie tylko…

Z LUBELSKIEGO I PODLASIA (r) Stragany na stacyach. Na skutek odnośnych poleceń wysłanych swego czasu przez odpowiednie władze po liniach dróg żel. Nadwiślańskich, poszczególne stacye prowadzą budowę krytych straganów. Stragany te znajdują się w pobliżu budynków stacyjnych. Okoliczni mieszkańcy zapłaciwszy pewną kwotę tytułem dzierżawy mogą prowadzić sprzedaż produktów spożywczych przejeżdżającemu wojsku, po cenach nie wyższych … Czytaj dalej Szwabska Moralność. I nie tylko…

Telefon w łóżku lub pod? Nie radzimy!

(h) Saneczki. Niema w tym roku tańcujących herbatek, "wieczorków z pączkami" - maskarada - redut etc., więc... pozazdroszczono dzieciom , i kto żyw, a ma ochotę, pędzi do Saskiego ogrodu na "tor" z saneczkami... Od dni kilku "tor" cieszy się wielkiem powodzeniem. Nietylko młodzież szkolna, dzieci, lecz i dorośli czują się tu doskonale!- Trzeba widzieć … Czytaj dalej Telefon w łóżku lub pod? Nie radzimy!

Trzydzieści osiem i dziewięć

(r) Brak zapałek. Po długich i ciężkich cierpieniach mieszkańców naszego miasta, Lublin wreszcie dostał większą ilość nafty, oto zaczyna się utrapienie innego rodzaju. Drobniejsi kupcy i sklepikarze skarżą się iż w niektórych hurtowniach są b. małe zapasy zapałek, a w innych już zupełnie nie ma, wskutek czego cena hurtowa jakoby podskoczyła 20 kop. za tuzin, … Czytaj dalej Trzydzieści osiem i dziewięć

Zapraszamy na herbatę po rosyjsku!

Echa wojny "Herbata wojenna" Pod tym tytułem, czytamy w "Rieczi", w "Berliner Tageblatt" umieszczono artykuł, w którym są opisane rosyjskie sposoby picia herbaty. "Rosjanin - mówi on - pije znakomitą herbatę za pomocą trzech sposobów: pierwszy sposób najprzyjemniejszy dla Rosjan - to picie herbaty "z prykuską". Pijący herbatę trzyma kawałek cukru w przednich zębach i … Czytaj dalej Zapraszamy na herbatę po rosyjsku!

Dzwony z zaświatów i jeszcze o Bożym Narodzeniu

Z LUBELSKIEGO I PODLASIA ** Nieboszczyk dzwonił. Jak donosi jeden z naszych czytelników, w Komarówce na Podlasiu dn. 7 grudnia, zamykając kościół po nieszporach, kościelny nie zauważył śpiącej w ławce p. X. Około godz. 12-ej w nocy zaczęła nagle dzwonić sygnaturka, a później duży dzwon. Ludzie zbiegli się zbliska i zdaleka, lecz nikt nie chciał … Czytaj dalej Dzwony z zaświatów i jeszcze o Bożym Narodzeniu