Gabinet Osobliwości

Któren zawiera w sobie curiosa rozmaite ku wesołości, ale i smutney refleksyi odwiedzającey go publiczności pomieszczone

Im bardziej pada śnieg… im bardziej prószy śnieg…tym bardziej sypie śnieg…

snow_crystals_2b

Sto lat temu w Lublinie, dokładnie 18 października 1916 r. spadł w Lublinie pierwszy śnieg, a było to przed godzina czwartą po południu. O całej sprawie informowała „Ziemia Lubelska” z 19 października. Dziś, po stu latach, wracamy do tamtych pamiętnych wydarzeń…

1

Akurat była środa, gdy nad dachami i brukami lubelskich ulic pojawiła się chmura. z której pofrunęły ku ziemi białe płatki zwolna prószące z wysokości (dość dużej, jak sądzę). Płatki te były nie tylko przepięknym widowiskiem, wyzwalającym w człowieku silne wzruszenia i natchnienia poetyckie, lecz – w tych szczególnych czasach – zwiastunem zbliżającej się szybkim krokiem zimy. Szczególnych, bo rok 1916 był rokiem wyjątkowym, jako że nadchodziła własnie trzecia już ciężka, wojenna zima. Zapewne domyślacie się, co oznaczało to dla mieszkańców Lublina,  zwłaszcza tych biednych i wydziedziczonych przez los, dla których każda zima była trudną do przetrwania.  Bo przecież stokroć więcej trosk i niedoli sprowadzały na tych nieszczęśników zimy czasów wojennych i czasów zniszczenia, nędzy i nieszczęść.

W tym miejscu artykułu zaaplikowana zostaje Czytelnikowi krztyna poezji: gdy biały, cudny kobierzec śniegu okryje świat, gdy nad ziemią zapanuje mroźny wiew zimy, która – dla wywarcia na nim większego wrażenia – zostaje skonfrontowana z ciężką dolą miljonów ubogich nieszczęśników, którym zajrzą w oczy straszliwe widma nędzy, głodu i zimna.

Jaki był cel tego zabiegu? Niezwykle prosty: by nikt w potrzebie nie znalazł się bez pomocy…

Co jeszcze można by napisać o tym śniegu sprzed stu lat? Dzisiaj już nic. A może coś jeszcze o dniu 19 października? Bardzo chętnie: 19 października 2012 r. „Gabinet Osobliwości” opublikował autorski (tzn. jam to, nie chwaląc się, sprawił…) wiersz zatytułowany O Borze! Dziś więc przypominamy to wybitne (i chyba zapomniane?) dzieło polskiej poezji współczesnej:

*

O borze!

(To taki las)

* Znów zboże *

i znowu nie w czas.

***

Nie martwię się wcale,

**** uchodzę już w las ****

**** bo we wsi Moskale, ****

**** O nie! Nie dorwą już nas! ****

***

*

Ziemia Lubelska z 19.X.1916 r. (Nr 517)

Ilustracje ze zbiorów Lubelskiej Biblioteki Wirtualnej
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!
Copyright© Gabinet Osobliwości

Single Post Navigation

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: