Gabinet Osobliwości

Któren zawiera w sobie curiosa rozmaite ku wesołości, ale i smutney refleksyi odwiedzającey go publiczności pomieszczone

Archive for the tag “1931”

…znać już nastrój świąteczny

V_0359_1931_0092-00001

Przed świętami. Dzień wczorajszy, pogodny i dość ciepły przeszedł pod znakiem przygotowań świątecznych. W sklepach ruch znacznie się ożywił, gdyż wszyscy odkładali kupno sprawunków na ostatnie dni. Na ulicach pełno osób przyjezdnych, wojskowych. Wszyscy przybyli na święta do swych rodzin. W kościołach tłok. Lublinianie tłumnie oglądali groby. Po południu i przed wieczorem znać już było nastrój świąteczny.

2

Lublin sportowy w święta

Tak jak i w roku ubiegłym, obecnie na święta nie zapowiada się żadna poważna impreza piłkarska. Najdotkliwiej odczuje to niewątpliwie Unja która spotyka się już 12 b. m. z 22 p. p. w Siedlcach. Brak treningu u Unji wpłynie niewątpliwie ujemnie na jej grę z 22 p. p. który obecnie ma doskonały skład i niemniej dobrą formę.

Unja gra towarzyski mecz z AZS em w drugi dzień świąt. Inną imprezą, lekkoatletyczną będzie bieg naprzełaj Zw. Strzeleckiego. Bieg odbędzie się w drugi dzień świąt o godz. 2-ej. Startuje około 40 zawodników.

Również K. S. Hakoach zorganizował turniej ping pongowy o mistrzostwo m. Lublina.

Naogół jednak biorąc sportowo święta tegoroczne przedstawiają się b. blado.

3

Ziemia Lubelska z 4.IV.1931 r. (Nr 92)

Ilustracje ze zbiorów Biblioteki Cyfrowej KUL
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Wielki urozmaicony świąteczny program???

V_0359_1931_0091-00002

V_0359_1931_0091-00001

Ziemia Lubelska z 3.IV.1931 r. (Nr 91)

Ilustracje ze zbiorów Biblioteki Cyfrowej WBP w Lublinie
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Jak zawsze…

1


Dzień dzisiejszy

pokrzyżuje nasze projekty

Od rana będą się manifestowały gorsze wpływy, nie obiecujące powodzenia finansowego. Okres ten może przenieść straty przynieść w spekulacjach.

Obietnice dane około godz. 12-ej w poł. nie będą dotrzymane.

Po godz. 14 następuje dodatnia następuje dodatnia passa życiowa, która jednakże wieczorem ulega zmianie na gorsze.


Pogoda na dziś

Dość pogodnie. Nocą silniejszy, dniem umiarkowany mróz. Umiarkowane wiatry północne i północno-zachodnie.


Widmo groźnego

niebezpieczeństwa

zawisło nad Lublinem.

Wściekłe psy pokąsały kilka osób.

Na ulicach naszego miasta, szczególniej w ostatnich czasach, spotkać można dość często bezpańskie psy.

Wobec urzędowego stwierdzenia kilku przypadków wścieklizny, taki stan rzeczy grozi obecnie poważnem niebezpieczeństwem.

Kilka osób pokąsanych przez wściekłe psy z terenu Lublina znajduje się na kuracji.

Zachodzi obawa, że ilość dotkniętych wścieklizną psów jest dużo większa od ilości  urzędowo stwierdzonej, co prawdopodobnie spowoduje większą liczbę wypadków pokąsania tak ludzi, jak również i zwierząt.

W walce z groźnem niebezpieczeństwem wskazane jest, by właściciele psów zwrócili specjalną uwagę na ich zachowanie się i w razie zauważenia podejrzanych objawów natychmiast psy izolowali.

Odpowiednie czynniki zarządziły specjalne środki ostrożności, by w najbliższym czasie groźne to niebezpieczeństwo zlikwidować.


Pożar w składzie aptecznym.

W dniu onegdajszym, w godzinach popołudniowych, w składzie materjałów aptecznych przy ulicy Bernardyńskiej 24, z powodu nieostrożnego obchodzenia się z lampą gazową, wybuchł pożar.

Dzięki natychmiastowej interwencji Miejskiej Straży Ogniowej pożar w przeciągu kilku minut ugaszono.

Pastwą płomieni padły znajdujące się na wystawie specyfiki [lek]arskie ocenione na sumę 1000 złotych.


Na lubelskim bruku.

Bieliznę wartości 40 złotych skradziono niejakiej Chanie Blumenfeld zamieszkałej przy ulicy Jatecznej 26.

*

Z podwórka Wydziału Drogowego (Fabryczna 5) skradziono mieszkańcowi Izbicy pow. krasnystawskiego niejakiemu Józefowi Wiśniewskiemu oponę samochodową wartości 100 zł.

*

Abramowi Kacelenbegonowi (Lubartowska 24) skradziono z przedpokoju futro męskie wartości 1200 złotych.

*

Walizkę zawierającą próbki sztucznego nawozu oraz farby znaleziono w rzece Czerniejówce przy ulicy Lubartowskiej [!!!].

Gazeta Lubelska z 6 III 1931 r. (Nr 62)

i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

…gdy tu błądzisz, wszędy ci, zapomniana, nikła, lśni… jakaś mara przeszłych dni…

Dzień

interesujących przeżyć

Już w godzinach rannych zaznaczą się zmiany na lepsze, rozbudzenie psychiczne i szersze zainteresowania.

Po godz. 10 rano nasza energia życiowa i aktywność będzie się potęgować, obiecując powodzenie w poczynaniach życiowych, wymagających przedsiębiorczości i odwagi.

Godz. 14 zapowiada dobre wpływy kosmiczne, obiecując powodzenie w miłości. Wieczór przedstawia się mniej pomyślnie.


Pogoda na dziś

Na wschodzie i południu chmurno  i mglisto z drobnemi opadami, pozatem dość pogodnie o zachmurzeniu wzrastającym, lekki, na wschodzie umiarkowany mróz. Słabe wiatry z kierunków północnych.


1

Krwawa rozprawa nożowa

na ulicy Grodzkiej

Ciężko rannego uczestnika bójki

przewieziono do szpitala Szarytek

W dniu wczorajszym w późnych godzinach wieczorowych przy ulicy Grodzkiej miała miejsce krwawa rozprawa nożowa, ofiarą której padł niejaki Alfons Arciszewski, lat 29, zamieszkały przy ulicy Dawnej 1.

Nieznani na razie osobnicy, na tle prawdopodobnie porachunków osobistych, napadli na wyżej wymienionego Arciszewskiego, zadając mu szereg ran w głowę oraz ramiona.

Widząc Arciszewskiego padającego na ziemię, napastnicy rozbiegli się, znikając w ciemnych zakamarkach przyległych ulic.

Wezwane Pogotowie Ratunkowe, po udzieleniu pierwszej pomocy, ofiarę porachunków osobistych przewiozło w stanie groźnym do szpitala Szarytek.


Trup noworodka

W dniu onegdajszym, wieczorem, jeden z mieszkańców Kośminka, idąc obok oparkanienia otaczającego gmach elektrowni miejskiej, natknął się na leżące w zawiniątku z łachmanów zwłoki noworodka płci męskiej.

Powiadomiona o powyższym wypadku policja wszczęła energiczne dochodzenie celem ujęcia i przykładnego ukarania zwyrodniałej matki.


Na lubelskim bruku.

Bronisławowi Zakościelnemu (Kalinowszczyzna 8) wybiwszy otwór w murze,nieznani sprawcy skradli 19 kur wartości 100 złotych.

*

Dwie obrączki ślubne, zegarek oraz garnitur męski łącznej wartości 550 złotych skradziono niejakiemu Hukielowi Antoniemu (Dolna 3-go Maja 3.)

*

Rajsowi Izraelowi-Hunie (Jezuicka 5) skradziono 50 złotych.

*

Na targu przy ulicy Bychawskiej skradziono niejakiemu Małosze Janowi, mieszkańcowi wsi Czerniejów pow. lubelskiego, 70 złotych.

*

Za handel mięsem z potajemnego uboju pociągnięto do odpowiedzialności sądowej niejaką Cypę Lew (Bychawska 48) u której zakwestjonowano 4 kg. mięsa wołowego.

Gazeta Lubelska z 5 III 1931 r. (Nr 61)

Ilustracje ze zbiorów Biblioteki Cyfrowej WBP w Lublinie
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Czasy się (nie) zmieniają…

1

Dzień zmiennej konjunktury

Wczesny ranek zapowiada się bardzo dodatnio i może przynieść pomyślne okazje w sprawach finansowych i współdziałaniu z innemi. Już jednak koło 11 godz. zaznaczą się gorsze wpływy, powodujące zbytnie rozdrażnienie. Później sytuacja ulega zmianie na lepsze, a wieczór przynosi wpływy ustalające.


Pogoda na dziś

Na północy chmurno i drobne opady śnieżne. Pozatem po rannych mgłach dość pogodnie. Lekki, na wschodzie umiarkowany mróz. Słabe, na północy umiarkowane wiatry z zachodu.


Nowe ulice

przybyły Lublinowi

W tych dniach w magistracie miasta Lublina odbyło się posiedzenie specjalnej Komisji, na którem nadane zostały nowopowstałym ulicom nazwy.

I tak ulicę łączącą nowowybudowany gmach poczty z tunelem przy ulicy Bychawskiej  nazwano ulicą Pocztową. Nowopowstałe ulice przy Elektrowni Miejskiej nazwano: Wierzbową, Topolową, Jesionową, Bukową i Elektryczną.

W osiedlu powstałem na parcelach z gruntów p. Sachsa – Lotniczą, Startową, Wirową i Metalową.

Na gruntach Ponigwody od dość dawną powstałą ulicę – Wschodnią oraz przylegające do niej – Hutniczą, Daleką i Mełgiewską.


Na lubelskim bruku

Sześć kur wartości 25 złotych skradziono z komórki niejakiej Stefanii Markisz, zamieszkałej przy ul. Kalinowszczyzna 18.

*

Wacławowi Zdziebłowskiemu (Fabryczna 4) skradziono 6 gołębi wartości 50 złotych.

*

Za potajemny wyszynk pociągnięto do odpowiedzialności właściciela piwiarni przy ulicy Przechodniej Nr 1, u którego znaleziono 1 litr wódki, oraz niejakiego Szlomę Szmira (Krawiecka 16) u którego zakwestjinowano trzy butelki wódki oraz butelkę spirytusu. Za nielegalną sprzedaż wódki pociągnięto również do odpowiedzialności niejaką Dworakową, właścicielkę piwiarni przy ulicy 1-go Maja 40.

*

Za handel mięsem z potajemnego uboju pociągnięto do odpowiedzialności sądowej niejakiego Krukowskiego Władysława (Parcela Dziesiąta),

Gazeta Lubelska z 4 III 1931 r. (Nr 60)

Ilustracje ze zbiorów Biblioteki Cyfrowej UMCS
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść…

Dzień pomyślny

z wyjątkiem wieczoru

Wczesny ranek może nam dać powody do niezadowolenia, później jednak sytuacja ulega zasadniczej zmianie na lepsze.

Wieczór zato przynosi rozdrażnienie i nerwowe niepokoje.


Pogoda na dziś

Na wschodzie i południu zachmurzenie zmienne z możliwością przelotnych opadów, pozatem dość pogodnie. Lekki, na wschodzie umiarkowany mróz. Słabnące wiatry północno-zachodnie i północne.


Ulica Garbarska

Ulica Garbarska

Tragedja staruszki.

Wyczerpana upadła na chodnik.

Jedna z wielu cichych tragedyj rozgrywających się niemal codziennie w murach naszego miasta, miała miejsce w tych dniach przy ulicy Garbarskiej.

Oto niejaka Magdalena Skulimowska, bezdomna staruszka licząca 71 lat życia, będąc w stanie zupełnego wycieńczenia upadła na chodnik przy jednym z domów wymienionej ulicy.

Powiadomione o wypadku Pogotowie Ratunkowe, przewiozło opuchniętą z głodu i zimna staruszkę do baraków dla bezdomnych przy ulicy Unickiej.


Pod brzemieniem nędzy

ugięła się młoda dziewczyna

W tych dniach w godzinach popołudniowych, przy ulicy Lubartowskiej 16, miał miejsce tragiczny wypadek usiłowania pozbawienia się życia.

Niejaka Wacława Wawrzycka licząca zaledwie osiemnaście lat, nie mając własnego kąta i nie mogąc zdobyć pracy, pędziła już od dłuższego czasu nędzne, tułacze życie.

Wreszcie przywiedziona do ostateczności postanowiła rzucić się w objęcia śmierci.

Kupiwszy małą flaszeczkę esencji octowej, w bramie wyżej wymienionego domu wypiła jej zawartość.

Na krzyk nieszczęśliwej, wijącej się w strasznych boleściach, zbiegli się przechodnie.

Wezwano Pogotowie Ratunkowe, które po udzieleniu jej pierwszej pomocy w stanie groźnym przewiozło ją do szpitala Szarytek.


Na lubelskim bruku.

Portmonetkę zawierającą 25 złotych gotówką skradziono za Magistratem na targu niejakiej Rohmie Fruchtgarten (Powiatowa 3).

*

Bronisławie Chrzanowskiej (Kalinowszczyzna 54) skradziono z komórki wieprza wartości 80 złotych.

*

Indyka, koguta oraz osiem kur łącznej wartości 75 złotych skradziono z komórki niejakiemu Miłkowskiemu Janowi (Krochmalna 7).

*

Za uprawianie handlu mięsem z nielegalnego uboju pociągnięto do odpowiedzialności sądowej niejakiego Bolesława Wróblewskiego właściciela restauracji przy ulicy 1-go Maja 43.

*

Znaleziono na ulicy Kapucyńskiej okulary z futerałem są do odebrania w Głównym Komisarjacie P. P.

1

Gazeta Lubelska z 3 III 1931 r. (Nr 59)

Ilustracje ze zbiorów Biblioteki Cyfrowej UMCS i Google Street View
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Najlepszy dzień w roku! Korzystajcie!

czas13916_1_1931_58_0001

Dzień

obiecujący powodzenie

Bardzo niewiele dni w roku jest tak pomyślnych , jak dzień dzisiejszy. Wszystko, co dziś rozpoczniemy, przyniesie jaknaj lepsze rezultaty, zarówno w zakresie finansowym, jak i współdziałaniach innych. Związki dziś zawarte będą trwałe i szczęśliwe. Szczególnie godz. 13 przyniesie nieoczekiwanie pomyślne wiadomości.


Pogoda na dziś

W dniu dzisiejszym na południu kraju pochmurno i deszczowo, pozatem zachmurzenie zmienne z przelotnemi opadami. Na Podkarpaciu ciepło, pozatem temperatura w pobliżu zera. W całym kraju umiarkowane wiatry zachodnie, na Pomorzu porywiste północno zachodnie i północne.


Towarowa Numer Dwadzieścia Trzy...

Towarowa Numer Dwadzieścia Trzy…

Pod kopytami spłoszonych koni

Mrożący krew w żyłach wypadek miał miejsce  na ulicy Towarowej.

Dramatyczny wypadek miał miejsce w dniu wczorajszym w Lublinie na ulicy Towarowej. W godzinach porannych na ulicy tej stał wóz taboru miejskiego. W pewnej chwili konie spłoszyły się i ruszyły z miejsca galopem. W tym momencie przez jezdnię przechodziła Balbina Lipkowa, lat 51, mieszkanka domu Nr. 23 przy tejże ulicy.

Szła spokojnie nie zauważywszy grożącego niebezpieczeństwa. Gdy się zorjentowała w sytuacji było już zapóźno. Jeszcze sekunda i nieszczęśliwa znalazła się pod kołami wozu. Szczęśliwym jednak zbiegiem okoliczności ten mrożący krew w żyłach wypadek nie zakończył się tragicznie.

Lipkowa rzucona o ziemię odniosła tylko kontuzję nóg oraz kilka drobnych ranek na głowie. Pierwszej pomocy udzieliło jej Pogotowie Ratunkowe.


Zdziczali zbrodniarze

zbeszcześcili święte figury.

W tych dniach, nieznane ręce zbrodnicze dopuściły się w Lublinie strasznej profanacji, zanieczyszczając, wzniesiony za czasów okupacji austryjackiej przy zbiegu ulic Garbarskiej i Wspólnej na Kośminku, Krzyż.

Drugi wypadek niepoczytalnego barbarzyństwa miał miejsce przy zbiegu ulic Fabrycznej i 1-go Maja, gdzie u podnóża wzniesionego Krzyża stała gipsowa figurka Najświętszej Marji Panny Niepokalanego Poczęcia. Figurce tej nieznany zbrodniarz odtrącił głowę, która leży na ziemi, wzbudzając wielkie oburzenie u przechodzących wiernych. Obowiązkiem jest ujęcie zbrodniarzy.


Kosztowny zegarek z dewizką

skradziono śpiącemu pasażerowi na stacji Lublin

Mieszkaniec Jasła, Tadeusz Kieszlawski powracał z Warszawy w rodzinne strony. Gdy pociąg zatrzymał się na stacji w Lublinie nasz podróżny spał głębokim snem. Skorzystał z tego jakis rzezimieszek który zakradłszy się do przedziału, wyciągnął p. Kieszlawskiemu z kieszeni złoty zegarek z dewizką i kamieniami wartości 1500 złotych.

Gdy obrabowany obudził się i zorjentował się w sytuacji było już zapóźno. Złodziej zniknął bez śladu. Policja spisała jednostronny protokuł.

Gazeta Lubelska z 2 III 1931 r. (Nr 58)

Ilustracje ze zbiorów Biblioteki Cyfrowej UMCS i Google Street View
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Ostał mi się ino sznur? Guzik (marynarski, z kotwicą!) już wcięło…

czas13916_1_1931_58_0004Gazeta Lubelska z 2 III 1931 r. (Nr 58)

Ilustracje ze zbiorów Biblioteki Cyfrowej UMCS
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Wesoła dziewczynka i podniecenie w… stajni

Dzień

o niespokojnem popołudniu

Wczesny ranek niedzielny może nam przynieść nastroje dość niemiłe, rozczarowania i nieporozumienia. W godzinach późniejszych zaznaczy się niepokój i napięcie nerwowe., co około godz. 12 osiągnie swe maximum. Potem następuje okres spokojniejszy, ale wieczór przynosi znowu drobne podrażnienia. Mimo to, dzień dzisiejszy, należy do dni pomyślnych.


Pogoda na dziś

Przeważnie pochmurno z rannemi rozpogodzeniami we wschodniej części Polski, a z opadami na zachodzie, szybko postępującemi w głąb kraju. Ocieplenie. Umiarkowane, na północy dość silne wiatry południowe i południowo zachodnie.

1

Nowe ceny na mięso

wieprzowe i wędliny

obowiązywać zaczęły od wczoraj
w Lublinie.

Poczynając od dnia 28 lutego b.r.nto jest od dnia wczorajszego, zaczął obowiązywać w Lublinie nowy cennik na mięso wieprzowe, wędliny i tłuszcze. Ceny powyższe obowiązują za 1 kg. w detalu.

I tak. Cena słoniny wynosi według tego cennika 2 zł. 10 gr.; schabu surowego 2 zł. 40 gr.; żeberek grubych 2 zł.; szynki surowej 1 zł. 80 gr.; boczku surowego 1 zł. 80 gr.; nóg 80 gr.; głowizny 1 zł.; wątroby 1 zł. 15 gr.; lekkie 70 groszy; błony czystej 2 zł. 25 gr.; smalcu 2 zł. 80 gr.; kiełbasy zwyczajnej 2 zł. 25 gr.; kiełbasy serdelowej 2 zł. 80 gr.; kiszki pasztetowej 2 zł. 70 gr.; kiszki kaszanej 90 groszy; salcesonu włoskiego 2 zł. 70 gr.; salcesonu szwabskiego 1 zł. 80 gr.; szynki gotowanej 4 zł. 50 gr.; golonki 2 zł. 50 gr.

Za nieprzestrzeganie powyższych cen grozi sprzedającym grzywna w wysokości trzech tysięcy złotych albo sześciotygodniowy areszt.

Wprowadzenie powyższego nowego cennika jest zwycięstwem akcji „Expressu Lubelskiego”, który wykazał że podwyższenie cen na powyższe artykuły w dniu 21 lutego było niczem nieusprawiedliwione.


Dorożkarz i jego szkapa

stanęli na stopie wojennej

Widocznie Josek Blumel, dwudziestoczteroletni dorożkarz zamieszkały przy ul. Św. Mikołaja 15 nie żyje w zgodzie ze swoim koniem.

Czy to ich poglądy na wielkość porcyi owsa się nie zgadzają, czy coś innego stoi na przeszkodzie nawiązania przyjaznych stosunków dość że spokojna z natury szkapa zaczęła od pewnego czasu zukosa patrzeć na swojego sianodawcę.

Wzbierająca złość wylała się nagle w dniu wczorajszym. Gdy Blumel pochylił się nad dyszlem koń kopnął silnie w rękę.

Z krzykiem pobiegł poszwankowany dorożkarz do Pogotowia gdzie nałożono mu opatrunek.

W stajni panuje nastrój wysoce podniecony. Pojednawczych kroków dotychczas nie wszczęto.


Kosztowny spacer

Wesoła Stefcia oskarżona jest o kradzież.

Mając kilkadziesiąt złotych gotówką, wolny czas i dużo zapasów p. Mieczysław Kurek (Złota 6) wyszedł z domu na spacer. Gdzie był co robił – nie wiadomo. Dość że w konsekwencji tego spaceru zjawił się w lokalu policji i z zrozpaczoną miną zameldował, że niejaka Słocińska Stefanja (Gminna 22) z zawodu wesoła dziewczynka skradła mu jakoby 60 złotych.

Dyskretny przodownik napisał protokuł nie pytając p. Kurka o szczegóły.

2

Gazeta Lubelska z 1 III 1931 r. (Nr 57)

Ilustracje ze zbiorów Biblioteki Cyfrowej UMCS
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

A na zachodzie? Bez zmian…

Pogoda na dziś

Zachmurzenie zmienne z przelotnemi opadami na wschodzie i południu Polski. Po lekkich nocnych przymrozkach w ciągu dnia odwilż. Słabnące wiatry pólnocno-zachodnie i zachodnie.

2

Urządził sobie sypialnię

w mieszkaniu lokatora.

Niezwykły pomysł kamienicznika.

Kiedyś niewątpliwie homeryckie boje staczane pomiędzy właścicielami domów a tak zwanymi lokatorami z racji różnorodnego interpretowania Ustawy o Ochronie lokatorów znajdą zapewne swego historyka, który opisze je dokładnie i sumiennie. Której stronie przyzna on rację trudno jest przewidzieć, niewątpliwą jest jednak rzeczą, że materiał, którym będzie operować, będzie niezwykle ciekawy i fascynujący.

A oto naprzykład taka historja, która napewno zainteresuje każdego, bowiem jest zgoła oryginalna w bogatym repertuarze kamieniczników walczących z lokatorami.

W domu  Nr. 2 przy Lubomelszczyźnie mieszka Mieczysław Piątkowski. Właścicielem domu jest Hersz Rott.

Obopólne ich stosunki nie należą do najlepszych. Lokator o kamieniczniku odzywa się z pogardą i przy spotkaniu wydyma z niesmakiem policzki.

Z kolei znów p. Rott czyni wszystko by pozbyć się p. Piątkowskiego. Wszelkie jednak próby zawiodły. Trzeba się było chwycić innych radykalniejszych środków.

I oto właściciel domu wpadł na następujący koncept.

Kilka dni temu p. Piątkowski wyjechał z Lublina. Skorzystał z tego Rott i otworzywszy mieszkanie wprowadził do niego dwa swoje łóżka familijne poczem wraz z małżonką udał się na spoczynek. Gdy w nocy powrócił do Lublina p. Piątkowski oczom jego po wejściu do mieszkania przedstawił się niezwykły widok…

No ale mniejsza o szczegóły. Zakłopotany lokator pobiegł do policji i dopiero dzięki jej interwencji zmuszono jurnego kamienicznika do przeniesienia się do własnej sypialni.

1

Na lubelskim bruku.

Idessie Hans (Nadstawna 9) skradziono paczkę zawierającą 3 metry materjału, żakiet wełniany i t.p. Straty oblicza poszkodowana na kilkadziesiąt złotych.

*

Pięćdziesiąt złotych gotówką ukradziono Grzegorzowi Pominkiewiczowi (Jasna 4).

*

Pięć kur wartości 40 złotych zabrano z komórki Antoninie Pączkowskiej (Króla Leszczyńskiego 8).

*

Berkowi Holoblatowi skradziono z wozu na ulicy Ruskiej skrzynię z towarami kolonialnemi, wartości ogólnej 103 złote i 95 groszy.

Gazeta Lubelska z 28 II 1931 r. (Nr 56)

Ilustracje ze zbiorów Biblioteki Cyfrowej UMCS
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Post Navigation