Z dziejów lodu lubelskiego

Sto lat temu w Lublinie była zima. Przed jednym z domów przy ulicy Zamojskiej, na odcinku między ulicą Przemysłową a Bernardyńską, na chodniku pojawił się lód. Odcinek, między P... a B... jest dość spory, trudno więc stwierdzić, o który konkretnie dom chodzi. Z doświadczenia wiem, że po stu latach nic się w tej kwestii nie zmieniło i … Czytaj dalej Z dziejów lodu lubelskiego

Dnia 1 września roku…

... tysiąc dziewięćset szesnastego...   Jak możemy zobaczyć poniżej, ulica Bernardyńska - dość nieoczekiwanie - zmieniła się w ulicę Bernardyńskiego. Kim był Bernardyński... tego nie wiemy. 😉 Głos Lubelski z 1.IX.1916 r. (Nr 241)   Ten sam kierownik, ta sama szkoła i to samo ogłoszenie, co powyżej (w Głosie Lubelskim), ale w nieco innym wykonaniu:   … Czytaj dalej Dnia 1 września roku…

Kolejna szafa

Kościół św. Józefa w w Lublinie: dawniej po-karmelicki, obecnie znów karmelicki. Tak bardzo spodobał się Rawie Ruskiej, że aż chciała go sobie przywłaszczyć. Niedobra Rawa! Jak napisać tekst o… Jak? Po prostu tak! Jest marzec roku 1916, Lublin, zmęczony wojną, okupacją i zimą,  z utęsknieniem wygląda nadchodzącej wiosny. Bo pragnieniu trawy i słońca, zaprawdę nigdy … Czytaj dalej Kolejna szafa

Jest taki dzień, czyli timeo Danaos et dona ferentes

(r) Z kroniki kościelnej. W dzień św. Marka Ewangelisty t. j. w przyszłą niedzielę, procesye wyjdą z kościołów o godz. 9 rano do miejsc następujących: z kościoła katedralnego do kościoła po-Misyonarskiego, z kościoła po-Bernardyńskiego do po-Wizytkowskiego, z kościoła na Kalinowszczyźnie do figury i o wpół do dziewiątej z kościoła na Czwartku do nowego krzyża. Czyn obywatelski. … Czytaj dalej Jest taki dzień, czyli timeo Danaos et dona ferentes