W krainie ślepców, jednooki jednak do wojska…

Człowiek bez oka czyli lubartowianin, który nie chciał służyć w wojsku W Lubartowie, przy rodzicach zamieszkiwał niejaki Józef Turski, 21-letni młodzieniec. Pewnego pięknego dnia Turski otrzymał "zaproszenie" do stawienia się na wojskową komisję poborową. Od tego dnia młodzieniaszek ów chodził smutny i przygnębiony. Słowem przeraził się twardej służby żołnierskiej. Ze swych zmartwień zwierzył się swemu … Czytaj dalej W krainie ślepców, jednooki jednak do wojska…

Potwór straszny, niepohamowany w pędzie!

Ruch uliczny w Londynie. Ruch uliczny w Londynie, a specjalnie w kilku punktach węzłowych przewyższa jeszcze ruch Paryża. To też liczba wypadków jest zastraszająca. Według sprawozdania policji londyńskiej liczba ta zwiększa się z roku na rok, analogicznie ze zwiększeniem ruchu. W roku 1891 zginęło na ulicach Londynu 147 osób, a 9 000 zostało poranionych, w … Czytaj dalej Potwór straszny, niepohamowany w pędzie!

Wyrzućcie choinki!

Nieostrożność. Mieszkaniec Milejowa 42-letni [nieczyt.] Prużewski, przez nieostrożność wsadził rękę pomiędzy noże sieczkarni, które mu ją obcięły. Nieszczęśliwego umieszczonego w szpitalu Szarytek. Zbyt wczesne zamykanie bram. Słyszeliśmy już wielokrotnie utyskiwania na zbyt wczesne zamykanie bram w niektórych domach. Prawdopodobnie idzie o "dychacza", którego zapobiegliwi stróże radziby otrzymać od spieszącego do domu lokatora. Nie zawadziłoby jednak … Czytaj dalej Wyrzućcie choinki!

Zatrute strzały ludożerców

120 trupów na statku Do Brukseli nadeszła wiadomość z Konga w Afryce o strasznym losie załogi statku "Esther", która została zaatakowana w Isaaka przez kilkuset ludożerców, uzbrojonych w łuki, strzały i oszczepy. Na każdym zakręcie rzeki, którą statek płynął pojawiali się czarni i raz po raz zasypywali pokład strzałami. Po przybyciu do portu w mieście … Czytaj dalej Zatrute strzały ludożerców

Czerstwy chleb i bezimienna mogiła

O tułaczce Merysi! (Epizod z wojny). Wśród rannych przywieziono do Kijowa 13-letnią dziewczynkę ze wsi podkarpackiej Mozernia, Marysię Maksymowicz. Chuda, o bladej cerze i wylęknionych oczach, z raną postrzałową w nodze, przeszła ona przez wszystkie okropności wojny, poczynając od zniszczenia ogniska rodzinnego, a kończąc na głodzie, chłodzie i tułaczce. Była ona świadkiem przemarszu nieskończonych szeregów … Czytaj dalej Czerstwy chleb i bezimienna mogiła

Czad i mordobicie

Lekkomyślność przyczyną nieszczęścia Groźne zaczadzenie przy ul. Lubartowskiej W domu Nr. 27 przy ulicy Lubartowskiej, w nędznej izbie zamieszkiwała rodzina Niedzielów. Nocy wczorajszej, cała rodzina omal-że nie postradała życia. Oto jak się przedstawia wypadek który na szczęście zakończył się bez ofiar. Napaliwszy dobrze pod kuchnią - Anna Niedzielowa lat 44 zamknęła czeprędzej szyber poczem wraz … Czytaj dalej Czad i mordobicie

Równouprawnienie tylko dla bogatych!

Ruch uliczny w naszem mieście zmniejszył się trochę, wygląd Lublina stał się bardziej normalnym. W sklepach widoczny jest spory ruch - prawdopodobnie w okresie przedświątecznym obroty będą normalne. Pierwsza wojskowa lotniczka. Jak donosi "Swiet", po długich staraniach księżnej E. M. Szachowskiej, udzielono pozwolenia na wstąpienie do oddziałów lotniczych wojskowych. Księżna oświadczyła, że czuje się szczęśliwą … Czytaj dalej Równouprawnienie tylko dla bogatych!