Noc Kultury według „Kuriera”.

Oto istota "Nocy Kultury" według "Kuriera Lubelskiego". Być może Redaktorzy tej szanownej gazety nie wiedzą, ale podobne "noce kultury" mają w Lublinie już całkiem niezłe tradycje: wystarczy nocną porą odwiedzić np. rejon Zamojskiej lub Lubartowskiej. Niewątpliwie organizacja  "nocy kultury" jest znacznie łatwiejsza (i tańsza) niż w przypadku "Nocy Kultury Z Dużej Litery Pisanej". Wystarczy panu … Czytaj dalej Noc Kultury według „Kuriera”.

W imieniu Aleksandra głos zabieram.

Pewna maniera językowa, z którą ostatnimi czasy się zetknąłem. wydała mi się sztuczną i nieuzasadnioną. Przeprowadziłem krótkie śledztwo, które utwierdziło mnie tylko w przekonaniu, że kropki po liczebnikach porządkowych są nadużywane. Wynika to być może z przekonania stawiających te kropki, że osoba czytająca zdanie: 38 rocznica moich urodzin jest na tyle ograniczona umysłowo, że nie odczyta tego … Czytaj dalej W imieniu Aleksandra głos zabieram.

Krótki przewodnik po słynnym mieście Ambergris, czyli…

... recenzja 3 powieści Jeffa Vandermeera. „Mam tak samo jak ty, miasto moje a w nim...” śpiewał swego czasu Czesław Niemen. Gdyby jednak te słowa wypowiedział Jeff Vandermeer, zaraz potem musiałby dodać, „a w nim: kałamarnice, Szare Kapelusze oraz podstępne, różnokolorowe grzybki i grzyby”. Stworzone bowiem przez niego  Ambergris to w istocie tytułowy bohater książki … Czytaj dalej Krótki przewodnik po słynnym mieście Ambergris, czyli…

Czerwiec!

Gdybym musiał z całego roku zostawić jeden li tylko miesiąc, niewątpliwie byłby to czerwiec. Grzegorz XIII, papież i reformator kalendarza. Bo czerwiec to od wielu lat najpopularniejszy miesiąc w roku, jedyny i niepowtarzalny. W tym roku jest ponadto trzecim miesiącem, w którym ukazuje się Gabinet. Więc się cieszymy, choć różne przykre okoliczności już próbują zepsuć … Czytaj dalej Czerwiec!

31 maja 2012 r., nie licząc godzin…

Nie wiem jak to się stało, ale Czarna Mara pisuje ostatnimi czasy tylko z okazji kolejnych imprez. Nie inaczej jest i dzisiaj, chociaż Czarna Mara wykazuje już pewne zmęczenie - takie ciągłe imprezowanie potrafi pozbawić sił nawet i ducha, który może paść bez ducha. Na szczęście bój to jest już przedostatni... I choć Mara zna już … Czytaj dalej 31 maja 2012 r., nie licząc godzin…

Zaproszenie na egzekucję.

Zastanawiamy się teraz, czy kiedykolwiek istniał taki sen jak życie na powierzchni ziemi, czy może to miejsce, w którym teraz przebywamy, zawsze było naszą jedyną rzeczywistością i tylko sami się mamiliśmy. Wleczemy się, powłócząc nogami, przez ciemność dławiącą cuchnącymi oparami wyziewów grzyba, niczym dwie zagubione dusze błąkające się po piekle... Dzisiaj zaklinaliśmy ich na wszystko, … Czytaj dalej Zaproszenie na egzekucję.