15 maja 2012 r., minut jedenaście po dwudziestej i jeden godzinie:

Niektórzy zapewne myśleli, że Czarna Mara nie żyje i nic już więcej nie napisze. I mieli rację – przynajmniej w tym, że Czarna Mara, jako upiór, rzeczywiście nie żyje. Mylili się jednak, że nic nie napisze. Napisze, napisze. Może niewiele, ale napisze. Otóż dowiedziałem się od znanej (wszakże nie mnie znanej) Osoby, pośrednio wprawdzie, iż nie pracuję w Warsztacie, a w kombinacie. Ba, nawet w Kombinacie rzekłbym.  Ale gdzie nam, maluczkim, dyskutować z Osobami. Przeto dyskutować zaniecham, w zamian dedykując zarówno sobie, jak i innym pracowikom Kombinatu i kombinatów, tę oto piosenkę (a nawet utwór):

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.