Kopci, kopci łapci…

= Wiele krzyku o nic i... pożar prawdziwy.  (e) W dniu onegdajszym Miejska Straż Ogniowa była dwukrotnie alarmowana, wyjeżdżając natychmiast na miejsce pożaru. W południe zaalarmowano Straż z ul. Zamojskiej. Po przybyciu na miejsce okazało się że w sklepie Rusałce od piecyka żelaznego ogrzewającego wnętrzne [!] zajął się wiszący obok impregnowany płaszcz właściciela. Olbrzymie kłęby … Czytaj dalej Kopci, kopci łapci…

Zapraszamy na herbatę po rosyjsku!

Echa wojny "Herbata wojenna" Pod tym tytułem, czytamy w "Rieczi", w "Berliner Tageblatt" umieszczono artykuł, w którym są opisane rosyjskie sposoby picia herbaty. "Rosjanin - mówi on - pije znakomitą herbatę za pomocą trzech sposobów: pierwszy sposób najprzyjemniejszy dla Rosjan - to picie herbaty "z prykuską". Pijący herbatę trzyma kawałek cukru w przednich zębach i … Czytaj dalej Zapraszamy na herbatę po rosyjsku!

O Wrotach, acz niekoniecznie Baldura…

  Estetycznie i praktyczniej... (e) Niedawno ukończono prace przy wstawianiu nowych wrót miejscowych do muzeum. Pomysł zamiany wrót poprzednich staroświeckich, ciężkich, drewnianych na obecne żelazne "ażurowe" okazał się wielce praktycznym, nadając przytym bardziej estetyczny wygląd zewnętrzny posesji muzealnej. Posesja zyskała dzięki nowym wrotom wygląd bardziej nowoczesny, a przezierająca przez kraty zieleń gazonu i klombów, oraz … Czytaj dalej O Wrotach, acz niekoniecznie Baldura…

Z dziejów (nie)parlamentarnych…

Zabójstwo. Dnia 18 b. m. o godz. 6 wieczorem na szosie do wsi Dziesiąta w odległości 3 wiorst od Lublina zabity został włościanin z Dziesiątej Józef Górny. Zabójstwo dokonane zostało za pomocą jakiegoś tępego narzędzia - kamienia lub pałki. Razy były zadawane w głowę i tak silne, że mózg wytrysnął na wierzch, a cała głowa … Czytaj dalej Z dziejów (nie)parlamentarnych…