W sprawie taks za towary spożywcze. Pamiętamy rozporządzenie Magistratu z dnia 19 października r.b. mocą którego od dn., 31 tegoż miesiąca kupcy i handlujący artykułami spożywczymi zobowiązani są do umieszczania w lokalach na widocznym miejscu i w oknach wystawowych taksy na towary. Tymczasem taksy te, jak się daje zauważyć, umieszczane są w niestosownych miejscach bo … Czytaj dalej Niewidoczne ceny, nieśmiertelni naciągacze i drewniane podeszwy
O ukrócenie spekulacji i odebranie kozy
Spekulanci. Jak nam wiadomo, od dłuższego czasu - daje się odczuwać w mieście brak nafty, cukru, soli i t. p. Tymczasem żydzi zapasy te posiadają, o czem świadczy fakt, że dość często można zauważyć gosposie wiejskie z koszami, naładowanymi masłem, serem, jajami i innemi wiktuałami wiejskiemi, które omijają place targowe i śpieszą do sklepów, a … Czytaj dalej O ukrócenie spekulacji i odebranie kozy
11 listopada w Lublinie
Pierwszy śnieg i mróz. W nocy z 11 na 12 listopada b. r. był pierwszy w tym roku lekki przymrozek, który nad ranem pokrył wodę cienką powłoką lodową. Rano o godzinie 10-ej zaczął polatywać śnieżek, płatki którego momentalnie topniały na chodnikach. Historyczne przysłowie ludu polskiego w tym roku się sprawdziło. Marcin na białym koniu opóźnił … Czytaj dalej 11 listopada w Lublinie
Rada Regencyjna składa władzę wojskową w ręce Piłsudskiego.
Piłsudski zobowiązuje się oddać tę władzę rządowi narodowemu. WARSZAWA. (Polska ag. tel.) - Rada Regencyjna wydała następującą odezwę do narodu polskiego: Rada Regencyjna do narodu polskiego! Wobec grożących niebezpieczeństw wewnętrznych i zewnętrznych, dla ujednolicenia wszelkich zarządzeń wojskowych i utrzymania porządku w kraju, Rada Regencyjna przekazuje dowództwo wojsk polskich, jej podległych, brygadyerowi Józefowi Piłsudskiemu. Po utworzeniu … Czytaj dalej Rada Regencyjna składa władzę wojskową w ręce Piłsudskiego.
Zuchwała kradzież kiełbasy
Kradzież. Przy Foksalnej Nr 7, w czasie obecności właścicielki sklepu pani Karoliny Łękowskiej, skradziono kiełbasy wartości trzech rubli. Sprawców osadzono pod kluczem. Głos Lubelski z 10 XI 1915 r. (Nr 312)
Oj! Bez głowy trudno w istocie każdej istocie. Lecz nie idio…
Sowy nie są tym, czym się wydają…
Autopromocja
Ano właśnie…
Pamiętamy…
http://www.youtube.com/watch?v=sPlhKP0nZII Złociste było popołudnie. Rdzawe, jesienną półmgłą przygaszone słońce zasuwało szybę blasków w gęstwę drzew bez ruchu. Stały w glorji wierzchołki cyprysów, piły tęsknotę zachodu cmentarne lipy. Nerwowe liście osiki, białopiennych brzóz, tknięte czerwoną powodzią, drżały tajemnym szmerem, w łaskę przebogate. I cichy był cmentarz, wieczornych przeczuć pełen. Osnute przędzą babiego lata krzyże prężyły linje … Czytaj dalej Pamiętamy…





