A na placu (Bychawskim) w dzień targowy, takie słyszy się rozmowy…

Płomienie sięgały trzeciego piętra, a słup czarnego, tłustego dymu wznosił się pod niebiosa. Pożar ogarnął błyskawicznie… coś tam z pewnością ogarnął, ale z pewnością nie w Lublinie 13 kwietnia roku 1916. Tego właśnie dnia w Lublinie nie zanotowano dużych pożarów i straż ogniowa musiała wyjechać jedynie na Olejną 5, gdzie zapaliło się drzewo, złożone przy piecu … Czytaj dalej A na placu (Bychawskim) w dzień targowy, takie słyszy się rozmowy…

Za kraty, trafił… za kraty

= Wartoby powtórzyć ( w) Rokrocznie niemal władze policyjne w porozumieniu z komendą straży ogniowej wydają zarządzenia przeciwpożarowe, wzbraniające w pierwszym rzędzie ukrywania i gromadzenia materjałów łatwopalnych na strychach domów, klatkach schodowych i t. p. miejscach. W tym "sezonie zimowym" jednak zarządzenie to, ze względów zresztą zupełnie zrozumiałych nie zostało powtórzone, a liczni właściciele szczupłych … Czytaj dalej Za kraty, trafił… za kraty

Chyba jednak nie słodziła herbaty…

Drożyzna sklepów. Do jakich rozmiarów dochodzi podrożenie sklepów w Lublinie może posłużyć fakt wynajęcia sklepu w domu kościoła św. Ducha. Znany sklep p. Kalickiego dzierżawiącego od kilkunastu lat mieszkanie organisty kosztował dotychczas 550 rb., obecnie po zainstalowaniu się nowego rektora, ma kosztować rocznie 1200 rb. Dotychczasowy właścicel musiał, oczywiście ustąpić, a nowym lokatorem będzie ktoś … Czytaj dalej Chyba jednak nie słodziła herbaty…

Ratusz niewzruszony: „…niech się wali!”

KORZYSTAJ Z CHWILI! Nie jutro LECZ DZIŚ nabądź "Miljonówkę" bo może w najbliższą  s o b o t ę WYGRA NUMER który dziś sprzedają za 1010 marek. Zawalenie się domu na Wieniawie. Dnia 26 b. m. w nocy zawaliła się przy ulicy Kr. Leszczyńskiego 56 stara rudera własność Ginsburga. Skutkiem przegnicia wiązańdachu [!] runęła powała … Czytaj dalej Ratusz niewzruszony: „…niech się wali!”