Z pustego i Salomon nie naleje, czyli 5 styczeń w Lublinie…

Oto przed Wami krótki przegląd tego, co przed laty wydarzyło się w Lublinie dnia 5 stycznia. Zaczynamy od roku 1917: przypomnijmy, że właśnie zaczął się kolejny rok Wielkiej Wojny, a miasto znajduje się pod okupacją austriacką. Tym niemniej od 5 listopada poprzedniego roku ludzie oddychają zupełnie innym powietrzem, bo teraz są obywatelami, wprawdzie o mocno ograniczonej … Czytaj dalej Z pustego i Salomon nie naleje, czyli 5 styczeń w Lublinie…

Bajka o tym, jak Lublin chciał stać się naprawdę

"Most żelbetowy" na Bystrzycy. Zdjęcie z wielkiej powodzi w roku 1947. Gdybym był złośliwy (a nie jestem!, nie? jestem!, nie! jestem?, nie jestem?) zacząłbym ten tekst od wykrzyknięcia O Borze! (to taki las...), bo poruszany temat jest z gatunku tych drażliwie drażniących. Temat ten to Lublin. Dlaczego? Dlatego, że jak Coś człowiek kocha i mu na … Czytaj dalej Bajka o tym, jak Lublin chciał stać się naprawdę

Zapraszamy na herbatę po rosyjsku!

Echa wojny "Herbata wojenna" Pod tym tytułem, czytamy w "Rieczi", w "Berliner Tageblatt" umieszczono artykuł, w którym są opisane rosyjskie sposoby picia herbaty. "Rosjanin - mówi on - pije znakomitą herbatę za pomocą trzech sposobów: pierwszy sposób najprzyjemniejszy dla Rosjan - to picie herbaty "z prykuską". Pijący herbatę trzyma kawałek cukru w przednich zębach i … Czytaj dalej Zapraszamy na herbatę po rosyjsku!

Święta były… – cz. II. Gratis: zimowe porady dla drogowców!

Jak przeszły święta Bożego Narodzenia w Lublinie Minione święta Bożego Narodzenia w Lublinie przeszły w naszem mieście naogół bez większych sensacji. Przyczyniła się do tego pogoda, uniemożliwiająca "rozwinięcie działalności" na szerszą skalę, pewnym kategorjom mieszkańców Lublina. Wigilja zaczęła się od tradycyjnego "oblatywania" przez małych chłopców wszystkich mieszkań. Zwyczaj ten istnieje już od dawna a według … Czytaj dalej Święta były… – cz. II. Gratis: zimowe porady dla drogowców!