Gabinet Osobliwości

Któren zawiera w sobie curiosa rozmaite ku wesołości, ale i smutney refleksyi odwiedzającey go publiczności pomieszczone

Archive for the tag “Boże Narodzenie”

Boże Narodzenie w Lublinie! Wszystkiego najlepszego!

Jak wyglądało Boże Narodzenie w Lublinie w dawnych latach? Dziś, specjalnie dla Was, mała próbka tego, o czym niegdyś pisała lubelska prasa. A że okazja jest wyjątkowa, zawieszamy więc na moment komentarz odautorski (czyli np. dzisiaj nie użyjemy zwrotu: O Borze! (to taki las…)), pozwalając obcować Wam, Drodzy Czytelnicy, z oryginalnym materiałem. A w prezencie świątecznym historia ulicy Królewskiej ze świątecznego wydania „Głosu Lubelskiego” autorstwa Jana Riabinina. A zatem – Wszystkiego Najlepszego!

1936

1

2

Express Lubelski i Wołyński z 24-25 XII 1936 r. (Nr 357)


3

4

5

7

Głos Lubelski z 24 XII 1936 r. (Nr 352)


1946

(jeszcze można było świętować…)

9

Gazeta Lubelska z 25-27 XII 1946 r. (Nr 355)


 

1916

100 lat temu lubelskie gazety nie miały najwyraźniej  w zwyczaju przygotowywać specjalnych wydań świątecznych. Może z powodu wojny? A może po prostu nie było to przyjęte. Mimo to, specjalnie dla Was, wyłuskaliśmy coś z „Ziemi Lubelskiej”:

8

„Pamiętajcie Matki przyprowadzić dziatki!” czyli jasełka w „Rusałce”…

Ziemia Lubelska z 24 XII 1916 r. (Nr 637)


Ilustracje ze zbiorów Lubelskiej Biblioteki Wirtualnej
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!
Copyright© Gabinet Osobliwości

Boże Narodzenie

POCZ_U_1151

Wesołych Świąt!, W.Paganowska (ok. 1936 r.)

Ilustracja ze zbiorów Lubelskiej Biblioteki Wirtualnej
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!
Copyright© Gabinet Osobliwości

Anioł wiedział, nie powiedział: choćby tyle, że motylem jest

1

Porwanie i zamordowanie komunistów

WILNO, Pat. Z pogranicza sowieckiego donoszą o tajemniczem zajściu, jakie miało miejsce w nocy z 31 na 1 stycznia w miejscowości granicznej Kamieniew, położonej niedaleko Radoszkowic. O północy mianowicie do Kamieniewa przybył oddział rzekomego G. P. U. który aresztował miejscowego starostę, komisarza i kilku komunistów. Aresztowanych samochodem przewieziono do Borysowa. Następnego dnia starostę i komisarza granicznego znaleziono zastrzelonych na szosie, zaś trzech komunistów powieszonych na drzewie pobliskiego lasu. Okazało się, iż morderstwo popełniła grupa partyzantów białoruskich, która za pomocą fałszywego rozkazu dokonała tego aresztowania.


2

"Niebieski motyl" (albo "Błękitny anioł", Der blaue Engel, rok. prod. 1930)

„Niebieski motyl” (albo „Błękitny anioł”, Der blaue Engel, rok. prod. 1930)

FILM DOSTĘPNY JEST RÓWNIEŻ POD TYM ADRESEM

PONIŻEJ SŁYNNA PIOSENKA W WYKONANIU MARLENY DIETRICH,POCHODZĄCA Z TEGOŻ WŁAŚNIE FILMU:

 


Szalony taniec nagiego mężczyzny wśród krwawej nocy sylwestrowej w Berlinie

BERLIN, Pat. Prezydjum policji berlińskiej komunukuje: W ciągu nocy sylwestrowej przed jednym z domów w północno-zachodniej dzielnicy miasta doszło do krwawego starcia między grupą hitlerowców i członkami Reichsbanneru, przyczem padło kilka strzałów rewolwerowych, od których dwóch reichsbannerów zostało zabitych. Kroniki policyjne notują pozatem cały szereg wypadków, starć i krwawych bójek ulicznych w różnych dzielnicach miasta. Kilka osób popełniło samobójstwo. Niezwykły wypadek wydarzył się przed katedrą berlińską w godzinach wieczornych. Mianowicie wśród opuszczającego po nabożeństwie tłumu zjawił się rozebrany do naga mężczyzna który, wznosząc nieartykułowane okrzyki, zaczął na schodach, wiodących do wnętrza kościoła tańczyć. Policja zaopiekowała się nieszczęśliwym, którym okazał się artysta cyrkowy Chiol Rachem. Jak stwierdzono, Chiel Rachem jest obłąkanym.


3

"Kobieta i pajac" ("La Femme et le pantin", rok prod. 1929)

„Kobieta i Pajac” („La Femme et le pantin”, rok prod. 1929)


 

 

Pan Prezydent Rzplitej na odbudowę trybuny czarnych

J. K. S. Czarni we Lwowie otrzymali zawiadomienie z kancelarji cywilnej Pana Prezydenta Rzeczypospolitej, że Pan Prezydent postanowił wyasygnować kwotę 300 złotych na odbudowę trybun, spalonych przez sabotarzystów ukraińskich.


4

The-Flying-Fleet-(1929)

„Skrzydlata Flota” („The Flying Fleet”, rok prod. 1929)

 


 

Bernard Shaw przeciw tradycji

Dzienniki angielskie zwróciły się ostatnio do czytelników z prośbą o wypowiedzenie się na temat utrzymywania tradycji świąt Bożego Narodzenia. Jeden z pierwszych odpowiedział na to pytanie Bernard Shaw. Oto jego odpowiedź:

„Nie cierpię świąt Bożego Narodzenia. Powinno się już w dzisiejszych kulturalnych czasach zaprzestać tego pierwotnego sposobu wyrażenia swej radości. Korzyści z tego ciągną tylko właściciele kamienic, podwyższają bowiem z tej okazji czynsze swoim lokatorom. Jest to też doskonały pretekst dla pijaków, nawet dla tych, którzy obchodzą Boże Narodzenie, mimo iż przedtem obwieszczają zasady ateistyczne. Święta są także specjalną okazją dla pieczeniarzy, którzy pod płaszczykiem składania życzeń, przychodzą objadać swych przyjaciół. W „aniołka” nawet najbardziej nieuświadomione dzieci nie wierzą, a na otrzymywanie i rozdawanie podarunków można znaleźć tyle innych okazyj, że zupełnie zbytecznem jest tego rodzaju kłopotami obarczać, choćby na „niby”, „aniołki”.

5Ziemia Lubelska z 5 I 1931 r. (Nr 4)

Ilustracje ze zbiorów Biblioteki Cyfrowej WBP w Lublinie, Filmweb i Wikipedii.
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Święta były… – cz. II. Gratis: zimowe porady dla drogowców!

1

Jak przeszły święta Bożego Narodzenia

w Lublinie

Minione święta Bożego Narodzenia w Lublinie przeszły w naszem mieście naogół bez większych sensacji. Przyczyniła się do tego pogoda, uniemożliwiająca „rozwinięcie działalności” na szerszą skalę, pewnym kategorjom mieszkańców Lublina.

Wigilja zaczęła się od tradycyjnego „oblatywania” przez małych chłopców wszystkich mieszkań. Zwyczaj ten istnieje już od dawna a według zdania starych ludzi zjawienie się chłopca w domu rano ma przynosić szczęście. To też biegają ci chłopcy „zarabiają” trochę grosza, gdyż za „szczęście” każdy coś tam do czapki rzuci.

Cały dzień wigilijny przeszedł pod znakiem ożywionego ruchu w handlu, gdyż wszyscy czynili gorączkowo ostatnie zakupy.

Wieczorem też różni awanturnicy próbowali zakłócić spokój, lecz „usadzono” ich w mgnieniu oka.

Boże Narodzenie mieliśmy „po wodzie” – tak więc jeszcze raz sprawdziło się słynne przysłowie ludowe (Barbary było po lodzie).

Pierwszy dzień świąt, uroczysty, spokojny, wszędzie cisza, ruch kołowy bardzo nieznaczny. Ludziska goszczą się wyłącznie w domach, a nikt nie „wędruje” do innych.

W drugim dniu ruch na mieście się ożywił. „Gościnne wędrówki” rozpoczęły się całą parą. Autobusy, dorożki i taksówki kursowały od samego rana z ogromnem powodzeniem.

W dniu tym więcej się na mieście widziało „podgazowanych” osób. Dużym powodzeniem cieszyły się „Jasełka” i kina.

Jednak największy ruch panował w kościołach, które w dniu tym dały olbrzymią ilość ślubów (około 100). Nie brakowało też i chrzcin. Co chwila pod świątynię podjeżdżały dorożki wioząc młodych obywateli po imiona. Naogół jednak panował wszędzie nastrój uroczysty.

Czasem gdzieś przyjechało Pogotowie Ratunkowe, czasem gdzieś jakiegoś „zawianego’ wsadzono z „hukiem” do „dryndy”. Lecz zaraz potem następowała cisza. Tak minął drugi dzień świąt.

W trzecim dniu świąt pogoda była „fatalna” od rana padał deszcz ze śniegiem. To też ruch w mieście znacznie się zmniejszył. Ulice były prawie puste a każdy „raczył” się w domu, w cieple na „łonie rodziny”.

O skutkach „raczenia się” świadczy fakt, że apteki lubelskie sprzedały znaczną ilość olejku… rycynowego.


W Pogotowiu Ratunkowem. W ciągu minionych świąt Bożego Narodzenia lubelskie Pogotowie Ratunkowe udzieliło pomocy w blisko 60 nieszczęśliwych wypadkach. W porównaniu ze świętami z roku ubiegłego liczba wypadków, a zwłaszcza krwawych bójek w okresie świątecznym znacznie zmniejszyła się.


Dwa zamachy samobójcze

w Lublinie

W domu Nr. 41 przy ulicy Bychawskiej za tunelem zamieszkiwała rodzina Józefa Barana. W rodzinie tej panował ład i spokój, to też ludzie otaczali małżonków Baranów szacunkiem stawiając ich za wzór innym. Jednak w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia pomiędzy małżonkami powstała niespodziewana awantura.

Rozżalona Konstancja Baran lat 27 postanowiła popełnić samobójstwo. W tym celu wyszła do sąsiedniego pokoju, gdzie wypiła większą ilość nieznanej trucizny. Całe szczęście, że zamach zauważył mąż który wezwał na pomoc Pogotowie Ratunkowe. Po przepłukaniu żołądka Baranowa zostawiona [została] na kuracji pod opieką męża.

– Przy tej samej ulicy w domu Nr. 73 targnął się na swe życie 26 letni Szloma Inchaber. Młody ten człowiek powiesił się w komórce na haku. Na szczęście odcięto go w porę i wezwano Pogotowie Ratunkowe. Po blisko 2 godzinnych zabiegach Inchaber odzyskał przytomność i został przewieziony w stanie ciężkim do szpitala żydowskiego. co było powodem samobójstwa nie wiadomo.


Powódź w Lublinie

W związku z ostatnią odwilżą jak również padającym deszczem wystąpiła ze swych brzegów Bystrzyca oraz dwie mniejsze rzeki lubelskie: Czerniejówka i Czechówka. Wody tych rzek zalały znaczne obszary rzek i wdarły się na ulice niżej położonych przedmieść.

W dniu wczorajszym woda zalała ulicę Chlewną na Bronowicach odcinając kilka domostw położonych tuż nad brzegiem rzeki. Na zagrożone miejsca wyruszyła straż ogniowa, która pobudowała szereg pomostów i kładek umożliwiając w ten sposób utrzymanie łączności zalanym domostwom z resztą „lądu”.

Naogół niebezpieczeństwo powodzi przestało już zagrażać, gdyż woda poczyna opadać. Nie mniej jednak należy być przygotowanym na wszelki wypadek, gdyż wody w razie deszczu mogą się znacznie podnieść. Jak dotychczas woda nie wyrządziła większych szkód.

Z wylewu rzeki skorzystali lubelscy kajakarze , którzy natychmiast wyruszyli na wodę.

W ostatniej chwili dowiadujemy się, że woda znacznie opadła, z czego należy wnioskować, że groźba zalania domów położonych w pobliżu Bystrzycy, całkowicie minęła.


Zamknięcie szosy wojewódzkiej

Lublin-Łęczna

Jak nam komunikuje Powiatowy Zarząd Drogowy w Lublinie droga wojewódzka Lublin-Łęczna na przestrzeni od 19 do 21 km. z dniem dzisiejszym została zamknięta dla ruchu kołowego. Droga ta na wspomnianej przestrzeni zamknięta będzie aż do czasu ustania mrozu.

Natomiast przestrzeń zamkniętą można objeżdżać przez drogę gruntową wiodącą przez wieś Nowogród.

Ziemia Lubelska z 29 XII 1931 r. (Nr 351)

Ilustracje ze zbiorów Biblioteki Cyfrowej KUL
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

O lufę – stojąc oparty – armaty…

2

LIST

O, matko moja! O lufę armaty,
stojąc oparty, list ten do Was piszę:
wokół posnęli towarzysze moi,
huk dział daleki nocną szarpie ciszę.
***
Dzisiaj wigilia… Wy – w rodzinnym kole,
z białym opłatkiem wyciągacie dłonie…
…siano i obrus śnieżysty na stole –
snop zboża w kącie… i choinka płonie…
***
Matko, ucałuj w myśli swoje dziecię,
które na warcie nocą stoi ciemną…
kiedy się łamać opłatkiem będziecie,
to złam go, matko, myślami i ze mną…
***
Ja jeden czuwam i milczące straże –
pruskie w oddali czernieją okopy –
i patrząc w niebo, sen ułudny marzę,
że twoje święte do ust tulę stopy.
***
Wydano rozkaz. Znów jęczą armaty…
bądź zdrowa, matko – żegnaj matko droga…
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Wnętrze się jawi cichej – jasnej chaty…
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Hej! bracia moi – dalej w bój!… na wroga

Jan Sokolicz-Wroczyński.

1Głos Lubelski z 28 XII 1914 r. (Nr 78)

Ilustracje ze zbiorów Biblioteki Cyfrowej WBP w Lublinie
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Święta były… – cz. I

1

+ Święta tegoroczne. (p) Podczas świąt tegorocznych panował w mieście prawdziwie świąteczny nastrój. Kościoły przepełnione były pobożnymi tak na pasterce, jako też na sumie. Na ulicach panowały spokój i cisza, areszt policyjny świecił pustkami , co się oddawna nie zdarzyło pod czas świąt uroczystych.


+ Kradzież w kościele. (p) W dzień wilji w kościele Św. Ducha skradziono 2 świerki, przeznaczone do ubrania żłobka.


+ Zaginęła. (p) Apolonia Stecka, 12 letnia dziewczynka z prowincji, bawiąca obecnie w Lublinie u krewnych (ul. Przemysłowa, d. Teuderendy), wyszła wczoraj na miasto do kościoła i musiała zabłąkać się, gdyż dotąd nie wróciła. Stecka ma krótkie włosy blond, na głowie ubrana była w czerwoną chusteczkę. Kto mógłby udzielić o niej wiadomości, proszony jest o zawiadomienie pod wskazanym adresem.


A n g i e l s k i e g o   udzielam pojedyńczo lub zbiorowo. Wiadomość: Gubernatorska 6 m. 1.

Ziemia Lubelska z 28 XII 1914 r.  (Nr 357)

Ilustracje ze zbiorów Biblioteki Cyfrowej WBP w Lublinie
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

O (nie)Świętym (carze) Mikołaju, co to zabrane prezenty rozdaje

PIOTROGRÓD. (AP.) 26.XII. Rekonesans rosyjski w okolicach Mławy niespodzianem ostrzeliwaniem biwaku niemieckiego wywołał panikę i zdobył armatę z zaprzęgiem. W tej samej okolicy zabrano 9 worków niemieckich z podarkami na święta dla żołnierzy. Podarki te będą rozdane żołnierzom rosyjskim.

Głos Lubelski z 27 XII 1914 r. (Nr 77)

Gwiazdkowe podarunki niemieckie

PIOTROGRÓD 26,12 (A.P.) W okręgu Mławy wojska rosyjskie zdobyły 9 niemieckich wózków na dwu kołach z podarkami gwiazdkowymi, nadesłanymi z Niemiec. Teraz te podarki zostaną rozdane wojskom rosyjskim.

Ziemia Lubelska z 27 XII 1914 r. (Nr 356)

i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Boże Narodzenie – 26 XII

Przewodnik Katolicki 1931, nr 52. Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa.

Przewodnik Katolicki 1931, nr 52.
Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa.

i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Życzę Ci tego, co chcesz… wszystkiego!

IMAG0167IMAG0196IMAG0164IMAG0166IMAG0186IMAG01682014-12-26_11-49-03_HDRIMAG0185IMAG0169i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Boże Narodzenie

1

Życzenia wysłane przez Dziafka, w roku 1940, z niewoli niemieckiej

Życzenia wysłane przez Dziadka, w roku 1940, z niewoli niemieckiej

i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Post Navigation