Zmienna ekspozycja niezmiennego Gabinetu czyli co nam przyniosła Wielka Fala?

W roku 1857 Gustaw LaGrey postanowił sfotografować jednocześnie morze i niebo. Niestety raczkująca sztuka fotograficzna nie dawała takich możliwości.  Le Gray wykonał zatem dwie oddzielne fotografie z różnym czasem naświetlania, po czym wykonał pozytyw, wykorzystując różne fragmenty negatywów. W ten sposób narodziła się technika HDR  - jako rzecze Wikipedia: High dynamic range imaging – technika w fotografii … Czytaj dalej Zmienna ekspozycja niezmiennego Gabinetu czyli co nam przyniosła Wielka Fala?

Litewski Plac jakiego nie znacie…

...a jeśli nawet znacie, to Wasze dzieci już takiej szansy zostaną pozbawione... Bo jedyne co będzie im dane zobaczyć, to olbrzymia knajpa na świeżym powietrzu, rozciągająca się od Dworca PKP aż do Skansenu na Sławinku. Jeśli oczywiście władze miejskie pozwolą im chodzić po ulicach megadeptaku. Na razie jednak zapraszamy do nowej odsłony Fotoplastikonu - oto … Czytaj dalej Litewski Plac jakiego nie znacie…

Zmiany, zmiany… bez zmian

Pisaliśmy wczoraj o zmianach, wciąż jedno pozostaje niezmienne: mianowicie głupota. Rzecz, nieodmiennie, tyczy się jednej i tej samej osoby, przebywającej - niestety - w tym samym wycinku rzeczywistości, w której i ja zwykłem egzystować. Nic, tylko szczelić w ten niebieski... znaczy ciemny  stojak na czuprynę, u osób inteligentnych służący również za puszkę na mózg. Zdumiewające jest to, … Czytaj dalej Zmiany, zmiany… bez zmian

Zmiany! Zmiany! Zmiany!

Od Redakcyi Gabinet Osobliwości wychodzić będzie i nadal w tym samym jak dotąd zakresie i pod takiemiż warunkami. W bieżącym jeszcze miesiącu dokończyliśmy ledwie co małą zmianą w rubrykach naszych. Tak oto zamiast dawniejszej rubryki "To je moje" powołać zdołaliśmy do istnienia "Pisma i chleby"; miast działu pod firmą "Tylko świnie siedzą w....kinie w Lublinie, kochaj … Czytaj dalej Zmiany! Zmiany! Zmiany!

Lublin – Miasto o Przetrąconym Kręgosłupie…

...i odciętej głowie. Czy chcecie zobaczyć miasto, którego już nie ma? I którego już nigdy nie będzie? Kiedy Krakowskie Przedmieście było żyjącą ulicą - ba, kiedy w ogóle było ulicą, a nie karczmą dla ludu. Dworzec autobusowy, który nikomu nie wadził, mimo tego że znajdował się w samym centrum miasta - tuż za ratuszem. Czy chcecie popatrzeć na Plac … Czytaj dalej Lublin – Miasto o Przetrąconym Kręgosłupie…