...więc kurz zdmuchujemy i odświeżamy: Pytacie: co robić w takiej sytuacji? Nie rozumiem Was, ludzie...
Autor: lehardi
Od kraju tego, zachowaj nas Panie!
Rzecz ponura i szkodliwa, to cenzura obrzydliwa, spośród nich obmierzła i najbardziej jest parszywa, ta co Auto się nazywa. Na nic więc czyn - co był w noc styczniową, jeśli Norwida - mówić, nie pozwalają mową. * * * * P. S. Aaa! Bo ty się... Myszy?! Czy nie śmieszne to?
Z okazji święta…
...przypominamy wszystkim czytającym, że informację o aktualnie (a nie tylko przez pięć minut w dniu dzisiejszym) czytanych książkach znaleźć możecie tutaj:
Są na tym świecie rzeczy…
Zauważyli go jak kradnie, a nikt nie widział że jest nagi?! To równie dziwne jak to, że byli zakonnicy wciąż chodzą w habitach. Bo czym się różnią zakonnicy byli od niebyłych, skoro nie habitami...?
Życie to nie je Pajka…
...więc nikt nie pędzie sobie bluł z tego powodu w prodę... P.S. Podobno Nicky Hayden ma na motocyklu numer 69, ponieważ w razie wywrotki, gdy motocykl "stanie na głowie" koziołkując, to 69 jest wciąż 69. Nie ważne od której strony go się czyta... Swego czasu dr Strosmayer rzekł był: "Gdyby głupota miała skrzydła, latałaby Pani jak gołębica." Oj lata nam, lata … Czytaj dalej Życie to nie je Pajka…
KLIKNIJ! KLIKNIJ! KLIKNIJ!
Fotoplastikon Curiosów Osobliwey Natury
Czego potrzebuje Bóg?
To prawda, Panie Hawking: Bóg też nie potrzebował Wielkiego Wybuchu . Mógł stworzyć świat zupełnie inaczej - np. Wielkim Klaśnięciem... Zaraz, a może to właśnie było Wielkie Klaśnięcie?
Podziw i zdumienie…
...ogarnia każdego,kto uświadomi sobie, że najwspanialsze dzieła na ziemi biorą swój początek w Bogu: tak w przyrody kwitnieniu, jak w muzyki brzmieniu. Dlatego też wdzięczny jestem Organistce za przepiękne Te Deum Charpentiera, wybrzmiewające w chłodny, niedzielny poranek w wiekowych murach szacownej, lubelskiej świątyni. A brzmiało to mniej więcej tak: Dziękuję Organistko - w dowód wdzięczności przyjmij: A Te … Czytaj dalej Podziw i zdumienie…
Zrobicie tak z bandamką?
Urodzinowa niespodzianka…
...dla wiernych czytelników Gabinetu (dla niewiernych takoż): oto narodził się nam Fotoplastkon Curiosów Osobliwey Natury! Kształt i ostateczny wygląd tego najnowszego dziecięcia naszego, nie jest jeszcze zapewne ostatecznym, co jednak nie zmienia faktu, że warto się z tym szkrabem już teraz na dłużej zaprzyjaźnić. Do czego też szanowną Publiczność serdecznie się zaprasza!




