Na przełomie stuleci powstał niezwykły tekst, stając się próbą naszkicowania dźwiękowego portretu Lublina. Zabawnymi – z perspektywy lat kilkunastu, które upłynęły od czasu jego napisania – wydadzą się Wam zapewne niektóre jego akapity, czytane w zupełnie nowym i aktualnym kontekście dnia dzisiejszego. Mimo to, a zwłaszcza dlatego, warto „Odgłosy nocy” przeczytać.
Gdy słońce znika za horyzontem i zapada zmrok miasto układa się do snu. A wraz z nim jego mieszkańcy… . No, nie do końca jest właśnie tak jak napisałem. Zazwyczaj bowiem dwie grupy ludzi zadają kłam temu twierdzeniu. Pierwsi to romantycy zapatrzeni w gwiazdy, ci drudzy zaś to wszelkiego rodzaju obwiesie, pod osłoną nocy parający się działalnością przestępczą. Przy czym może pojawić się wątpliwość…