
Tak? To znaczy, jak? Aaa – tak:


Czyli niekończąca się historia o śmierci Lublina. A Plac Łokietka (zabity razem z Krakowskim Przedmieściem) w czasach, kiedy naprawdę był jeszcze placem, wyglądał tak (mam nadzieję, że odróżnicie go od Starego Miasta, które dziwnym trafem jest po drugiej stronie Bramy…)
To takie kocie, panie Bryłowski: nasrać na środku i pójść sobie w najlepsze. A gówno zostało…