Gabinet Osobliwości

Któren zawiera w sobie curiosa rozmaite ku wesołości, ale i smutney refleksyi odwiedzającey go publiczności pomieszczone

Archive for the tag “Gazeta w Lublinie”

Długa i ciemna noc…

lublin.gazeta.pl

lublin.gazeta.pl

i-hate-facebook1

Można

lublin.gazeta.pl

lublin.gazeta.pl

Na odwrót.

Triumf woli według „Gazety w Lublinie”! [ZOBACZ!]

lublin.gazeta.pl

lublin.gazeta.pl

Obozy koncentracyjne do zamknięcia? Tysiące ludzi bez dachu nad głową i setki bez pracy.

Napady na ludzi niezgodne z prawem? Ludzie zostaną bez środków do życia.

Zakaz spożywania alkoholu przez nieletnich? W ogóle przestaną wychodzić z domu!

-*-*-*-

A za 10 lat Gazeta oznajmi: „Pyrrusowe zwycięstwo walki kulturowej czyli dlaczego Lublin się wyludnił?”

Gratis podaruję Ci, Droga „Gazeto”, pierwsze zdanie do tego materiału:

W miesiącach letnich ulice Lublina przypominają miasto w górach Sierra Morena (wymarłe miasto z filmu „Rękopis znaleziony w Saragossie”, nawiedzane jedyne przez duchy i tumany kurzu). Po wyjeździe studentów do domów, w Lublinie zostają tylko jego mieszkańcy. Niestety 3-tysiące osób, przez 3 letnie miesiące zostaje zupełnie bez pracy. – Nie ma studentów, nie ma kogo obsługiwać – mówi pan Krzysztof ze Świdnika – nawet piwa nie można wypić, bo jedyny w mieście sprzedawca tego alkoholu, znany lubelski browar, w tym czasie zupełnie wstrzymuje sprzedaż swoich produktów. A gdzie się podziali pozostali mieszkańcy? No, cóż: albo umarli, albo przeprowadzili się do innych miejscowości. – Podobno „przyjaznych dla zwykłego człowieka” – dodaje z przekąsem pan Krzysztof…

CHCESZ PRZECZYTAĆ CIĄG DALSZY ARTYKUŁU – WYKUP SUBSKRYPCJĘ JUŻ ZA JEDYNE 30 SREBRNIKÓW!

Trolololo w zwycięskim pochodzie kultury!

Biblijna przypowieść o Dawidzie i trąbach…

…nie jest wprawdzie jedynym tematem, poruszonym w liście skierowanym do Pana Prezydenta Miasta Lublin (najlepiej sprawdzić to samemu, czytając list w całości), nie jest również – tak naprawdę – opowieścią biblijną o Dawidzie i trąbach, jak prezentuje to „Gazeta w Lublinie”, ale chwała jej za to, że temat – używając – trąbowej terminologii, w ogóle w mediach zabrzmiał. Oto dowód (można, a nawet trzeba kliknąć w obrazek):

lublin.gazeta.pl

lublin.gazeta.pl

Jednak niezbędnych jest kilka zdań wyjaśnienia:

1) Nie napisałem, że trąby jerychońskie są groźniejsze, pod względem drgań i hałasu, od Dawida Podsiadło i Skubasa. Napisałem, że są oni niewątpliwie skuteczniejsiniż trąby jerychońskie;

2) Z artykułu wynika, że nie lubię Dawida Podsiadło. Skądże znowu… to bardzo spoko gość i gra fajną muzykę. Ale gdyby w tym miejscu wystąpił np. Pink Floyd, w moim prywatnym rankingu stojący znacznie wyżej, też bym miał podobne obiekcje;

3) Kaliber 44 też wystąpi – a to jest już, nawet pasuje do całej tej sytuacji, muzyka buntu. A jaki sens ma bunt, którego nikt nie słyszy?

4) A imprezie mają towarzyszyć również przeróżne popisy DJ-ów, których „twórczość” opiera się najczęściej na głośnym rytmie i basach: te zaś – przy dobrym nagłośnieniu (a na takie niewątpliwie stać organizatorów) – i słychać i czuć: w drżeniu szyb, szkła w kredensie, we własnym ciele… Czy chcielibyście zostać ludźmi subwooferami?

5) Trąby trąbami… ale co z całą resztą: hospicjum, małymi dziećmi, starszymi ludźmi, młodzieżą uczącą się do matury i nie tylko, ludźmi normalnie pracującymi i mającymi prawo do odpoczynku… No tak, macie rację: to dopiero trąby jerychońskie!

6) A wszystkich, obecnie tak licznie odwiedzających skromne progu Gabinetu, zachęcam do lektury innych, równie ciekawych, tekstów. Zapewniam, wcale nie są gorsze…

Powszechny Program Przeciwdziałania Ponurości

lublin.gazeta.pl

lublin.gazeta.pl

Punkt 2. Następnie pomalujmy trawę na zielono.

Punkt 3. Wodę na niebiesko.

Punkt 4. Wodę na niebiesko pomalowaną zamoczmy. Wilgocią najlepiej jakąś.

Punkt 5. Asfalt pociągnijmy czernidełkiem.

Punkt 6. A pasy – do zębów – pastą.

Punkt 7. Domy udomówmy.

Punkt 8. Kamienice odkamieńmy.

Punkt 9.  Wszystkim ponurym przyprawmy uśmiechy.

Żyletką i brzytwą.

Stowarzyszenie Niezrównoważonego Poczucia Humoru i Zupełnej Zmiany Znaczenia Przysłów…

… biorąc przykład z innych, bardziej jeszcze niezrównoważonych, stowarzyszeń ogłasza konkurs na nowe znaczenie starych przysłów:

Propozycja 1:

lublin.gazeta.pl

lublin.gazeta.pl

Ale co oznacza owo „nadszarpnięcie” owieczki? Urwanie główki lub nóżki? Przegryzienie gardziołka? Poprosilibyśmy autorów o doprecyzowanie, tym niemniej, jedno jest pewne: owca nadszarpnięta nie jest już całą owcą. A może jest nawet owcą nieżywą. Sens przysłowia zmieniony: brawo Niezrównoważeni!

Propozycje Gabinetu:

1. Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje nie wszystko;

2. Nosił wilk razy kilka, został wojewodą.

 

 

Leżeć!

Ja rozumiem, że zwłoki – raczej – nie miały wyboru. Ale pasażerowie?

image
lublin.gazeta.pl – Zrzut ekranu z aplikacji mobilnej Gazeta.pl Live (Android)

Przecież było zimno!

Operacja się udała, tylko pacjent nie przeżył

lublin.gazeta.pl

lublin.gazeta.pl

Tak? To znaczy, jak? Aaa – tak:

lublin.gazeta.pl

lublin.gazeta.pl

Z centrum Lublina znikają kolejne sklepy   Kurierlubelski.pl

kurierlubelski.pl

Czyli niekończąca się historia o śmierci Lublina. A Plac Łokietka (zabity razem z Krakowskim Przedmieściem) w czasach, kiedy naprawdę był jeszcze placem, wyglądał tak (mam nadzieję, że odróżnicie go od Starego Miasta, które dziwnym trafem jest po drugiej stronie Bramy…)

To takie kocie, panie Bryłowski: nasrać na środku i pójść sobie w najlepsze. A gówno zostało

I tak mnie nikt nie lubi…

… a więc: czy wiecie, kto postanowił w końcu wyjść na miasto?

Gazeta w Lublinie

Gazeta w Lublinie

Najwyraźniej osobnicy  pracujący w jednej z lubelskich „Gazet”, gdzie zwykli uderzać losowo w co większe klawisze. Jeśli dopisze Wam szczęście, to może nawet spotkacie pana redaktora Tomasza Do Kwadratu, w całej swojej potędze [kwadratowej].

Upadek obyczajów (i moralności) według „Gazety w Lublinie”

gazeta.lublin.pl

gazeta.lublin.pl

No i co to się teraz porobiło, Panie Dzieju: ani burdelu, ani egzekucji… ludzie tylko jacyś mieszkają! O tempora, o mores!

Post Navigation