Miesiąc: Kwiecień 2013
Czy w ogóle coś ważnego w życiu jest?
Mówią: "żyje się raz...tutaj i teraz... Drugiej takiej szansy po prostu się nie ma" A może coś więcej nam dano Nie tylko życie podarowano A może to wszystko co mamy? KLIKNIJ TUTAJ, PROSZĘ...
Mały powrót w wielkim stylu: o pewnym mieście, wapnie i motylu…
Lublin 5 grudnia 1802 r. Dla przyjeżdżających od wschodnich wzgórz hrubieszowskich, Lublin, zakreślający na widokręgu długi linią wieżycami swych kościołów, potężnemi murami swych gmachów, miły i imponujący przedstawia widok. Czujemy przed sobą gród szczycący się nie tylko wiekowym dorobkiem, lecz i obecną zamożnością. Ta uwaga stwierdza się skoro bliżej przypatrzymy się Lublinowi, który wystrojony i … Czytaj dalej Mały powrót w wielkim stylu: o pewnym mieście, wapnie i motylu…
Serdeczne pozdrowienia dla Skały!
Słuchaj Skało! Wyobraź sobie, że te formularze znowu - kur*a! - nie powiedziały nikomu, że się skończyły i żeby wydrukować nowe...
Już za tydzień!
Już za tydzień? Hmm, zobaczymy... P.S. No i za dni trzynaście też! Chiba tak.
„Czy pan rozumie, czy pan rozumie, panie szanowny, co to znaczy, gdy już nie ma dokąd pójść?”
Fiodor Dostojewski, Zbrodnia i kara
Thought I’d something more to say…
Every year is getting shorter Never seem to find the time Plans that either come to nought Or half a page of scribbled lines Hanging on in quiet desparation is the English way The time is gone The song is over Thought I'd something more to say a po polsku... Każdy rok staje się krótszy, … Czytaj dalej Thought I’d something more to say…
– Spadam! – krzyknął przerażony, czyli cała prawda o KATASTROFIE!
Paszczak usiłował kołysać słupem w tył i naprzód. - Spadam! - krzyknął przerażony. - Szybciej! Szybciej! - zachęcał go Włóczykij. - Małymi szarpnięciami! (...) Zapach spalenizny był teraz bardzo mocny. Ryjek obudził się i zaczął płakać. W tej samej chwili w namiocie rozległ się dziki wrzask. Jeden z Hatifnatów nastąpił Paszczakowi na nos. W jednej chwili wszyscy obudzili się … Czytaj dalej – Spadam! – krzyknął przerażony, czyli cała prawda o KATASTROFIE!
Cytat na dziś (9 IV 2013)
O Boże, i dlaczegóż nie urodziłem się kamedułą? Miałbym sobie domek, parę pokoików z przedpokojem, mały ogródek i nieosobliwe wprawdzie, lecz dość chędogie mebelki. Czytałbym sobie brewiarz zamiast dzienników, nie pisywałbym kronik, które mi tylu nieprzyjaciół zjednały, a spotkawszy się z bliźnim, słyszałbym tylko: „memento mori" zamiast, jak to dziś słyszę: „czyś czytał, jak cię … Czytaj dalej Cytat na dziś (9 IV 2013)
Cytat na dziś (8 IV 2013)
Punktualne przybycie zyskało mu aprobujące skinienie Sybil, która delikatnie wręczyła mężowi nową książkę do czytania Młodemu Samowi. Vimes spojrzał na okładkę - tytuł brzmiał „Świat kupek". Kiedy żona zniknęła, ostrożnie przekartkował zawartość. No tak, trudno, trzeba pogodzić się z faktem, że świat poszedł naprzód i dzisiaj bajki prawdopodobnie nie mówią o małych skrzących się istotkach … Czytaj dalej Cytat na dziś (8 IV 2013)

