Powiedz, powiedz, błagam w męce!” Kruk odrzecze: „Nigdy więcej.

Ze wspomnień redaktora Pielesza: Rankiem 6 lutego 1936 r. wzniósł się nad Lublinem gromki mieszkańców okrzyk: „Chaaaliera jaaasnaa! Ot i znów podeptali!” Wiatr złowieszczo zawodził, trzaskając niedomkniętymi okiennicami. Na sznurach rozpaczliwie łopotały pojedyncze sztuki nierozkradzionej jeszcze bielizny. Kogut na wieży furgotał zmieszany: Quo vadis Wędrowcze, jakie masz plany… Arma Gideon z chichotem zacierał ręce… -…

Pamiętamy…

http://www.youtube.com/watch?v=sPlhKP0nZII Złociste było popołudnie. Rdzawe, jesienną półmgłą przygaszone słońce zasuwało szybę blasków w gęstwę drzew bez ruchu. Stały w glorji wierzchołki cyprysów, piły tęsknotę zachodu cmentarne lipy. Nerwowe liście osiki, białopiennych brzóz, tknięte czerwoną powodzią, drżały tajemnym szmerem, w łaskę przebogate. I cichy był cmentarz, wieczornych przeczuć pełen. Osnute przędzą babiego lata krzyże prężyły linje…

Nigdy więcej zawsze i wszędzie

“Hey," said Shadow. "Huginn or Muninn, or whoever you are." The bird turned, head tipped, suspiciously, on one side, and it stared at him with bright eyes. "Say 'Nevermore,'" said Shadow. "Fuck you," said the raven.”   „- Hej! - zawołał Cień. - Huginn, Muninn, czy kim tam jesteś. Ptak odwrócił głowę i przekrzywił, patrząc…

W sam raz na zakończenie TAK WSPANIAŁEGO (…) tygodnia…

Nawet jeśli by już było... Dla angielskiego nieznających - po polsku:   Kruk Edgar Allan Poe tłumaczenie: Władysław Jerzy Kasiński Raz - posępna północ była - gdym, znużony i bez siły, Nad dziwnością obyczajów dumał, tych sprzed lat tysięcy, Kiedym drzemał ( spać się chciało ), nagle coś w drzwi zastukało, Jakby pukał ktoś nieśmiało,…