Memu miastu na do widzenia…

Słowa o Lublinie - dawnem mieście O duszy starych miast Kroki błądzące w murach Wilna, Lublina czy Krakowa, wszystko jedno zima to, lato lub jesień złotolistna, powolne są, jak zmiany pór roku. Bo czy podobna szybkiemi stopami przemierzać wąziutkie chodniki zaułków, przy których dom patrzy domowi przeciwległemu zbliska w twarz, gdzie arki klamrami spinają mur … Czytaj dalej Memu miastu na do widzenia…

Święta były… – cz. I

+ Święta tegoroczne. (p) Podczas świąt tegorocznych panował w mieście prawdziwie świąteczny nastrój. Kościoły przepełnione były pobożnymi tak na pasterce, jako też na sumie. Na ulicach panowały spokój i cisza, areszt policyjny świecił pustkami , co się oddawna nie zdarzyło pod czas świąt uroczystych. + Kradzież w kościele. (p) W dzień wilji w kościele Św. … Czytaj dalej Święta były… – cz. I

Chyba jednak nie słodziła herbaty…

Drożyzna sklepów. Do jakich rozmiarów dochodzi podrożenie sklepów w Lublinie może posłużyć fakt wynajęcia sklepu w domu kościoła św. Ducha. Znany sklep p. Kalickiego dzierżawiącego od kilkunastu lat mieszkanie organisty kosztował dotychczas 550 rb., obecnie po zainstalowaniu się nowego rektora, ma kosztować rocznie 1200 rb. Dotychczasowy właścicel musiał, oczywiście ustąpić, a nowym lokatorem będzie ktoś … Czytaj dalej Chyba jednak nie słodziła herbaty…