O skutecznym sposobie na zakłócanie ciszy nocnej

S z e ś c i o m i e s i ę c n y   chłopiec zdrowy, ładny, nie ochrzczony do oddania na własność inteligentnej osobie, z powodu złego stanu materjalnego. Zamojska 25, u p. Miłosie[rdzia]. Głos Lubelski z 12.V.1925 r. (Nr 130) Ilustracje ze zbiorów Biblioteki Cyfrowej WBP w Lublinie Polub Gabinet na … Czytaj dalej O skutecznym sposobie na zakłócanie ciszy nocnej

Gwałtu – spokojne święta!

  - Minione święta. (.w) Minione dni świąt Wielkiej Nocy radosne i pogodne przeszły zadziwiająco spokojnie i poważnie. Sprzyjająca, cudna, wiosenna pogoda wywabiła na odległe podmiejskie peryferja pierwsze zastępy wycieczkowiczów, a lokale publiczne, jak teatr i kina tłumnie były nawiedzane przez publiczność. W dość charakterystyczne momenty obfitował drugi dzień świąt, w którym tradycyjnym zwyczajem młodsi … Czytaj dalej Gwałtu – spokojne święta!

Już (Ras)putin źle skończył. Tajemnica wielkanocnych promocji. Podniety i obłęd przy herbacie z Kopernikiem. Heweliusz smutny…

= "Ustabilizowane" ceny przedświąteczne. (.w) Dążenia niektórych drobnych kupców żydowskich do powrotu w okresie przedświątecznym na przebrzmiałą już drogę wyzysku i paska są dziś same przez się paraliżowane, występują jednak jeszcze dość często, szczególniej u kupców targowych. Zachowują oni przytem dawną taktykę, mającą na celu wprowadzenie w błąd konsumenta i władz, a polegającą na tem, … Czytaj dalej Już (Ras)putin źle skończył. Tajemnica wielkanocnych promocji. Podniety i obłęd przy herbacie z Kopernikiem. Heweliusz smutny…

Zaśmiecanie ulic nigdy nie ustanie. Bo to Lublin właśnie…

Zaśmiecanie ulic może wreszcie ustanie. (.w) Ulice naszego miasta jak dotychczas przedstawiają obraz nędzy i rozpaczy. Każdy przechodzień nie licząć się z niczym i z nikim rozrzuca po chodnikach świstki papieru, a są i tacy, którzy dla większego uprzyjemnienia sobie spaceru po ulicy żują najprzerozmaitsze ziarka i pestki, odpadki których pokrywają całe niemal chodniki. Ażeby … Czytaj dalej Zaśmiecanie ulic nigdy nie ustanie. Bo to Lublin właśnie…

Polska krew. Komiczne…

(r) Łobuzerstwo. Z podmiejskich stacyi kolejowych codziennie przybywają do Lublina porannymi pociągami gromady dzieci obojga płci na naukę do szkółek lubelskich, po skończeniu zaś zajęć odjeżdżają napowrót do swoich domów. Dzieci te, a zwłaszcza chłopcy, zachowują się w pociągu niesfornie, biegając po wszystkich wagonach, krzycząc przytem i popychając się. Urządzają sobie także w przedsionkach wagonów, … Czytaj dalej Polska krew. Komiczne…