Z „Kuriera” wycięte… [2] Żeglarze z rozpaczy na jawie

Ulica Lubartowska w roku 1960. Zapraszamy na kolejną wycieczkę po socjalistycznym Lublinie z roku 1957. Dziś udamy się na zakupy, co - jak zobaczycie - nie było w tamtych czasach rzeczą łatwą. Po pierwsze ulicom naszego miasta po zmroku zdarzało się tonąć  w ciemnościach, czego mogliśmy doświadczyć na ulicy Nowotki (obecnie Radziszewskiego). "Kurier" sugerował, że … Czytaj dalej Z „Kuriera” wycięte… [2] Żeglarze z rozpaczy na jawie

Z „Kuriera” wycięte… [1] Najserdeczniejsze życzenia z okazji Dnia Matki!

1 marca 1957 r. ukazał się pierwszy numer nowego, socjalistycznego "Kuriera Lubelskiego, który ze starym dziewiętnastowiecznym "Kurierem" wspólny miał chyba tylko tytuł. Nowy "Kurier" był siermiężny, socjalistyczny i przaśny - podobnie jak cała ówczesna polska rzeczywistość. Ale był... a dziś, dzięki niemu możemy odwiedzić Lublin sprzed sześćdziesięciu lat. Nasze, niepozbawione swoistego uroku, wizyty w socjalistycznym Lublinie zaczynamy z Dniem … Czytaj dalej Z „Kuriera” wycięte… [1] Najserdeczniejsze życzenia z okazji Dnia Matki!

Z dziejów smrodu lubelskiego

Sto lat upłynęło jak jeden dzień, lecz w Lublinie czas jakby się w miejscu zatrzymał.  Wystarczy sięgnąć po Głos Lubelski z 26 maja 1917 r., otworzyć go na trzeciej stronie i zacząć czytać. I przeczytać, że oto w godzinach wieczornych jest strasznie zanieczyszczone powietrze na ulicy Szpitalnej (obecnie), podobnie na ulicy Szopena od rogu Krakowskiego Przedmieścia aż do uliczki bez … Czytaj dalej Z dziejów smrodu lubelskiego

O potrzebie z przedmieścia zrobienia Śródmieścia

Lublin. Ok. 1939 r. O! Nowe wydanie "Kuriera z Lublina"! Ba... cóż w tym dziwnego... W "Gabinecie" do Świąt jeszcze daleko, ale o tym, że nieuchronnie nadchodzą świadczy rosnąca ilość wzmianek o tychże świętach. Nawet w tytułach cytowanych przez "Kurier z Lublina" gazet. A zatem przytoczony poniżej artykuł zaczerpnięto nie z "Ekspresu Lubelskiego i Wołyńskiego", a … Czytaj dalej O potrzebie z przedmieścia zrobienia Śródmieścia

Nikczemna zdrada…

...a co ja się będę patyczkował. Niech przemówi Wiech, a ja wraz z nim zdradzę sobie nikczemnie (O Borze! - to taki las...). Bardzo proszę: Ilustracja Świąteczna - Dodatek do "Expressu Lubelskiego i Wołyńskiego z 21.III.1937   Ilustracje ze zbiorów Lubelskiej Biblioteki Wirtualnej Polub Gabinet na Facebooku! Copyright© Gabinet Osobliwości

Wydarzyło się 100 lat temu…

...  w Lublinie. Małą notką w wieczornym wydaniu "Ziemi Lubelskiej" z 2 marca 1917 r. Lublin żegnał Wielkiego Obywatela: znanego przemysłowca i filantropa, jedną z najpopularniejszych w (...) mieście postaci, prezesa Towarzystwa Przyjaciół uczącej się młodzieży, prezesa zarządu [i fundatora] Szpitala Dziecięcego, b. prezesa zarządu Rady opiekuńczej Szkoły Handlowej Męskiej [której brat jego,  August był założycielem] oraz członka Zarządu, … Czytaj dalej Wydarzyło się 100 lat temu…