... i - do diaska! - grasują przy Krochmalnej! Jednako nie pojmuję, z czegóż to się cieszyć?! Mościa Panowie! Azaliż nie DEBRY to na wolności grasują? ... czemu nie wstajesz? ...na koń nie siadasz? ...za szablę nie chwytasz?? Wszak DEBRY, DEBRY w mieście! Idźta przez zboże: we wsi Moskal stoi! A JA GORĘ...
Miesiąc: Październik 2014
Może… pomoże?
Komiks (słowem)
Bo nie ma właściwego w gotowych szablonach. Zatem trzeba się ratować słowami. Choć łatwe to nie jest. Jest bowiem powiedziane, że jeden obraz tysiącu słów równym jakoby. Jakoby? Oby... Co by nie powiedzieć, do tysiąca liczyć niełatwo. O czym mowa? O co chodzi? O słowa... Bo, bez obrazy, cenniejsze niźli obrazy. Niezrozumiałe? Nieważne. Tak chciałem.
Na straganie, w dzień targowy, Vonneguta kup – też zdrowy!
Pan Kluska jeść nie da.
Koseda z Nowego, Pomorze, twierdzi, że za mało oświaty na wsi. "Przewodnik im dobrze radzi, tylko za mało pisze się Roli i Ogrodu. Powinno być ze dwie strony. Pierwsze, jak dostanę Przewodnik do ręki, to szukam Roli i Ogrodu, bo p. Kluska mi jeść nie da. Biedzie zaradzić można tylko przez oświatę. Uprawiać dużo ogrodowizny". … Czytaj dalej Pan Kluska jeść nie da.
…nim rozświetlasz naszą drogę…
A za gruszkę, twarz odęta, Szanownego Prezy…
Jesień… nie ma na to rady
Ulica Wesoła wizytówką Lublina
Na tym planie, wykonanym w stylu barokowych prospektów, okolica Ulicy Krokodylej świeciła pustą bielą, jaką na kartach geograficznych zwykło się oznaczać okolice podbiegunowe, krainy niezbadane i niepewnej egzystencji. Tylko linie kilku ulic wrysowane tam były czarnymi kreskami i opatrzone nazwami w prostym, nieozdobnym piśmie, w odróżnieniu od szlachetnej antykwy innych napisów. Widocznie kartograf wzbraniał się … Czytaj dalej Ulica Wesoła wizytówką Lublina









