Bo tak naprawdę, protestu przeciwko koncertom na terenie browaru przy ulicy Wesołej, jeszcze nie było. Uważna lektura pisma, które trafiło do Pana Prezydenta Żuka w dniu 16 kwietnia 2014 roku, pozwala stwierdzić, że nie jest to protest, a jedynie pytania. I że dopiero po odpowiedzi na nie, zapaść o proteście decyzja może. „Kurier Lubelski” potraktował sprawę poważniej, niż dni kilka temu „Gazeta w Lublinie”, która stroiła sobie szutki, z bardzo medialnego wprawdzie, ale tylko fragmentu listu. Tego. który o trąbach z Jerycha opowiada. „Kurierowi” również spodobał się ten fragment, ale z autora listu nie zrobił przynajmniej, rozkochanego w przypowieściach, biblisty – szaleńca. Ale o hospicjum nie napisali. A szkoda, bo to jedno z najbardziej fundamentalnych pytań, które pozostaje bez odpowiedzi…
(kliknij, żeby powiększyć)
