Do you speak…?

Widzieliśmy w jednym z kościołów tutejszych damę polską modlącą się po francuzku na książce francuzkiej. I zadaliśmy sobie pytanie: czy nawet w niebie po polsku wysłuchanym być nie można? To byłoby smutne, bo w takim razie znaczna część modlitw naszych, w braku tłumaczów, pozostałaby bez skutku. Jeżeli dama wspomniona  umie tylko myśleć po francuzku, to … Czytaj dalej Do you speak…?