26 kwietnia 2012 r., niemalże u dnia kresu:

Jak zapewne wiecie byłem dziś na pewnej imprezie. Już drugiej. Szedłem na nią z wielką ochotą:

W Imprezie Drugiej uczestniczyło wielu gości. Jeszcze chyba bardziej niż ja zachwyconych całą sytuacją:

Przepiękne przemówienie Króla Imprezy bardzo mnie zainteresowało:

I nawet nie chciało mi się spać. Inni uczestnicy reagowali równie emocjonalnie:

Król Imprezy był wręcz wniebowzięty:

Trudno było nie podzielać jego entuzjazmu:

Chciałbym, żeby wszystkie Imprezy były takie jak ta dzisiejsza:

Co dziwne pod koniec Imprezy, w odróżnieniu od poprzedniej, czułem się wyśmienicie:

I już nie mogę doczekać się następnej, Trzeciej Imprezy:

Druga Impreza skończyła się zbyt szybko i wcale nie chciałem z niej wychodzić:

Czy ktoś mi wyjaśni, dlaczego fajne imprezy kończą się tak szybko?

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.