O tym jak niebezpieczne są spotkania guzika z wycieraczką samochodową.

Wśród dzisiejszych doniesień prasowych „GwL” znajdujemy taki oto news:

„Słup sygnalizatora przy przejściu dla pieszych na skrzyżowaniu ul. Kunickiego i Nowego Światu przewrócił się na młodą kobietę. 20-latka w stanie krytycznym jest w szpitalu”

za pomocą Wypadek na ul. Kunickiego. Kobieta w stanie krytycznym.

Zupełnie nie odnoszę się do nieszczęścia, które przytrafiło się tej młodej kobiecie. Chcę tylko skupić się na nieszczęściu, którym dotknięty został autor owej notki, gdy okazało się że musi ją napisać. Otóż słup sygnalizatora nie przewrócił się na kobietę od tak, bez żadnej przyczyny. Czytając dalej dowiadujemy się bowiem że:

„Zanim jednak sygnalizator przewrócił się na kobietę osobowe auto wymusiło pierwszeństwo przejazdu na trolejbusie. Osobówka odbiła się od pojazdu miejskiej komunikacji i uderzyła w sygnalizator. Ten przewrócił się na 20-letnią kobietę, która na przejściu czekała na zmianę świateł.”

Zakładam, że autor przez zwrot „zanim” miał na myśli to, że opisywane zdarzenia miały miejsce  jedno po drugim, a nie np. po 24 godzinach od zdarzenia słup się dopiero przewrócił. Tylko patrzeć, że młodzi zdolni z „Gazety” zaczną opisywać katastrofę kolejową jako „Nieszczęśliwe spotkanie guzika z samochodową wycieraczką. Kierowca Toyoty nie żyje”. W dalszej części newsa dowiemy się, ze „zanim do tego doszło”, to guzik znajdował się na mundurze maszynisty (o dziwo! razem z innymi guzikami – tu dziennikarz nie będzie mógł tego zrozumieć, czemu oczywiście poświęci kolejny akapit swego artykułu), który to maszynista prowadził lokomotywę, z doczepionymi wagonami (tu w ramce będzie wyjaśnione, że lokomotywę, do której doczepiono wagony zwykło się w żargonie kolejarskim nazywać pociągiem) i że rzeczona lokomotywa (plus wagony) wjechała w samochód marki toyota, który to pojazd wskutek niezachowania należytej ostrożności kierowcy znajdował się w owym czasie na przejeździe kolejowym. Tutaj akapit, ze śródtytułem: „Przejazdy kolejowe: konieczność czy wygodnictwo” (albo coś równie absurdalnego). Na koniec, Najlepiej z Wszystkich Poinformowany i Wszystko Co Jest Wiedzący, stwierdzi, że po tym zderzeniu pociągu z toyotą, kierowca hondy zmarł na miejscu, zaś pasażerka nissana przebywa w szpitalu. Razem z pasażerami pekaesu, którzy trafili do szpitala wskutek szoku – przecież jechali wagonem 2 klasy…  

Jedna myśl na temat “O tym jak niebezpieczne są spotkania guzika z wycieraczką samochodową.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.