Wołanie o inteligentnego. Niekoniecznie cenzora…

Z pewnością trudno w to uwierzyć, ale zrządzenie losu (wtajemniczeni wiedzą, iż można to sformułowanie traktować dosłownie) spowodowało, że dziś ponownie odwiedzamy Lublin w roku 1936. Ten sam los sprawił, że naprawdę niewiele uwagi godnych rzeczy wydarzyło się dnia 25 stycznia tegoż roku. Przynajmniej według ówczesnej prasy. I w tym miejscu moglibyśmy (O Borze! - … Czytaj dalej Wołanie o inteligentnego. Niekoniecznie cenzora…

Gdzie jest mój garnuszek smalcu?

Dzień zmian na lepsze Dzień dzisiejszy jest o wiele lepszy od dni poprzednich, ponieważ przynosi nowe nieoczekiwane możliwości, niespodziewane spotkania i powodzenie w ryzykownych przedsięwzięciach. Nadaje się on do załatwiania interesów wszelkiego rodzaju, do pracy umysłowej, studjów naukowych i artystycznych, do zakładania nowych przedsiębiorstw oraz zawierania związków małżeńskich. Wieczór przynosi potęgującą się przedsiębiorczość i ruchliwość … Czytaj dalej Gdzie jest mój garnuszek smalcu?