... jakie cudowne chleby upiekli!
Klusko! Rozejrzyj się wokoło i posyp piaskiem Wesołą!
II Niedziela Wielkiego Postu…
... i jednocześnie Uroczystość św. Macieja, który zimę traci, albo ją bogaci:
Niebywały skandal! TYLKO U NAS
Mimo późnej pory ujawniamy, czym zajmuje się redakcja Gabinetu, gdy tylko odejdzie od komputera: Myślicie, że to wszystko? Otóż nie: ONI PRZYGOTOWALI JUŻ TRZY NASTĘPNE!!! C. D. N.
Przecinki do wycinki
A dlaczego: Nie to, kurnik! albo Nie to kurnik,! Żeby jeszcze bardziej wstrząsnąć czytelnikiem, proponuję nawet awangardowe zastosowanie ó: kórnik. I broń Was panie borze (to taki las!), przed dużym k w kórniku, bo wtedy byłoby dobrze. A tego Redakcja raczej by nie chciała...
A czemuż to Pan Prezydent nie zarzucił sobie na plecy Ligii?
Wszak, przecie, lżejszym i przyjemniejszym do dźwigania jet ciężarem... Ale, ale... DOKĄD IDZIESZ? Tatusiu, a dlaczego ja jestem czaaar... to znaczy czemu cię znowu tak z małej litery piszą? H. Sienkiewicz. W pustyni i puszczy - dalsze dzieje. T. 2: Wciąż puszczy, a nic nie ziszczy. Lublin 1916.
Niepojęte. Czyli recenzja. Książki.
Dawno już nie czytałem… nie, nie – to nie to, co myślicie – czytałem bowiem jeszcze przed kilkunastu minutami, dzięki czemu stwierdzić mogę (a nawet muszę), że dawno już nie czytałem takiego a r c y d z i e ł a. Oto skończyłem właśnie lekturę powieści, którą nie bez kozery Stephen King … Czytaj dalej Niepojęte. Czyli recenzja. Książki.
Premiera! Nowe przygody komisarza Gawrońskiego! Już wkrótce!
Dla wiernych Czytelników (i Czytelniczek nadobnych takoż) niespodzianka. Już wkrótce na łamach naszych zadebiutuje NAJSŁYNNIEJSZY DETEKTYW WŚRÓD GRAFOMANÓW, a jednocześnie NIEZRÓWNANY W SZEREGACH POLICJI PAŃSTWOWEJ GRAFOMAN, komisarz (przepraszam...) KOMISARZ GAWROŃSKI!!! Już dziś możemy Wam zdradzić jaki tytuł nosić będzie pierwsza z cyklu przynajmniej czterech przygód komisarza, a więc: NIEZRÓWNANY KOMISARZ GAWROŃSKI w opowieści zatytułowanej: "Poza … Czytaj dalej Premiera! Nowe przygody komisarza Gawrońskiego! Już wkrótce!
O tym jak redaktor nie domagała…
Nie podobna wciąż pisać o poronionych pomysłach miejskich filistrów (bo chyba nie planistów?), nie sposób odwoływać się do rozumu i zdrowego rozsądku (bo jak można - się pytam - budować k o l e j m e t r o p o l i t a l n ą bez metropolii (no, … Czytaj dalej O tym jak redaktor nie domagała…
C’est magnifique!
...bo do tej pory dyrekcje szpitali mogły "ograniczać populację" pacjentów bez wyraźnego powodu...








