Jakie towarzystwo, takie kontrowersje…

Cytowany w artykule pan W. to kolejny z moich "wybitnych" sąsiadów. Trudno w przypadku jego i jego towarzystwa mówić o jakichś kontrowersjach. Właściwszym określeniem jest tu raczej niesmak. Znając tego pana, jego pomysły na zamianę terenów zielonych w okolicach Rusałki w jeden wielki parking, nie jest się nawet zdziwionym. Trudno w przypadku tego bilbordu mówić … Czytaj dalej Jakie towarzystwo, takie kontrowersje… →

Jak można pobiegać?

Dookoła to można właśnie sobie pobiegać - natomiast kontrowersje powstają wokół czegoś: Jeśli koledzy bibliotekarze i pracownicy informacji nie są w stanie dbać o poprawność językową, to co się dziwić kolegom redaktorom i dziennikarzom? P. S. Punktualność podobno obowiązuje nawet byłych dyrektorów. Obecnych też. I przyszłych takoż. Źródło: nowyebib.info

Nie dla zakazu obrażania polskich chamów!

Nie zdarza mi się to zbyt często, ale jednak się zdarza i to jest właśnie taki przypadek: zgadzam się w 100 procentach z opinią prezentowaną na łamach "Gazety": Panu Redaktorowi Stasińskiemu dziękuję za zaoszczędzenie mi czasu, który niewątpliwie musiałbym zużyć, pisząc tekst o podobnej wymowie. Cieszę się tym bardziej, że "obrażanie polskich chamów" jest jedną … Czytaj dalej Nie dla zakazu obrażania polskich chamów! →

Noc Kultury według „Kuriera”.

Oto istota "Nocy Kultury" według "Kuriera Lubelskiego". Być może Redaktorzy tej szanownej gazety nie wiedzą, ale podobne "noce kultury" mają w Lublinie już całkiem niezłe tradycje: wystarczy nocną porą odwiedzić np. rejon Zamojskiej lub Lubartowskiej. Niewątpliwie organizacja  "nocy kultury" jest znacznie łatwiejsza (i tańsza) niż w przypadku "Nocy Kultury Z Dużej Litery Pisanej". Wystarczy panu … Czytaj dalej Noc Kultury według „Kuriera”. →