Cytowany w artykule pan W. to kolejny z moich "wybitnych" sąsiadów. Trudno w przypadku jego i jego towarzystwa mówić o jakichś kontrowersjach. Właściwszym określeniem jest tu raczej niesmak. Znając tego pana, jego pomysły na zamianę terenów zielonych w okolicach Rusałki w jeden wielki parking, nie jest się nawet zdziwionym. Trudno w przypadku tego bilbordu mówić … Czytaj dalej Jakie towarzystwo, takie kontrowersje…
Kategoria: Szybkie cięcia w stronę zgięcia
Też go wyrzucą z Eski Rock?
A w ogóle to co to za dziwne podejście: osobom które się z czymś nie zgadzają zarzuca się jakąś chorobę? To jak nazwać fobię na kogoś, kto się nie zgadza? Źródło: gazeta.pl
Jak można pobiegać?
Dookoła to można właśnie sobie pobiegać - natomiast kontrowersje powstają wokół czegoś: Jeśli koledzy bibliotekarze i pracownicy informacji nie są w stanie dbać o poprawność językową, to co się dziwić kolegom redaktorom i dziennikarzom? P. S. Punktualność podobno obowiązuje nawet byłych dyrektorów. Obecnych też. I przyszłych takoż. Źródło: nowyebib.info
Odkrywcze, acz jednostronne spostrzeżenia Redaktora (?)
Redaktor o pseudonime biel z GwL pisze: Jednak z komentarzem, redaktorze: Parking obok zabytkowej katedry, jednego z najoryginalniejszych i pięknych obiektów sakralnych w Lublinie. Z komentarzem, jak widać. Źródło: lublin.gazeta.pl i Google Street View
Nie dla zakazu obrażania polskich chamów!
Nie zdarza mi się to zbyt często, ale jednak się zdarza i to jest właśnie taki przypadek: zgadzam się w 100 procentach z opinią prezentowaną na łamach "Gazety": Panu Redaktorowi Stasińskiemu dziękuję za zaoszczędzenie mi czasu, który niewątpliwie musiałbym zużyć, pisząc tekst o podobnej wymowie. Cieszę się tym bardziej, że "obrażanie polskich chamów" jest jedną … Czytaj dalej Nie dla zakazu obrażania polskich chamów!
Paradoks czasoprzestrzeni.
Ile było stref kibica w Lublinie i dlaczego w tym samym miejscu była płatna i bezpłatna? Nie, to nie jest błąd "GwL". Nie wierzycie? Polecam lekturę powieści Miasto i miasto Chiny Mieville'a. Źródło: lublin.gazeta.pl
Wiele hałasu o nic.
Nie chodzi mi o domniemany antysemityzm (wydumany czy nie - nie będę tutaj się na ten temat wypowiadał - odsyłam do innych wpisów na ten temat). Chodzi o to, że artykuł zawiera tylko jedno nowe zdanie w stosunku do tego co pisano już wcześniej na ten temat. Jedno! Że policja przegląda taśmy z monitoringu (musi … Czytaj dalej Wiele hałasu o nic.
Bo po co nam, kur*a, secesja?!
Oczywiście, że mógł się odwołać. Po prostu nie chciał. Piłat też umywał ręce... Ścianę też sobie wyburzcie - to już niczego nie zmienia. Źródło: lublin.gazeta.pl
Czy to pytanie, stwierdzenie czy sam nie wiem co?
Pójdziesz tam - gdzie nie wiem sam przynieś mi to - sam nie wiem co: Kierowca - wiadomo - był pijany. A redaktor? Źródło: lublin.gazeta.pl
Noc Kultury według „Kuriera”.
Oto istota "Nocy Kultury" według "Kuriera Lubelskiego". Być może Redaktorzy tej szanownej gazety nie wiedzą, ale podobne "noce kultury" mają w Lublinie już całkiem niezłe tradycje: wystarczy nocną porą odwiedzić np. rejon Zamojskiej lub Lubartowskiej. Niewątpliwie organizacja "nocy kultury" jest znacznie łatwiejsza (i tańsza) niż w przypadku "Nocy Kultury Z Dużej Litery Pisanej". Wystarczy panu … Czytaj dalej Noc Kultury według „Kuriera”.









