Dlatego (kolejność zupełnie losowa): Po pierwsze: https://lehardi.wordpress.com/category/to-je-moje/tylko-swinie-siedza-w-kinie-w-lublinie-kochaj-mnie/ Po drugie: Po trzecie: Po czwarte: Po piąte: Po szóste: Po siódme: https://lehardi.wordpress.com/2012/05/09/panie-prezydencie-a-na-ulicy-wesolej-wam-nie-zalezy/ Po ósme: Po dziewiąte: Po dziesiąte: "Ani żadnej rzeczy, która jego jest." Amen P. S. Można by wymieniać bez końca... . Jeśli chcecie.
Kategoria: Pra Sówka
A nie przypadkiem emeryt i rencist?
Co napisać by oni chcieli wtedy?
Ekscytują co czyta się choć by kolorów liczba już nie starczy. Błędów oznaczenie się nie odbyć możliwe. Choć by? Katar był: chodźmy napisać? O ile tysięcy dopingował Kubiców?
„Głos Lubelski” z 1917 roku o obecnym prezydencie miasta…
... a może "Gazeta w Lublinie" o ówczesnym? A czy to ma jakieś znaczenie?
Przecinki do wycinki
A dlaczego: Nie to, kurnik! albo Nie to kurnik,! Żeby jeszcze bardziej wstrząsnąć czytelnikiem, proponuję nawet awangardowe zastosowanie ó: kórnik. I broń Was panie borze (to taki las!), przed dużym k w kórniku, bo wtedy byłoby dobrze. A tego Redakcja raczej by nie chciała...
O tym jak redaktor nie domagała…
Nie podobna wciąż pisać o poronionych pomysłach miejskich filistrów (bo chyba nie planistów?), nie sposób odwoływać się do rozumu i zdrowego rozsądku (bo jak można - się pytam - budować k o l e j m e t r o p o l i t a l n ą bez metropolii (no, … Czytaj dalej O tym jak redaktor nie domagała…
C’est magnifique!
...bo do tej pory dyrekcje szpitali mogły "ograniczać populację" pacjentów bez wyraźnego powodu...
Czego oczy nie widzą…
... tego dla "Gazety w Lublinie" nie ma: Zaiste, Panie Redaktorze, zali było to w zeszłym tygodniu? Kamery "Gabinetu" zarejestrowały stojące znaki, o których Pan piszesz, już 15 grudnia roku zeszłego. Czy to znaczy, że fakt w tubtinie staje się faktem, dopiero wówczas, gdy odpowiedni redaktor "Gazety" ujrzy go oczyma swemi? Tabletkę z suszonej żaby?
Po ćmaku i po pijaku
Złośliwy Ja... (no ja) dowalił "Gazecie" i nie uciekł. Nie jest dziennikarzem.
Moralnie naganne zachowanie!
Co najmniej... Wielki Borze (to taki duży las)! - to chyba podchodzi pod kazirodztwo... Phi, jeszcze pijaka!








