...Dużych Projektów w Tym Miejscu W Którym Pan Mój Pozostawać Mi rozkazał, przysięgam! A piszę to po to, żebym kur*a, o tym broń Boże nigdy nie zapomniał. Amen
Autor: lehardi
Życie po życiu?
Jeżeli najdotkliwszą obrazą dla mazurskiego chłopka jest wyzywanie od farmazonów, omentrów i sufraganów, jeśli kroniki sądów gminnych mieszczą niejedną sprawę z tytułu sromotnego przezwiska "ordynat" lub "salceson", jeśli mieszczanin z drobnej osady obraża się za przydomek "łyka" lub "wąwerka", to niedługo w Lublinie poczną życzyć sobie "bodajbyś kronikarzem został". Pyszna rzecz być kronikarzem lubelskiej gazety! … Czytaj dalej Życie po życiu?
Time is gone.
Song is over.
Bez tłumaczenia
I kto to mówi?
Człowiek, który stworzył COŚ takiego? Bo takie oto wymiociny chorej wyobraźni Pana Architekta, to zapewne upiększają nasze miasto?
I tak mnie nikt nie lubi…
... a więc: czy wiecie, kto postanowił w końcu wyjść na miasto? Najwyraźniej osobnicy pracujący w jednej z lubelskich "Gazet", gdzie zwykli uderzać losowo w co większe klawisze. Jeśli dopisze Wam szczęście, to może nawet spotkacie pana redaktora Tomasza Do Kwadratu, w całej swojej potędze [kwadratowej].
22 to najważniejszy dzień lipca od roku 1983!
I z tej okazji wszystkiego najlepszego! Widzący (ostatnio czasem podwójnie... :/) z Lublina, Twój osobisty nauczyciel chodu! P.S. Zdjęcia nie ma... Jeszcze! Chodu!!!




