4 myśli na temat “Veni, vidi… lacrimavi

      1. Takie luźne skojarzenie związane z osobistym doświadczeniem i słowem „Karma”

      2. No, przesłanki ciekawe… 🙂 Wprawdzie karma jest tu w znaczeniu religijno-filozoficznym, to co do reszty… jakieś ziarno prawdy jest. Niestety chlebem okazuje się czasem finansowany z naszych podatków „fachowiec” na kontrakcie NFZ…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.