
Ale po Karolu przejechał?

Ale co się dziwić, że kierowcy tak jeżdżą po Kieliszku: wszak Kunickiego w rozsypce, inne ulice też nie miewają się najlepiej, a ten tylko zapowiada jakieś objazdy, tłumaczy przeciągające się remonty i „pijaruje” w najlepsze… Ale ten sędzia, to też dziwny jakiś:

Bo jeśli był w stanie pić, bić i jechać w tym samym czasie to to, że nie pisał wówczas na maszynie, oznacza jedno: że to naprawdę jest zły człowiek!