O tym jak żołnierz czarownicy nie posłuchał…

- Widzisz tamto duże drzewo? - spytała czarownica wskazując mu drzewo stojące na uboczu. - Jest ono zupełnie puste w środku. Wdrapiesz się na jego wierzchołek, a wówczas zobaczysz otwór, przez który się wśliźniesz głęboko do środka. Obwiążę cię w pasie sznurem, a kiedy zawołasz, będę cię mogła wciągnąć z powrotem na górę. - A … Czytaj dalej O tym jak żołnierz czarownicy nie posłuchał…

Kolejny raz dzielny dziennikarz…

... (nawet, jeśli tylko obywatelski!) wyjaśnił nierozgarniętym czytelnikom, że: ...bo zapewne większość czytających tytuł, pomyślało zapewne, że arcybiskup Budzik rozdaje ubogim złote monstrancje, kielichy i inne precjoza? Dzięki Bogu (czy bór to nadal taki las?) chodzi tylko o zwykłą wystawę...