Ale jak KRĘT zostanie otwarty, to już nikt go nie będzie w stanie zamknąć - i to ma być dobrze?! Przecież nawet nie wiemy co to jest ten KRĘT!!!
Miesiąc: Październik 2012
Słyszysz ten na trwogę dzwon?
/fragment/ Słyszysz ten na trwogę dzwon - Z brązu dzwon?! Jak ponurą gra opowieść rozedrgany dzwonów ton! Jakiż w noc popłynął jęk, Jakież wycie zrodził lęk! Zdławił mowę! Tylko bić, Tylko mogą dzwony wyć Na różny ton! W rozpaczliwym rozdzwonieniu na pożary pełnym skarg, Próżno dzwony zaklinają rozwścieczony, głuchy żar, A żar w górę, w … Czytaj dalej Słyszysz ten na trwogę dzwon?
O borze!
* O borze! (To taki las) * Znów zboże * i znowu nie w czas. *** Nie martwię się wcale, **** uchodzę już w las **** **** bo we wsi Moskale, **** **** O nie! Nie dorwą już nas! **** *** *
O złośliwości niebywałej lokali mieszkalnych.
A było to tak: W ramach protestu garaże już zapowiedziały przemarsz przez miasto.
I pisze wciąż – choć oczy BIELmem zachodzą…
Ale przecież nie ma tragedii! Proszę zauważyć, że z całego dnia spędzanego na Lubartowskiej, tylko część czasu poświęcają raczeniu się. A co z resztą dnia? Raczej się nie raczą... problemem mężczyzn z Lubartowskiej nie jest czasami się raczenie, lecz raczej zrywanie łańcuszków, wyrywanie komórek i inne niebezpieczne dla przechodniów zachowania. Raczenia się niebezpiecznym bym nie nazwał - … Czytaj dalej I pisze wciąż – choć oczy BIELmem zachodzą…
O śmierci, co błędy językowe poczyna…
Jakżeż to?! - Wasze trwogą rażone usta, szeptem zlęknionym, zadają pytanie... A takoż! - odpowiem - patrzajcie: A Wy - zdumieni - wykrzykniecie: - Ależ w szkół wszelakich mnóstwie, powiada się, iże ten i ów to historyk, aleć białogłowy mianem historyczki przecie nazywają?! Nieprawdaż li to? Tedy ja odrzeknę: - Słusznie prawicie - w … Czytaj dalej O śmierci, co błędy językowe poczyna…
Jeśli napiszemy, że nie napiszemy, to znaczy że nie napiszemy?
Bo już nie wiemy. I nie rozumiemy. Ściemy?
Kluska wraca w wielkim stylu! Oceńcie sami, jak radzi sobie z włosami (i z psami)…
Złośliwym jest?
Szkoda, że nie na wiernych...
Się…
...zgubiłem? Nie [nieczytelne] (...)cej już? Może kiedyś... A póki co [nieczytelne]






