O śmierci, co błędy językowe poczyna…

  Jakżeż to?! - Wasze trwogą rażone usta, szeptem zlęknionym, zadają pytanie... A takoż! - odpowiem - patrzajcie:   A Wy - zdumieni - wykrzykniecie: - Ależ w szkół wszelakich mnóstwie, powiada się, iże ten i ów to historyk, aleć białogłowy mianem historyczki przecie nazywają?! Nieprawdaż li to? Tedy ja odrzeknę: - Słusznie prawicie - w … Czytaj dalej O śmierci, co błędy językowe poczyna…