… czyli: mój ssskarb zwykł powtarzać osobnik Gollumem zwany, a przez Tolkiena opisany i Jacksona sfilmowany. Ja chyba powinienem tak zwracać się do swoich pojazdów. Wprawdzie daleko mi od antropomorfizacji przedmiotów użytkowych, ale coraz częściej odnoszę wrażenie,  że mój rower i samochód są o siebie zazdrosne. Każdy z nich uważa, że jego kosztem  poświęcam za dużo czasu temu drugiemu. Oczywiście najwyraźniej ma tu zastosowanie stara zasada, że czas to pieniądz i w tym cały problem. W zasadzie to jest remis, przyznam że dość kosztowny. Kiedy rower był jedynakiem, cały czas (czyli pieniądz) poświęcałem właśnie jemu. Potem pojawił się samochód i już na wstępie zażądał bardzo wiele czasu dla siebie. A potem to już typowa wojna podjazdowa – raz jeden, raz drugi… Ostanie słowo należało do niedawna do roweru – wiecie: przegląd generalny, nowe opony… Tak było aż do teraz. Bo właśnie Złotko się upomina o uwagę – jeszcze nie wiem ile czasu będę musiał mu poświęcić, ale być może w przyszły tygodniu będę bogatszy – znaczy uboższy o tę wiedzę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.