Gabinet Osobliwości

Któren zawiera w sobie curiosa rozmaite ku wesołości, ale i smutney refleksyi odwiedzającey go publiczności pomieszczone

Archive for the tag “Sosnowiec”

Katoliku! Czy wiesz komu powierzasz swój korpus?

1

= Dobroczynny wpływ autobusów. (e) Wysokie ceny za kurs dorożkarski, mimo stałego ich normowania przez władze miejskie, nigdy po wojnie nie były dla Lublina nowością. Ogół prawie zżył się z tem w rzadkich przypadkach wzywając interwencji policjanta. Dzisiaj sytuacja nieco się zmieniła. Pasażer, odbywający kurs dorożką, zdziwiony jest uprzejmością dorożkarską i skrupulatnością z jaką mistrze bata gotowi są potrzebującym ich usługi uczynić zadość. Tę nieznaną Lublinowi po wojnie uprzejmość zawdzięczać należy… autobusom. One to właściwie spowodowały przestrzeganie taksy dorożkarskiej ze strony zachłannych niegdyś „dryndziarskich” przedsiębiorców. Tylko, że… jedna jeszcze „pięta Achillesowa zmusza pasażerów do opłacania wysokiego haraczu za przejazd do stacji kolejowej, to – bagaż. Ale i na to znalazłby się sposób, – czy nie pożądanem i korzystnem byłoby np. uruchomienie autobusu osobowo-towarowego?….


Exodus dorożkarzy.

Komunikacja w naszem mieście, przez wprowadzenie autobusów została, co łacno stwierdzić należy, ulepszona. Żałować tylko należy, że dane przedsiębiorstwo nie jest własnością firm chrześcijańskich, lecz że prowadzą je żydzi białostoccy. Jak nas informują obrót jednomiesięczny spółki autobusowej wynosił około 20 tysięcy złotych, co w krótkim, jak widać, terminie zamortyzowało koszt wozów samochodowych. Podatek uiszczany z dochodu danego przedsiębiorstwa na rzecz miasta wynosi zaledwie 7 1/2%. Czy nie za niska stawka? Niech się nad tym zastanowią ojcowie grodowi.

Od chwili wprowadzenia ruchu autobusowego dorożkarze stracili trzy czwarte klientów i jak się dowiadujemy brak zarobków zmusi pewną liczbę właścicieli zarówno jedno jak i dwukonek do opuszczenia naszego grodu. Celem exodusu mają być miasta kresowe w tej liczbie Równe i Łuck. Liczba zaś mających i dobrą i przymuszoną wolę do przeniesienia się na inne bieżnie dochodzi do czterdziestu. Wszyscy oni to Polacy, żydzi bowiem i ze względu na system wożenia i poparcie ludności jako tako wegetują. Żaden żyd bowiem, gdy mu wypadnie skorzystać z dorożki nie wsiądzie do wehikułu goja, a katolik natomiast nie stara się przestrzegać komu powierza losy przewiezienia swego korpusu z miejsca na miejsce i często sadowi się w dorożce mniejszościowej, odbierając w ten sposób zarobek rodakowi.

Czy i na ten fakt nie należałoby zwrócić uwagi społeczeństwo polskiego? Sądzimy że tak.

Lux


POCZ_UWKA

Pułapka kolejowa.

Na stacji kolei żelaznej w Lublinie, na chodniku peronowym między wagonami  znajduje się dużych rozmiarów żelazna pokrywa studzienki, czy też czegoś innego – wzniesiona o kilka cent. nad poziomem chodnika. Zważywszy że chodnik ten jest wąski, – nieoświetlony, ruch na nim, przy każdym przyjściu i odejściu pociągu bardzo ożywiony, a pasażerowie sp[i]esząc nie wiedzą o zastawionej na nich pułapce zaczepiają pokrywę nogą i przewracają się. Może te upadki pasażerów byłyby tylko zabawne czy humorystyczne dla funkcjonariuszów stacji kolejowej gdyby nie to, że pułapka znajduje się na wąskim peronie tuż obok wagonów, a przewracając się czasem wpadają pod wagon, na szyny.

Przed paru dniami byłem świadkiem, gdy jeden spieszący się pasażer, zaczepiwszy nogą o tę pokrywę, upadł na chodnik peronowy, szczęśliwie gdyż wzdłuż chodnika.

Pomagający mu podnieść się z ziemi tragarz kolejowy oświadczył mi, że pan szczęśliwie upadł, gdyż w przed dzień, jakiś podróżny, zaczepiwszy nogą o tę pokrywę , wpadł pod wagon, szczęściem, że pociąg nie był w ruchu więc wyciągnięto go bez szwanku, – wypadki takie zdarzają się tu prawie codziennie.

Czy by też jakie władze nadzorcze nie chciały zwrócić uwagi na tę pułapkę?

T.


2

Wiosna czy zima? (m) Wczorajszy dzień pełen nastroju wiosennego wywabił na ulicę miasta, zwłaszcza w godzinach południowych sporą ilość jaśniejszych kostjumów i kapeluszy. Ożywił się też nieco park a niektóre niedoświadczone mamusie urządziły dla swych malusińskich spacer wózeczkami. Coś ta zima tegoroczna kręci.

3

Głos Lubelski z 21 I 1925 r. (Nr 21)

Ilustracje ze zbiorów Biblioteki Cyfrowej WBP w Lublinie
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Skąd się biorą białe plamy (i barchany)?

CZAS_1491c_1914_nr65_0001

Z Sosnowca przedostał się numer „Kurjera Zagłębia”z 29 listopada. W piśmie tym komunikat sztabu niemieckiego opatrzony został uwagami, wykazującymi, iż głoszone w nim zwycięstwo nie jest bynajmniej decydującym. W tym że numerze znajdujemy garść wiadomości z Rosyi, które przyszły przez Szwecyę. Niemiecka cenzura wojenna jednak nie próżnuje, gdyż w „Kurjerze Zagłębia” spotykamy puste miejsce wśród szpalt tekstu. Po tytule „Na ziemiach polskich” następuje pusty, biały plac – cały artykuł usunęła cenzura. Natomiast pozwolono na parę słów wspomnienia o rocznicy powstania.

CZAS_1491c_1914_nr65_0004 1Głos Lubelski z 13 XII 1914 r. (Nr 65)

Ilustracje pochodzą z Biblioteki Cyfrowej WBP w Lublinie
i-hate-facebook1Polub Gabinet na Facebooku!

Czy zażądałeś już E. Wedla?

 

CZEKOLADA E. WEDEL

W WARSZAWIE

Cieszy się największą popularnością

ŻĄDAĆ WSZĘDZIE


Na białą broń…

Józef Szustekiewicz i Teodor Kichniarski, m-cy Chełma, wszczęli dnia 12 bm. awanturę na ulicy Okszowskiej. Zawiadomiony posterunkowy Gierowski udał się natychmiast na miejsce „walki” – usiłując wszystkich trzech wprowadzić do komisariatu. Spotkał się jednak z oporem. Awanturnicy oberwali  mu wiszącą u płaszcza latarkę, zerwali gwizdek a jeden z nich pchnął go w piersi. Gerowski widząc, że zanosi się na większą awanturę, dobył szabli i zadał nią kilka ran ciętych lekkich, poczem aresztował ich i przekazał władzom sądowym.

W.


Rozpoczęcie II-ej serji robót inwestycyjnych

Próbne wiercenia na łąkach nadbystrzyckich.

Nowe studnie dla nowych wodociągów. – Budowa „jaty” i szopy wiertniczej. – Roboty potrwają do marca.

Prace inwestycji miejskich posuwają się naprzód. Po rozpoczęciu serji robót kanalizacyjnych przyszła kolej na wodociągi. Na łąkach nadbystrzyckich tuż za obecnemi wodociągami rozłożyło się przedsiębiorstwo , wiertnicze i robót górniczych M. Łempicki i S-ka akcyjna w Sosnowcu, które podjęło się wiercenia studzien. Zdaleka już świecą białe deski ogrodzenia, oraz wznoszonych budowli.

Robotami kieruje inż. Henryk Błeszyński. Dwunastu robotników wznosi „jatę” t. j. szopę na lokomobilę i 2 pompy wiertnicze, opodal stawiana jest kuźnia, magazyn, kantor. Wszystko z drzewa.

Przed jatą kopią fundamenty pod wieżę wiertniczą i „ryg” wiertniczy. Robota idzie szybko i sprawnie, rozpoczęto w ją [!] w czwartek 12 b. m., a wczoraj już widzieliśmy „jatę” pokrywaną dachem.  W przyszłym tygodniu zaczną wyprowadzać wieżę, a jak nas poinformował inż. Błeszyński w końcu b. m. rozpoczną się prawdopodobnie roboty wiertnicze. Najpierw wiercić będą jedną studnię próbną około 500 metrów głęboką, o ile woda z niej okaże się dobrą będzie wywierconych jeszcze 5 studzien po drugiej stronie rzeki. Roboty wiertnicze potrwają mniej więcej do marca i zatrudnią około 15 ludzi.

N.


KEFIR

własnego wyrobu poleca
„Apteka Steckiego, Haberlau
i Tomaszewskiego” w Lublinie.
Krak. Przed. 20

 

JEST ŹLE…

Czy wiadomo jest komendzie policji, że w podwórzach niektórych domów przy ul. S to Duskiej, służących za zajazdy dla furmanek włościańskich, odbywają się formalne targi? Przekupnie od świtu oczekują na przyjazd włościan – od których wykupują artykuły spożywcze, uniemożliwiając publiczności kupienia cośkolwiek taniej. Przydałaby się tam bardzo opieka policji.

W.


Kino „Zachęta” Bernardyńska 5.

Od czwartku 12.XI.1925 do niedzieli 15.XI (włącznie) wspaniały film awanturniczy w 8-iu dużych aktach p.t. „Zamaskowani Kowboye”. Muzyka ściśle zastosowana do obrazu skrzypce przy akompanjamencie fortepianu.

„Głos Lubelski” z 15 XI 1925 r. (Nr 314)

i-hate-facebook1

Post Navigation